Odwieczny problem – sprzątanie zabawek

Klocki, samochody, pluszaki, puzzle – jednym słowem – zabawki. Świetnie wyglądają na sklepowych półkach, lepiej w nowo urządzonym pokoiku, gorzej, gdy to wszystko nasza pociecha wymiesza, rozrzuci i rozprowadzi po całym pokoju (a nie daj Boże całym mieszkaniu). Jak nauczyć naszą pociechę sprzątania po zabawie? I czy raz wprowadzone zasady zdadzą egzamin na dłużej?



zabawki-sprzatanie-dziecko-porzadek-550x350

 

Sprzątanie po sobie jest ważne

Gdy dziecko jest jeszcze małe, nie łudźmy się, cały porządek będziemy musieli zrobić sami. Choć i tu warto angażować nawet w najmniejszym stopniu naszych milusińskich. Od najmłodszych lat uczmy nasze dzieci odpowiedzialności za ład i porządek w miejscu zabawy i stopniowo, bardzo powoli i cierpliwie podnośmy poprzeczkę wymagań. Samodzielne, czy wspólne z rodzicem, sprzątanie jest też elementem ważnej nauki - nauki samodzielności. Nie odbierajmy dziecku tej możliwości przez nadmierne wyręczanie go.

 

Znane nam jest staropolskie przysłowie: "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Tyczy się ona także naszych pociech. Nasze dzieci będą w swoim dorosłym życiu kierować się wartościami i zasadami, które od najmłodszych lat będziemy im przekazywali. A więc już dziś zabierzcie się za naukę sprzątania. W odniesieniu do porządku, świetnie sprawdza się zasada, że dziecko może zacząć bawić się następną zabawką po odłożeniu na miejsce poprzedniej. Ze strony rodzica najważniejsza jest konsekwencja i cierpliwość.

 

UWAGA! Niech nie zwiedzie nas nasze zmęczenie, senność malca czy jego beztroski uśmiech. Nawet jedno odstąpienie od zasady z naszej strony wystarczy, by dziecko zaczęło ją lekceważyć.

 

Praca dzieci, rywalizacja, sprzątanie na wyścigi? Czemu nie?

Pamiętajmy, by od początku uświadomić maluchom, że sprzątanie zabawek jest ich pracą. Na początek jedyną, nota bene. Świetnie działa, szczególnie w odniesieniu do chłopców, ale nie tylko, wprowadzenie w sprzątaniu pokoju ducha rywalizacji, albo zorganizowanie sprzątania na czas.

 

Ktoś powie, że nie jest łatwo nauczyć malca porządku? Zgadzam się. Ale lepiej dołożyć starań by tego dokonać niż codziennie, przez kilka a nawet kilkanaście lat, robić porządek w dziecięcym pokoju.

 

Zdjęcie: Fotolia fot. by © Andrey Kiselev

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Lipiec 31, 2015
Hmm całkiem fajne pomysły, bo u nas te sprzątanie przychodzi z ogromnym trudem, ale jutro pierwsza próba :)