Mleczak, Wróżka Zębuszka, Ślimak i wiecznie głodny Księżyc

Każdy z nas przeżył już w życiu przeprawę z zębami mlecznymi. Swoimi, rzecz jasna. Rodzice mają tę „przyjemność”, że po latach następuje „powtórka z rozrywki”. Bo oto ich kilkuletnie dzieci zaczynają gubić mleczaki. Jeśli już mieliście okazję towarzyszyć swoim pociechom w tym ważnym dla nich wydarzeniu wiecie, że czasem nie jest łatwo, a dzieciaki z kiwającego się ząbka robią prawdziwy problem. Sięgnijcie po książkę „Mleczak” Katarzyny Wasilkowskiej i przedstawcie dzieciom Marcysia. Chłopiec i jego mleczak z pewnością pomogą Wam poradzić sobie z tą delikatną sytuacją.

 

"Mleczak"

 

Niektóre dzieci, zwłaszcza obserwujące starszych kolegów lub rodzeństwo, bardzo chcą zacząć gubić zęby mleczne. Ale są też takie, które się tego po prostu boją, albo do swoich ząbków czują dziwne przywiązanie. Jak można im pomóc? Podstępem? A może poczuciem humoru?

 

Boje o mleczaka   

Marcyś jest dumnym posiadaczem kiwającego się i ledwo trzymającego się mleczaka. W związku z tym, prowadzi z rodzicami interesujące rozmowy. Zwłaszcza, gdy jego tata chce owego mleczaka wyrwać, bo to dla niego pestka.

„(...) Marcyś powiedział, że dla niego to nie jest żadna pestka, tylko zupełnie dobry ząb, w dodatku ogromnie potrzebny do gryzienia różnych rzeczy i do pokazywania sztuczek z leżeniem i na bok – o, tak. I się rozpłakał.

Tata powiedział, że jak ząb się mocno chwieje, o należy go wyrwać.

Marcyś powiedział, że za nic w świecie nie zgodzi się na wyrywanie żadnych części ciała, i zapytał, czy Tata wyrwie dziadkowi głowę, bo też się mocno chwieje. (…)”

 

 

Pomoc w postaci książeczki

„Mleczak” to zdecydowanie dobra pozycja skierowana do przedszkolaków, zwłaszcza w okresie wymiany uzębienia lub tuż przed nią. Książka wydana przez Wydawnictwo Literatura dosłownie tryska humorem i to takim nie tylko dla dzieci. Opisy chłopca „gimnastykującego” swojego mleczka są tak trafne, postawy rodziców tak nam znane, chwilami jakbyśmy patrzyli w lustro.

A wszystko uzupełniają kolorowe i przyciągające wzrok ilustracje autorstwa Anny Gensler.

 

"Mleczak"         "Mleczak"

"Mleczak"

 

W książeczce znajdziemy 2 opowiadania. Pierwsze jest właśnie zabawną historią Marcysia i jego mleczaka, druga, utrzymana już w innym stylu, opowiada o jego mamie. Ta druga historyjka jest bardziej baśniowa, to taka bajka do zasypiania. Możemy się z niej dowiedzieć co nieco o Wróżce Zębuszce i Księżycu głodomorze. A także o dość nietypowym Ślimaku.

 

„(…) Przez chwilę siedzieli w milczeniu, wpatrując się w gładką powierzchnię złotego morza.

- Jesteś strapiona – stwierdził Ślimak, nie odrywając wzroku od wody.

- Skąd wiesz? – zdziwiła się Mama.

- Poznałem po butach – odrzekła krótko Ślimak.

Mama spojrzała na swoje zwykłe, znoszone tenisówki z wilgotnymi podeszwami oblepionymi piaskiem.

 Każdy, kto ma w sobie choć okruszek wesołości, chodzi po plaży boso – odezwał się Ślimak po chwili. (…)”

 

Dzidziusiowo.pl zdecydowanie poleca tą książkę. Zwłaszcza, że jest lekko nietypowa. Wielki plus przyznajemy za poczucie humoru! A Wy wiecie, czym się żywi księżyc?

 

Zdjęcia: dzidziusiowo.pl

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu