Gimnastyka buzi i języka – ćwiczenia ułatwiające naukę mowy

Choć dziecko zaczyna mówić i rozumieć swoje słowa dopiero około roku, już dwumiesięczne niemowlę próbuje wydawać niezrozumiałe dla dorosłego dźwięki. Przez kolejne miesiące próby są coraz bardziej zaawansowane - od gardłowych ciągów, gaworzenia, przez łączenia spółgłosek i samogłosek po całe wyrazy. Narząd mowy rozwija się stopniowo, dlatego ważne jest, by już od narodzin wspierać naukę mówienia twojego maleństwa. Jak ćwiczyć z niemowlakiem, żeby ułatwić mu mówienie?

 

gimnastyka-buzi-ijezyka-550x350

 

Karmienie piersią

Logopedia podkreśla, że dla narządu mowy ważne jest już samo karmienie piersią - wpływa ono na prawidłowy rozwój aparatu artykulacyjnego, jaki tworzą język, wargi i zęby. Jest to pierwsza "gimnastyka" dla naszego maluszka, która wymusza właściwie ustawienie zgryzu. Unikajmy natomiast gryzaków i ssania palca - te nas zgryz mogą wpłynąć niedobrze i spowodować wady wymowy.

 

Codzienne czynności

Ćwiczenia mowy można także wykonywać podczas codziennych czynności. Jeśli maluchowi chce się spać i ziewa, skłoń go zabawą (np. naśladowaniem sennego bohatera bajki czy zwierzątka) do ziewnięcia kilka razy. Nie bez znaczenia jest częste dmuchanie - poproś dziecko o pomoc podczas studzenia potraw. Narząd mowy rozwija także lizanie - nałóż maluchowi ulubiony serek na talerzyk i nie pomagaj w jedzeniu albo, choć to utrwala niewłaściwie zasady zachowania się przy stole na przyszłość - pozwól dziecku wylizać talerzyk po posiłku. Podsuwaj dziecku lizaki, ale prowokuj go do wyciągania języka podczas lizania, np. przejeżdżania po smakołyku od dołu do góry. Gdy dziecko ubrudzi się czekoladą, nie czyść mu buzi tylko poproś o zlizanie językiem. Jeśli to nie działa (bo malec jest najedzony), nałóż mu na usta w ciągu dnia trochę kremu czekoladowego i poproś o zebranie tego językiem.

 

Gimnastyka buzi i języka

W wolnej chwili ćwicz z maluchem narząd mowy. Na przykład stań z dzieckiem przed lustrem i rób śmieszne miny, wyciągając język lub tworząc z ust dzióbek. Malec siłą rzeczy będzie chciał po tobie powtarzać i tym samym poza kupą śmiechu dla obojga, jego aparat artykulacyjny będzie rozwijał się szybciej. Naśladujcie razem odgłosy zwierząt: powtarzanie me, me czy miau, miau świetnie stymuluje narząd mowy. Zabawcie się też w codzienne liczenie zębów - każdy ząb maluch musi osobno dotknąć językiem.

 

 

Zdjęcie: Fotolia fot. by © Monkey Business

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu