Muzyka w życiu dziecka

Czy wiesz, że dziecko słyszy muzykę będąc jeszcze w brzuchu mamy? Wprawdzie w okresie prenatalnym dźwięki, jakie dochodzą do maluszka przez skórę są wygłuszone, ale mimo to dziecko jest w stanie rozpoznawać poszczególne melodie. Moc muzyki jest ogromna - dowiedz się, jak wykorzystać jej dobroczynny wpływ na małego człowieka.

 

W sferze życia człowieka muzyka pełni funkcję komunikacyjną.

 

Muzyka w ciąży

Oprócz teorii, według której dziecko słyszy muzykę już w czasie prenatalnym, muzyka jest dla nienarodzonego maluszka zbawienna z jeszcze jednego powodu. Otóż słuchanie przez matkę dźwięków, które lubi, powoduje wytwarzanie się w jej organizmie endorfin - hormonów szczęścia. W efekcie przyjemność odczuwa także dziecko. Słuchanie muzyki - oczywiście jeśli sprawia ona kobiecie przyjemność - sprzyja też wyrobieniu u dziecka podobnego gustu muzycznego. Analogicznie, jeśli kobieta słucha w ciąży muzyki, która ją drażni, zwiększa się szansa, że jej dziecko także nie będzie przepadało za takimi dźwiękami. Co ważne, muzyka, która dociera do maluszka w brzuchu, stymuluje jego mózg! W Ameryce przeprowadzono badania, które dowiodły, że dziecko, które w okresie płodowym regularnie słuchało muzyki, ma więcej komórek i połączeń nerwowych. Dzięki temu jest bardziej wrażliwe,  kreatywne i skłonne do tworzenia silniejszych więzi z ludźmi.

 

Muzyką do celu

Muzykę można z powodzeniem wykorzystywać do regulowania samopoczucia. Przy łagodzeniu napięć - zarówno u matki, jak i u dziecka - dobrze sprawdza się muzyka klasyczna (polecany jest na przykład Mozart). Ważne jest, żeby była melodyjna, harmonijna i niezbyt szybka, najlepiej o wysokiej częstotliwości. Zwróć tez uwagę na donośność: muzyka nie może być zbyt głośna. Pamiętaj, że dzieci są dużo wrażliwsze na dźwięki, niż dorośli. Kiedy maluch potrzebuje nie wyciszenia, a pobudzenia, dobrze sprawdzą się utwory barokowe - na przykład takich kompozytorów jak Vivaldi abo Bach.

 

 

Jak wspierać rozwój muzyczny dziecka?

Istotną - i często niedocenianą - czynnością jest śpiewanie dziecku. W miarę jego dorastania przerodzi się to w śpiewanie wraz z dzieckiem - sama sprawdź, jaką frajdę wam to sprawi, niezależnie od tego, czy umiesz śpiewać, czy nie. Pamiętaj - śpiewać każdy może, szczególnie, jeśli jest rodzicem :) Możesz też skorzystać z zajęć muzycznych przeprowadzanych w obecności rodzica. Zanim pomyślisz o prawdziwej szkole muzycznej, spróbujcie wspólnie z dzieckiem takiej aktywności. Nie dość, że wesprze ona rozwój muzyczny twojej pociechy, to dodatkowo jest świetną okazją do wspólnego spędzenia czasu.

 

Zdjęcie: Pixabay.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Maj 23, 2017
Moja Lenka od urodzenia wykazywala ogroma radosc na dzwiek muzyki :) Dzis jest juz uczennica prestizowej prywatnej szkoly muzofilii. Jestem niesamowicie dumna i trzymam za nia kciuki!