Jak „spalić” brzuszek po ciąży?

Niechciany tłuszczyk na brzuchu? Patrzysz na siebie w lustrze i marzysz o idealnej figurze po ciąży? No właśnie, czy to w ogóle możliwe? ... Zdecydowanie, tak. Zdrowe odżywianie i prawidłowe komponowanie naszego jadłospisu to aż 70% sukcesu, 30% to aktywność fizyczna. Taki podział zagwarantuje osiągnięcie tego o czym marzymy. Dodatkowo pewne żywieniowe triki pozwolą nam cieszyć się płaskim brzuchem i to szybciej niż myślicie ;-)

 

ksiazki-bajki-wierszyki-550

 

Proste ZASADY na płaski brzuch

 
 
  1. Po pierwsze regularność
    Programuje ona nasz organizm i potrzebę wykorzystywania spożywanych kalorii w zależności od pory dnia i wykonywanej aktywności fizycznej. Powinnyśmy jeść 4 – 5 posiłków dziennie w równych odstępach czasu. Ostatni posiłek jemy na 2 – 3 h przed snem. Ma on być sycący ale nie bardzo kaloryczny: w tej roli świetnie sprawdzą się wszelkiego rodzaju sałaty, omlety czy najprostsza rzecz na świecie: twaróg z rzodkiewką i szczypiorkiem. Każde odstępstwo od tej zasady pogarszają „kondycję” naszego układu pokarmowego, spowalnia metabolizm, przez co z trudem udaje nam się pozbyć dodatkowych kilogramów.
  2. Woda
    To nie żaden mit, że powinno się pić od 1,5 – 2 litrów wody na dobę. Poranne picie ciepłej wody z cytryną działa oczyszczająco na nasz organizm. W ciągu dnia polecam herbatę zieloną, która przyśpiesza metabolizm, dzięki czemu szybciej trawimy spożywane pokarmy. Herbaty ziołowe takie jak mięta, melisa czy rumianek działają kojąco na przewód pokarmowy, co również poprawia jego funkcjonowanie. Co więcej, czy wiecie, że mięta zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, który usprawnia trawienie?
  3. Warzywa i owoce
    Zawierają dużo błonnika, który usprawnia metabolizm i reguluje pracę przewodu pokarmowego. To cenne źródło witamin i składników mineralnych ale to dzięki witaminie C przyśpieszają pracę naszego układu pokarmowego. Nie bez powodu sprzymierzeńcem odchudzania jest grejpfrut. Dlaczego? Przede wszystkim jest niskokaloryczny (w 100g są tylko 32 kcal) i dodatkowo jest skarbnicą witaminy C.
  4. Naturalne przyspieszacze metabolizmu
    Imbir, cynamon i papryka chili szczególnie wspomagają proces trawienia poprzez stymulację krążenia krwi. Dotyczy to przypraw w ogóle. A zatem nie bójmy się eksperymentować w kuchni. Bazylia, oregano, kolendra, kminek, lubczyk, kardamon, pietruszka, koperek, melisa… Mogłabym tak długo wymieniać …
  5. Ziarna, kasze
    Kasze powinny na stałe zagościć w naszej diecie. Naukowo rzecz ujmując poprawiają perystaltykę jelit. Zawierają dużo błonnika i przede wszystkim węglowodanów złożonych. Ich powolne uwalnianie się sprawia, że przez długi czas po posiłku czujemy się syci, co chroni nas przed pojadaniem między posiłkami.
  6. Ćwiczenia
    Aby nasza dieta zdała egzamin nie zapominajmy o ćwiczeniach. Nie musimy od razu zapisywać się na siłownię. Ćwiczmy w domu 3-4 razy dziennie po 30-45 min. Tu również sprawdzi się zasada urozmaicenia. Zróżnicowane ćwiczenia uchronią nas przed nudą, a co za tym idzie rezygnacją i poddaniem się.
  7. Kokos po wysiłku fizycznym
    O cennych właściwościach kokosa wiedziałam już od dawna. Lubię go zwłaszcza ze względu na obecność witamin B i C oraz walory kulinarne. Ale kremy i mleczka kokosowe nadają nie tylko orientalny smak potrawom z kurczaka. Woda kokosowa to naturalny napój izotoniczny. Powinna na stałe zagościć w naszej kuchni, a szczególnie przyda się po wysiłku fizycznym.
  8. Słodycze itp. słodkie zachcianki
    W dążeniu do uzyskania płaskiego brzucha mówimy stanowcze NIE tym zachciankom. Niestety cukry proste mają to do siebie, że to właśnie „dzięki” nim często czujemy uczucie pełności, wzdęcia. To tylko puste kalorie, nie warte naszej uwagi.
  9. Sen i odpoczynek
    To chyba najtrudniejszy punkt na liście młodej mamy, ale ... Powinnyśmy spać minimum 6-8 godzin na dobę. Jeśli Wasza noc jest "za krótka", pamiętajcie o drzemkach w ciągu dnia. Odpowiednia regeneracja organizmu jest niezbędna w walce z niechcianym tłuszczykiem.

 

Słowem ...

Wiem wiem, będąc mamą, często nie mamy czasu „dla siebie”. Dla naszego zdrowia fizycznego, psychicznego, dla lepszego postrzegania siebie i wreszcie po prostu dla poprawienia kondycji naszego ciała. Ale wiecie co? Wygospodarowanie tych kilku minut jest obowiązkowe. W końcu chodzi o nasze samopoczucie, ale też dobro naszego dziecka. W końcu zadowolona mama, to szczęśliwy maluch. Gwarantuję, że zastosowanie tych kilku podstawowych zasad przyniesie sukces, a osiągnięcie wymarzonego płaskiego brzucha i zrzucenie niechcianego tłuszczyku będzie prostsze niż myślicie.

 

Zdjęcie: Pixabay.com by CC0 PublicDomainPictures

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Grudzień 14, 2016
Ćwiczmy w domu 3-4 razy dziennie po 30-45 min? w tygodniu chyba, mam nadzieje;)