Pielęgnacja rany po cesarskim cięciu

Blizna po cesarskim cięciu przebiegała od pępka, aż do spojenia łonowego. Obecnie cięcia pionowe wykonuje się tylko w wyjątkowych przypadkach, a ślad po powszechnie wykonywanym cięciu poziomym jest niemalże niewidoczny.

 

porod_ciaza_cesarskie_ciecie-550

 

Wykonywane podczas cesarskiego cięcia nacięcie brzucha przebiega poziomo na granicy owłosienia, mniej więcej dwa palce ponad spojeniem łonowym. Ma około 10–15 centymetrów długości i 2–3 milimetry szerokości, a jego rozmiar uzależniony jest od wielkości i ułożenia dziecka oraz tuszy mamy.

 

Pionowe cięcie wykonuje się dziś tylko w wyjątkowych przypadkach np. jeśli przyszła mama miała już jedno cięcie wykonane w ten sposób lub przeszła rozległą operację jamy brzusznej.

Cesarskie cięcie wymaga przecięcia: skóry właściwej, tkanki podskórnej, powięzi poprzecznej brzucha oraz macicy. Następnie po operacji lekarz zszywa wszystkie te warstwy, a na skórze umieszcza szwy rozpuszczalne lub nici niewchłanialne (zdejmowane zwykle w siódmej dobie po operacji).

Zanim skóra po cesarskim cięciu zagoi się i powstanie blizna, minie kilka tygodni. W tym czasie musisz szczególnie starannie dbać o okolice rany. Nie jest to trudne. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach.

 

Pielęgnacja rany po cesarskim cięciu

  • Opatrunek osłania miejsce cięcia przez pierwszą dobę i pomaga zasklepić się ranie. Pamiętaj, aby go nie moczyć.
  • Aby uniknąć zakażenia, po zdjęciu opatrunku szczególnie dbaj o higienę rany i jej okolic.
  • Miejsce cięcia myj wodą z dodatkiem żelu do higieny intymnej, szarego mydła lub delikatnego mydełka dla dzieci. Po umyciu ranę osusz jednorazowym ręcznikiem i przemyj środkiem odkażającym np. Octeniseptem.
  • Dopóki rana się nie zagoi, noś wygodną i przewiewną bieliznę. Pamiętaj, że majtki powinny być na tyle wysokie, aby gumka nie uciskała szwu.
  • Nie zapominaj o starannej higienie intymnej i myciu rąk po każdej wizycie w toalecie. W wydzielinie poporodowej (tzw. odchodach poporodowych) mnożą się bakterie, które w bardzo prosty sposób można przenieść na bliznę.
  • Przez trzy miesiące po zabiegu nie dźwigaj, aby w miejscu cięcia nie powstał krwiak.

Początkowo blizna po cesarskim cięciu jest intensywnie różowa, ale z czasem blednie. W dole brzucha pozostaje po nim prawie niewidoczna cielista linia, którą z łatwością zakryjesz bielizną. Zaraz po zagojeniu rany możesz zacząć stosować kremy i maści wygładzające lub plastry silikonowe na blizny.

 

Bliznowiec po cesarskim cięciu

Niekiedy w miejscu cięcia dochodzi do przerostu tkanki. To zgrubienie, to tak zwany bliznowiec. Nie jest on niebezpieczny, ani nie oznacza, że zostałaś źle zszyta, ale wygląda nieestetycznie i niestety może pozostać. Aby zminimalizować ryzyko powstania brzydkiej blizny po cesarskim cięciu, gdy rana się zagoi, dwa razy dziennie smaruj ją cebulową maścią wygładzającą np. Cepan lub Contratubex.

Pamiętaj, że przez kilka tygodni po porodzie rana będzie swędzieć.W jej okolicach możesz też odczuwać ból i odrętwienie.

 

Blizna po cesarskim cięciu - powikłania

Koniecznie zgłoś się do lekarza gdy masz podwyższoną temperaturę, pojawia się obrzęk lub zaczerwienienie, rana bardzo boli, jest gorąca lub sączy się z niej ropa. Najprawdopodobniej doszło do zakażenia i niezbędne będzie podanie antybiotyku.

Jeśli planujesz kolejne dziecko, z zajściem w ciążę musisz poczekać przynajmniej rok. Przez ten czas organizm wróci do normy. Wszystkie blizny wewnętrzne oraz zewnętrzne wygoją się, a macica będzie gotowa na przyjęcie kolejnego mieszkańca.

 

Zdjęcie: Fotolia by © Anton Booysen

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Listopad 25, 2015
To niezupełnie tak, że sniokjpoe zareagowałem . Po prostu nie było już wyjścia. Takiego łagodnego wyjścia. Albo mogłem przełknąć to, że żona dostała tylko standardowy antybiotyk i podejmujemy akcję, albo musiałbym robić rewolucję i wszystko wstrzymać. To drugie wyjście miałoby konsekwencje po obu stronach. Wszystkie związane z nami plany, cały harmonogram wziąłby w łeb, być może Anioł by się w tym momencie czegoś nauczył, ale nas też by to kosztowało zarf3wno odsunięcie terminu, jak i powstałyby rodzinne napięcia. Pozostało mi jedynie wierzyć, że już nie mamy tych bakterii, bo wyginęły, kiedy z biegiem lat, przy okazji innej infekcji dostaliśmy antybiotyk, co jest najbardziej prawdopodobne, albo że wyginęły dopiero teraz, co wydaje się najmniej prawdopodobne.Ale masz rację ta zmora odeszła na zawsze. Pozostała tylko we wspomnieniach.Dziękuję za życzenia