Depresja poporodowa - objawy, leczenie

Depresja jest poważną chorobą, której nie wolno lekceważyć. Depresja poporodowa jest szczególnym jej rodzajem – atakuje nie tylko matkę, ale również noworodka. Jakie są objawy depresji poporodowej i w jaki sposób można ją skutecznie leczy? Sprawdź.

depresja poporodowa

fot. Unsplash.com

Obniżenie nastroju w krótkim czasie po porodzie jest naturalne. Tzw. baby blues spotyka aż 8 na 10 wszystkich młodych mam. Na ten stan składa się wiele czynników: zmiany hormonalne, spadek mobilizacji po porodzie, zmęczenie, problemy z odnalezieniem się w nowej roli, dolegliwości poporodowe, zmiany, jakie zachodzą w ciele w okresie połogu. Jeśli młodą mamę dopada melancholia, lęk, popłakuje – należy ją wspierać, dawać jej wsparcie emocjonalne i pozwolić odpocząć. Obniżenie nastroju powinno minąć najpóźniej wraz z zakończeniem połogu, czyli ok 6 tygodni po porodzie. Depresja poporodowa ma o wiele silniejsze objawy, trwa dłużej i jest bardzo groźna.

 

Objawy depresji poporodowej: co powinno zaniepokoić?

Depresję – poporodową czy jakąkolwiek inną – kojarzy się przede wszystkim ze smutkiem. Rzeczywiście z problemem związane jest znaczne obniżenie nastroju, ale nie tylko – wśród objawów depresji poporodowej wymienia się także:

  • utratę przyjemności z rzeczy, które wcześniej cieszyły kobietę
  • zaburzenia apetytu: mogą one przybierać formę zarówno wzmożenia, jak i spadku apetytu
  • drażliwość, częste wahania nastroju
  • problemy ze snem (w postaci czy to bezsenności, czy też nadmiernej senności)
  • występowanie różnych, niewyjaśnionego pochodzenia, dolegliwości somatycznych (np. nietypowych bólów głowy czy brzucha)
  • zaburzenia koncentracji, pamięci i uwagi
  • płaczliwość
  • poczucie obniżonej wartości
  • unikanie kontaktów z bliskimi ludźmi

Typowo rozpoznanie depresji poporodowej stawiane jest wtedy, kiedy jej objawy utrzymują się u pacjentki przez minimum dwa tygodnie.

 

Przyczyny depresji poporodowej – zmiany gospodarki hormonalnej po ciąży

Depresja poporodowa nie tylko nie jest problemem błahym, ale i nie jest ona wcale rzadka – szacuje się, że rozwija się ona u nawet 15% wszystkich młodych mam. Jeden, konkretny czynnik, który byłby odpowiedzialny za jej występowanie, nie został dotychczas odkryty. Istnieje jednak wiele hipotez dotyczących tego, co stanowi przyczyny depresji poporodowej.

Po pierwsze – hormony. Przez całą ciążę w organizmie mamy krążą duże stężenia hormonów ciążowych – progesteronu oraz estrogenów. Z chwilą urodzenia dziecka sytuacja diametralnie się zmienia i ilości obu z wymienionych substancji we krwi gwałtownie spadają. Już to zjawisko sprzyja zaburzeniom nastroju – chociażby jego drażliwości. Dodać tutaj jeszcze można to, że nagłe zmniejszenie ilości progesteronu u młodej mamy prowadzić może również i do zaburzeń snu – takie zjawisko także sprzyja depresji poporodowej.

 

Depresja poporodowa a problemy psychiatryczne z przeszłości

Podwyższone ryzyko depresji poporodowej mają te kobiety, które wcześniej – przed urodzeniem dziecka – zmagały się z jakimiś problemami dotyczącymi psychiki. Jako przykłady takowych można wymienić zarówno zaburzenia depresyjne, jak i chorobę afektywną dwubiegunową. Częstsze występowanie depresji poporodowej obserwuje się również u tych pacjentek, w których rodzinach ktoś zmagał się z zaburzeniami depresyjnymi – pozwoliło to na wysunięcie hipotezy, że pewną tendencję do zaburzeń depresyjnych możemy dziedziczyć w genach.

 

Przebieg porodu, a ryzyko depresji po porodzie

Sam przebieg porodu również ma wpływ na to, jak będzie funkcjonowała psychika pacjentki już po nim. W sytuacji, kiedy poród kojarzony jest głównie jako źródło bólu, doświadczenie skrajnie nieprzyjemne, podczas którego rodząca nie mogła liczyć na życzliwość i wsparcie ze strony personelu medycznego, rozwijać się u niej może później zarówno tokofobia (czyli lęk przed porodem), jak i zaburzenia depresyjne.

Zdarza się i tak, że już po urodzeniu dziecka pacjentka doświadcza jakichś problemów. Nieporozumienia z partnerem, śmierć bliskiej osoby czy kłopoty finansowe – wymienione również bywają czynnikami sprzyjającymi wystąpieniu depresji po porodzie.

 

Konsekwencje depresji poporodowej: dlaczego problem jest aż tak groźny?

Po pierwsze: depresja poporodowa jest groźna, bo nie ustępuje z sama z siebie. Pacjentce mogą się zdarzać dni, gdzie będzie ona funkcjonowała lepiej, jednakże problem nadal będzie istniał.

Po drugie: z depresją po porodzie związane jest ryzyko tego, że zaburzeniu ulegnie proces nawiązywania relacji z dzieckiem. Mama mająca zaburzenia nastroju nie jest leniwa czy złośliwa, nie jest też tak, że nie kocha ona swojego dziecka – przez swoje psychiatryczne problemy może ona po prostu nie być w stanie właściwie otoczyć opieką swojego dziecka!

Po trzecie i w zasadzie najważniejsze: z depresją poporodową zawsze związane jest ryzyko popełnienia samobójstwa. Czarne myśli mogą nachodzić mamę z różną częstością, jednakże zaburzenia depresyjne uznawane są za jeden z psychiatrycznych problemów, które w największym stopniu zwiększają ryzyko targnięcia się na swoje życie. Co najgorsze, matka z depresją po porodzie może skrzywdzić nie tylko siebie, ale i dziecko.

 

Depresja poporodowa - leczenie

Depresję poporodową koniecznie trzeba leczyć, z tym faktem nikt nie będzie dyskutował. Pozostaje tylko pytanie: jak leczyć młodą matkę z depresją? Otóż opcji jest wiele: dostępna jest psychoterapia, farmakoterapia, jak i nawet… elektrowstrząsy.

Psychoterapię jako podstawową metodę leczenia depresji poporodowej zaleca się przede wszystkim tym pacjentkom, u których nasilenie objawów nie jest znaczne. Wtedy, kiedy dolegliwości mają zdecydowanie większe nasilenie, wykorzystanie znajduje już farmakoterapia. Pokutuje czasami przekonanie, że kobieta karmiąca piersią nie może zażywać leków psychotropowych – nie jest to prawda. Wystarczy odpowiednio dobrać leki przeciwdepresyjne, a pacjentka będzie mogła karmić piersią – jako przykład leków, które uznawane są za stosunkowo bezpieczne podczas karmienia naturalnego, podać można sertralinę oraz paroksetynę.

Nierzadko najlepsze rezultaty leczenia uzyskuje się dzięki połączeniu psychoterapii z farmakoterapią. Czasami jednak kombinacja obu metod nie przynosi oczekiwanych rezultatów – u takich pacjentek, u których depresja ma bardzo duże nasilenie, rozważone może być wykorzystanie terapii elektrowstrząsowej.

 

Z depresją poporodową można wygrać!

Depresja poporodowa bywa trudnym przeciwnikiem, ale jedno można o niej powiedzieć na pewno: nie jest ona niepokonana. Nie warto biernie czekać, aż problem przeminie – bo najprawdopodobniej wcale tak się nie stanie. Pacjentce (zwłaszcza z nasiloną depresją poporodową) może być ciężko samej zgłosić się po pomoc – tutaj zaznacza się rola jej bliskich. Jeżeli otoczenie widzi, że z młodą mamą dzieje się coś złego – trzeba po prostu poszukiwać pomocy specjalisty.

 

Źródła:

Pearlstein T. et al., Postpartum depression, Am J Obstet Gynecol. 2009 Apr; 200(4): 357–364

Steward E.D. et al., Postpartum Depression: Literature Review of Risk Factors and Interventions, University Health Network Women’s Health Program 2003

http://www.apa.org/pi/women/resources/reports/postpartum-depression.aspx

 

Przeczytaj także:

Depresja poporodowa czy baby blues. Jak je odróżnić. Sprawdź.

 

Komentarze
Dodaj komentarz
15-11-2018
Ocena:
Nie życze nikomu depresji, ani poporodowej, ani tej niezwiązanej z narodzinami dziecka