Nie taka niania straszna! Jak oswoić dziecko z opiekunką?

Pozostawienie dziecka pod opieką innej osoby jest zazwyczaj trudnym przeżyciem dla młodych rodziców. Trochę mniej stresującym, jeśli będzie to osoba dla nich (i dla dziecka) znana, jak babcia, dziadek czy ciocia. Jednak są sytuacje, w których taka opcja nie wchodzi w grę i konieczne jest oddanie maluszka pod opiekę niani. Jak pomóc dziecku zaaklimatyzować się w nowej sytuacji? Jak wspierać od początku dobre relacje opiekunki i maluszka? I w końcu jak sprawić by dziecko szybko zaakceptowało nianię? Na szczęście w tym zakresie wiele mogą zrobić rodzice.

 

Relacja niania i dziecko nie zawsze jest łatwa na początku. Co zrobić any pomóc dziecku zaakceptować nianię?

 

Daj sobie i dziecku czas

Planując zatrudnienie niani do dziecka, warto rozłożyć całą procedurę w czasie. Nie chodzi jedynie o sprawdzenie kompetencji kandydatek czy dopełnienie formalności, ale również, a może przede wszystkim, o przygotowanie malucha na nadchodzące zmiany. Dzieci, nawet te najmniejsze, bardzo lubią uporządkowanie, które zapewnia im poczucie bezpieczeństwa. Dlatego warto znacznie wcześniej zacząć mówić o tym, że mama wraca do pracy, i że będzie zostawało z inną osobą. Jeśli rozmowę z dzieckiem zostawicie na ostatnią chwilę możecie być pewni, że zmiana będzie dla niego stresującym przeżyciem. Fajną sprawą, jeszcze przed zatrudnieniem niani będzie stopniowa adaptacja i przyzwyczajanie malucha, że zostaje z kimś innym niż mama. Poproście bliską osobę z rodziny, np. babcię dziecka, czy Twoją przyjaciółkę by została z nim na godzinę - dwie. W ten sposób będzie się ono uczyło, że rozstania z mamą nie są niebezpieczne. To w przyszłości zwiększy jego komfort.

 

Dziecko, niania i ty na początek

W momencie rozpoczęcia współpracy z nianią najgorsze, co można zrobić, to minąć się z nią w drzwiach i szybko wyjść. Dla dziecka taka sytuacja może być źródłem traumy, która będzie owocować problemami separacyjnymi. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie ustalenie z nianią, że przez kilka pierwszych dni lub nawet tygodni (w zależności od charakteru i potrzeb dziecka) będzie ona zajmowała się dzieckiem razem z mamą. Pomoże to nie tylko w oswojeniu dziecka z nową osobą w domu, ale również pozwoli rodzicom sprawdzić, czy wybrana osoba spełnia ich oczekiwania.

 

 

Znajdź sposób na pierwsze rozstanie

Kiedy nadejdzie ten “wielki dzień” wyjścia na dłużej z domu, absolutnie nie próbuj uciekać chyłkiem z nadzieją, że dziecko zajęte zabawą nie zauważy Twojego podstępu i szybko zapomni o wyjściu mamy. Nie zapomni, a gdy się zorientuje zacznie Cię szukać, nie rozumiejąc dlaczego Cię nie ma. Co gorsza następnym razem będzie wyjątkowo czujne i może nie chcieć Cię spuścić z oka ani na moment w obawie przed nagłym rozstaniem. Lepszym rozwiązaniem będzie przytulenie dziecka, pomachanie mu oraz ustalenie czasu powrotu (np. po drzemce). Ważne jest jednak, by nie przeciągać takiego pożegnania ponad miarę, by nie kumulować negatywnych emocji maluszka.

 

Kiedy wychodzisz na dłużej z domu, absolutnie nie próbuj uciekać chyłkiem z nadzieją, że dziecko zajęte zabawą nie zauważy Twojej nieobecności. Pożegnaj się, powiedz gdzie idziesz i o której wrócisz z powrotem.

 

Pamiętaj:

  • jeśli wychodzisz z domu pożegnaj się krótko. Powiedz gdzie idziesz i kiedy wrócisz
  • dotrzymuj obietnic. Jeśli umówisz się, że będziesz o 15.00, staraj się nie spóźniać. Dziecko będzie z niecierpliwością czekać na Twój powrót.

 

Powrót równie ważny, jak wyjście z domu

Dla dziecka czas poznawania się i zaakceptowania niani to okres pełen emocji, dlatego też warto zadbać o to, by czuło się jak najbardziej komfortowo. Pomocne w tym może być nie tylko umiejętne opuszczanie domu, ale również przemyślane wracanie, np. po pracy. Na początku warto ustalić z pracodawcą możliwość wcześniejszego kończenia pracy, by złagodzić tęsknotę malucha oraz zapewnić mu czas tylko z rodzicami, np. na wspólnych zabawach.

Przeczytaj również:

Matka karmiąca wraca do pracy >>>

Żłobek czy niania - co lepsze dla dziecka? >>>

 

Zdjęcie: Fotolia.pl All rights reserved by Monkey Business

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu