Depresja poporodowa u taty

Wiele mówi się na temat baby blues i depresji poporodowej u młodych matek. A depresja poporodowa u taty? Ten delikatny temat jest rzadko poruszany, tymczasem rzeczywistość jest taka, że mniej więcej co 4. młody ojciec miewa stany depresyjne po narodzinach dziecka.

 

tata_depresja-550

 

Specyfika depresji poporodowej u ojców

Na powstanie depresji poporodowej ma wpływ wiele czynników, m.in.: stan zdrowia dziecka i partnerki, doświadczane kłopoty w relacji z partnerką, nowe wyzwania związane z ojcostwem, problemy w pracy zawodowej itp. Tak jak w przypadku każdej niemal depresji, załamanie następuje gdy ilość doznań negatywnych, problemów i napięć przekracza pewien możliwy do udźwignięcia pułap.

 

Specyfika depresji poporodowej u ojców polega na tym, że z reguły przeżywają oni ją w samotności, dławiąc ją w sobie i nie dzieląc się z nikim przeżywanymi trudnościami. Faktem jest, że mężczyźnie trudniej mówić wprost o swoich problemach, nawet jeśli nie towarzyszą im stany depresyjne. Tym bardziej odnosi się to do depresji poporodowej. Wtedy bowiem wszyscy wokoło zajęci są maleństwem, a wsparcia od żony nie bardzo można oczekiwać - bo nierzadko sama potrzebuje pomocy i pocieszenia.

 

Depresja poporodowa u taty – gdzie szukać wsparcia

W takich sytuacjach najlepiej zwrócić się do sprawdzonych przyjaciół i, jednak przełamując barierę, podzielić się swoimi problemami. Często samo nazwanie dręczących nas kłopotów, wyartykułowanie ich, bardzo pomaga w ich wnikliwszym zrozumieniu oraz uporządkowaniu. W psychologii takie podejście do problemów nazywa się ich przepracowaniem. Co jeszcze można zrobić? 


Dobrze jest dbać o pewną równowagę w planie dnia. Ciągła praca i dyspozycyjność względem żony i dziecka z pewnością nie pomogą wyjść z kryzysu ojcostwa. Bezcenne w takich momentach mogą być chwile poświęcone własnym pasjom, spotkaniom z przyjaciółmi czy nawet zwyczajny sen. Czasami warto także przyjrzeć się temu, jak się odżywiamy. Niedobór witamin i minerałów oraz źle zbilansowana dieta same w sobie mogą zachwiać równowagą psychiczną nawet człowieka kompletnie pozbawionego problemów.

 

Jeśli nic nie pomaga i stan depresji narasta, zaleca się wizytę u psychologa. Nie jest to w żaden sposób upokarzające, wręcz odwrotnie - ostatnio dość modne, a może przynieść ogromne korzyści.

 

Zdjęcie: Fotolia by © Jasmin Merdan

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu