Podróż - w co się bawić, żeby się nie dłużyła?

„Daleko jeszcze?” - chyba żadna podróż z dzieckiem nie obejdzie się bez tego pytania. I to zadawanego wielokrotnie. Fajnie, jeżeli można podróżować nocą, kiedy dziecko śpi, ale nie zawsze jest to możliwe. A na długich trasach maluchy zazwyczaj się nudzą. Zresztą, co tu ukrywać, dorośli także. Jednak im łatwiej jest zrozumieć, że zanim osiągną cel podróży, musi minąć trochę czasu. Z młodymi podróżnikami bywa trudniej, a ich zły nastrój udziela się często reszcie podróżnych.  Na szczęście, jest na to sposób. Podrzucamy Ci kilka pomysłów na to, jak zająć dziecko podczas kilkugodzinnej podróży samochodem, czy pociągiem.

 

W co się bawić z dzieckiem gdy jedziecie na wycieczkę

 

Co się dzieje za oknem?

Podczas jazdy mamy dość ograniczone możliwości, szczególnie jeśli prowadzimy auto. W samochodzie nie za bardzo da się np. rysować (wiedzą o tym zwłaszcza dzieci cierpiące na chorobę lokomocyjną), a już zdecydowanie nie da się dużo ruszać. Dlatego, warto wykorzystać do zabawy obiekty widziane przez szybę i potrenować spostrzegawczość. Poproś dziecko o wypatrywanie czegoś, na przykład zwierząt. Za każde dostanie punkt, np. za ptaki czy owady 1, a za większe okazy 5 punktów. Maluch zajmie się zbieraniem jak największej ich liczby, a jeśli podróżuje z rodzeństwem – możecie popracować nad zdrową rywalizacją. Podobnie możecie zrobić z samochodami o określonym kolorze, albo z motocyklami (swoją drogą, dzieci nauczone wypatrywania motocykli w czasie jazdy mają szansę stać się bardziej uważnymi kierowcami w dorosłym życiu).

Innym pomysłem, który rozwija wyobraźnię, jest wymyślanie historii dotyczących innych osób na trasie. Przykładowo, mężczyzna prowadzący pojazd wyprzedzający Wasz samochód może spieszyć się do żony, która przygotowała obiad, a para staruszków jadąca z tyłu zamierza odwiedzić wnuki, itd. A może któraś z tych osób to tajny agent zmierzający na supertajną misję?

To oczywiście nie wszystkie możliwości, gdyż zabawy w samochodzie mogą być naprawdę różnorodne. Musimy tylko wykorzystać to, co jest dookoła nas i ruszyć nieco głową.

 

Zabawy słowne

Do podróży nadają się także wszelkie zabawy słowne. Wystarczy dostosować je do wieku dzieci. Mogą to być proste zagadki dotyczące podróży, lub tego co za oknami (np. to jest wysokie i brązowe, a na górze zielone – drzewo). Albo nie związane z podróżą - wymyślamy słowo, zwierzę, zwód i zadajemy dzieciom zagadkę. Mogą być rymowane lub nie, zależnie od naszych chęci i umiejętności. Za dobrą odpowiedź dzieci mogą zdobywać punkty. Możemy też odwrócić role. Dzieci będą zadawać zagadki, a rodzice odpowiadać.

Z trochę starszymi dziećmi możemy pobawić się w „tasiemca” - mówimy dowolne słowo, a kolejna osoba musi podać inne, zaczynające się na literę, która kończyła poprzednie (np. książka -> agrafka). Można tę grę zmodyfikować i wskazywać wyłącznie obiekty, które widzimy za oknem - przedłuży to znacznie czas zabawy i bardziej zmusi szare komórki do myślenia.

 

Kreatywne zabawki i wykonane samodzielnie

Oczywiście, dziecko może chcieć zabrać ze sobą zabawki. Pamiętaj tylko, by nie było ich zbyt dużo, by nie były ciężkie i kłopotliwe w podróży. Prócz ulubionej przytulanki możecie zabrać coś kreatywnego. Fajnym pomysłem mogą być kubeczkowe dopasowywanki. Chodzi po prostu o 2-3 przezroczyste, plastikowe kubeczki, na których umieszczone są różne rysunki (starsze dzieci mogą tak ćwiczyć proste działania matematyczne), na przykład oczy na pierwszym, buzie na drugim, fryzury na trzecim. Takie kubeczki wkłada się jeden w drugi, a dziecko, przekręcając kubki, tworzy coraz to nowsze postaci.   

Możecie też przygotować własne, przenośne pudełeczka z klockami. Jeśli macie jakieś zamykane pudełko, czy małą walizeczkę, możecie przymocować płytkę konstrukcyjną do 1 ze ścianek, a klocki wrzucić do środka. Podczas podróży, maluch będzie mógł budować bez większych obaw, że klocki mu się rozsypią – wszystko będzie przymocowane do opakowania.

Dobrze sprawdzają się także różnego rodzaju zabawki i gry magnetyczne. 

 

 

Do słuchania

Jeśli sami jesteśmy zmęczeni, albo nie mamy możliwości poświęcić dziecku dużo uwagi, warto pomyśleć o audioboooku lub płycie CD z muzyką dla dzieci. Obecnie, na rynku mamy szeroki wybór bajek i książek, które umiejętnie czytane przez znanych aktorów, przenoszą dzieci w świat fantazji. Jeśli chodzi o muzykę, to jest to naprawdę dobry pomysł. Wybierajmy żywe, łatwo wpadające w ucho piosenki dla dzieci. Dzieciaki z pewnością się ucieszą, jeśli pośpiewasz razem z nimi!

Audiobooki z bajkami to także praktyczny pomysł na urozmaicenie monotonnej podróży pociągiem, gdy nie można przeszkadzać współpasażerom. Zasłuchane dziecko będzie cicho, a z czasem prawdopodobnie zaśnie - miarowy stukot pociągu często działa tak nie tylko na dzieci…

 

Współczesna technika - smartfony i DVD

Ostatecznie, zawsze możesz skorzystać z tej opcji. Na długą podróż warto zakupić zupełnie nową bajkę, taką której dziecko jeszcze nie widziało. Możesz też przed podróżą ściągnąć dla dzieci nowe aplikacje na smartfony – na przykład ciekawe aplikacje na androida. Wszystko sprawdzone przez zaprzyjaźnione mamy i ich małe pociechy ;)

 

 

Zdjęcie: Fotolia by Gorilla

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Kwiecień 16, 2015
ja osobiście zawsze w sytuacji długiej podroży zawierzam tabletowi, ostatnio kupiliśmy dzieciakom elektroniczną kostkę do gry jako dodatek do tableta i w podróży dzieciaki maja się czym zając, gry są bezpieczne, a do wyboru mamy aż 14 gier więc nawet podczas długiej podróży nie mają czasu się znudzić.