Nasz idealny plac zabaw [Felieton]

Siedzę sobie na ławce i patrzę, jak Szymon raz po raz wdrapuje się na miniaturową wspinaczkową ściankę zastępującą drabinkę. Potem idzie dalej, balansując na pojedynczej belce, albo pędzi na zjeżdżalnię… W Naszym Mieście mamy ulubiony plac zabaw ale czy jest idealny? Jak w ogóle powinien wyglądać idealny plac zabaw?

 

Jak powinien wyglądać idealny plac zabaw dla dzieci?

 

Idealny plac zabaw musi być ogrodzony

W pierwszej chwili przychodzi mi na myśl ogrodzenie. Chociażby dla zabezpieczenia placu i dzieci przed bezdomnymi psami i "niespodziankami", które mogłyby po sobie pozostawić. Albo przed małomyślącymi właścicielami psów. Idzie sobie taki z psem, którego ja sam bym się bał, ze smyczą zwiniętą w dłoni. A pies biega, ile tylko chce, między dzieciakami. Ogrodzony plac zabaw znacznie poprawia sprawę.

Tak samo zresztą, jak odpowiednia nawierzchnia - bo udaję, że nie widzę, jak Szymon rozciera sobie nóżkę, siedząc na pupie. Udaję, bo wiem, że gdybym się przejął, byłyby niepotrzebne łzy. I właśnie ta nawierzchnia... Gąbka? Wykładzina? Przyznam szczerze, że nie wiem, co to może być. Ale widziałem już dwa, czy może trzy place zabaw z taką nawierzchnią. Miękka, gdy się upadnie, to nie boli. Coś jak gąbka albo gruby, krótkowłosy dywan. Świetny pomysł, chociaż domyślam się, że kosztowny. Zresztą, pewnie tak samo, jak wyposażenie placu zabaw.

 

Huśtawki, zjeżdżalnie, piaskownice i …

Huśtawki, zjeżdżalnie, drabinki i domki. Plastik, drewno? Osobiście stawiam na to drugie. Chyba wygląda lepiej i jest ekologiczne. A jakie zabawki? Jeśli miałby to być plac zabaw idealny i zadowolić każdego dzieciaka, to musiałby mieć naprawdę dużo zabawek. Na naszym ulubionym jest kilka zestawów. Szymon najbardziej lubi zestaw z długim pomostem i zjeżdżalniami. Wchodzi się do niego między innymi wymienioną na początku miniścianką wspinaczkową. Są też tutaj cztery huśtawki. Dwie dla starszych i dwie dla młodszych dzieciaków. Myślę, że dla nas wystarczy.

Wracając jednak do ideałów. Piaskownica? Zdecydowanie. Duża piaskownica jest koniecznością. Najlepiej zamykana na noc - w końcu myślę o idealnym placu zabaw. Dzieciaki lubią bawić się w piasku, rodzice lubią rozmawiać przy piaskownicy. Idealny plac zabaw bez piaskownicy po prostu nie istnieje.

 

"Idealny plac zabaw to idealne położenie, najlepiej wśród drzew i zielenii"

Muszę się przesunąć na ławce, bo słońce, płynące po niebie dopadło mnie zza liści. No i właśnie - zza liści. Dla idealnego placu zabaw nie ma lepszego miejsca niż park, tak jak jest w naszym przypadku. Jeszcze kilka dni temu nasz samochód pokazywał trzydzieści stopni Celsjusza, ale na placu zabaw panował przyjemny chłód. I tak też widzę idealne miejsce dla dzieciaków - otoczone drzewami, w cieniu o każdej porze dnia.

Rozglądam się, bo słyszę, że Szymon mnie woła. Na zjeżdżalniach go nie ma, więc szybko się rozglądam. No tak, lokomotywa, kilka metrów od zjeżdżalni. Trzy drewniane budki ucharakteryzowane na lokomotywę i wagony. I to właśnie też jest czymś, co zbliża do ideału - różnorodność i oryginalność. Z jednej strony wymagające miniścianki wspinaczkowe, z drugiej lokomotywa i trzy huśtawki dla najmniejszych dzieciaków. Prawie ideał.

Właśnie. Wracam do rzeczywistości, gdy Szymon podchodzi do mojej ławki. Na naszym ulubionym placu zamiast gąbki są drobne kamyczki. Nie ma piaskownicy, ani ogrodzenia. Są za to drzewa, dające cień i dużo ławek, na których można posiedzieć i popisać na komórce. Naprawdę blisko ideału.

Aby być całkiem sprawiedliwym, muszę dodać, że placów zabaw jest coraz więcej. I coraz częściej zbliżają się do ideałów. My, rodzice, możemy się tylko cieszyć. I idąc do zaparkowanego w oddali samochodu, oglądam się przez ramię na plac zabaw. Tak, blisko ideału.

 

Polecamy również: Idealny plac zabaw okiem kobiety

 

Zdjęcie: Pixabay

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu