Maluch w komunikacji miejskiej

Codziennością dla wielu rodziców i opiekunów małych dzieci jest podróżowanie po mieście środkami komunikacji miejskiej. Niestety, nie zawsze tabor jest dostosowany do przewożenia wózków z maluchami – wysokie schody i wąskie wejścia do autobusów potrafią uprzykrzyć nawet niedługą wyprawę. Niskopodłogowe pojazdy są dużo bardziej wygodne, jednak i w przypadku korzystania z nich należy mieć „oczy dookoła głowy”, by zapewnić dziecku bezpieczną podróż.

 

bezpieczny-maluch-550x350

 

Nagłe hamowanie, ostry zakręt czy wyboista droga – podczas przejazdu środkami komunikacji miejskiej nietrudno o sytuacje, w których niejeden dorosły może poczuć się niepewnie. Utrzymanie równowagi własnej jak i podróżującego z nami dziecka w wózku – to już wyższa szkoła jazdy. Płynne prowadzenie autobusu lub tramwaju oraz uprzejmość kierowców i współpasażerów potrafią zdecydowanie ułatwić przejazd ze szkrabem. Ważne przede wszystkim jest jednak zastosowanie się do sprawdzonych zasad bezpiecznego podróżowania z dzieckiem.

 

Studiujesz rozkład jazdy – przestudiuj i wózek

Przed przyjazdem autobusu lub tramwaju na przystanek sprawdźmy, czy wózek jest dobrze złożony i czy dziecko jest w nim bezpieczne usadzone. – Kluczowe są tu mechanizmy składania i rozkładania stelaża oraz mocowanie gondoli lub wkładu spacerowego do podwozia wózka. Na przystanku najlepiej jest wykonać próbę lekkiego podniesienia wózka za te elementy – radzi Jerzy Mszyca, ekspert ds. jakości wózków dziecięcych Navington i X-Lander.

 

W wózkach testowanych w akredytowanych jednostkach certyfikujących rozpięcie się podzespołów jest raczej niemożliwe, dlatego już podczas zakupu wózka zwróćmy uwagę, czy wybrany model posiada wszelki niezbędne certyfikaty. Oprócz zweryfikowania stabilności połączeń gondoli, spacerówki czy fotelika z podwoziem bezwzględnie należy zabezpieczyć malucha przed ewentualnym wypadnięciem z wózka. – Dzieci, które potrafią samodzielnie usiąść lub podnieść się, powinny być zapięte w pięciopunktowe szelki. Nawet jeśli maluch nie jest zbyt ruchliwy i nie wyrywa się do stawania w wózku, szelki są niezbędne na wypadek ostrzejszego hamowania czy innej trudnej do przewidzenia sytuacji – radzi ekspert Navington i X-Lander. Pamiętajmy ponadto, by do pojazdu nie wchodzić po dźwięku sygnalizującym zamykanie drzwi.

 

Przodem i tyłem, czyli gimnastyka w tramwaju

Do najczęstszych błędów popełnianych przez rodziców z dziećmi należy m.in. sposób wprowadzania i wyprowadzania wózka. Należy go wprowadzać do środka pojazdu przez specjalnie oznakowane drzwi, najpierw przednimi kołami, zaś wyprowadzać tymi samymi drzwiami, ale tyłem. Przy wysiadaniu ważne jest, by jako pierwszy z pojazdu wyszedł opiekun, który trzymając oburącz wózek wyprowadzi go tyłem. Jerzy Mszyca dodaje: - Podczas wprowadzania wózka do pojazdu niskopodłogowego należy zwrócić uwagę na odległość krawężnika od progu drzwi. Jeśli odległość ta jest większa niż średnica kół w wózku, istnieje niebezpieczeństwo, że tylne lub przednie koła wpadną między krawężnik i próg i zaklinują się.

 

We wnętrzu autobusu lub tramwaju należy ustawić wózek w specjalnie do tego wyznaczonej strefie. Należy pamiętać o unieruchomieniu wózka hamulcem.

 

Informacja prasowa Navigation

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu