Wszawica - co zrobić gdy zauważysz ją u dziecka?

Wydawać by się mogło, że w dzisiejszym, stawiającym na sterylność świecie, kojarząca się z zacofanym i ogólnie biednym środowiskiem wszawica jest już zjawiskiem całkiem zapomnianym. Niestety, to bardzo mylna teza. Wszawica jest nadal poważnym problemem i jest całkiem często spotykana, szczególnie wśród dzieci - w przedszkolach i szkołach. Przeczytaj, jak się objawia i jak z nią walczyć.

 

Choroba w ostatnich latach dotyka coraz częściej dzieci w przedszkolach jak również szkołach.

 

Co to za choroba?

Wszawica jest chorobą pasożytniczą, której sprzyja kontakt z drugim, zarażonym nią człowiekiem. Wyróżniamy trzy rodzaje wszawicy: głowową, łonową oraz odzieżową. Najpopularniejszą, zwłaszcza u dzieci, jest jej pierwsza odmiana. Powodująca ją wesz głowowa żyje ok. miesiąca. W tym czasie składa od 200 do nawet 300 jaj zwanych gnidami. To je najczęściej znajdują rodzice przyczepione do pojedynczych włosów na głowie. Co prawda o wszawicy nie jest już tak głośno jak kiedyś, ale pielęgniarki w szkołach i przedszkolach wciąż regularnie sprawdzają dzieciom głowy (na co nota bene, na początku roku rodzice pisemnie wyrażają zgodę). Dzięki takiej profilaktyce, jeśli zaistnieje problem, można w miarę szybko zareagować, zanim wszawica rozprzestrzeni się na całą klasę.

 

Objawy – jak wykryć wszawicę?

Tym, co powinno Cię zaniepokoić, jest ciągłe drapanie się przez Twoje dziecko po głowie. Jeśli uważnie przyjrzysz się skórze głowy, na której znajdują się wszy, dojrzysz małe punkty o wielkości łebka szpilki. Mogą być białe lub brązowe - w tym drugim przypadku oznacza to, że wszy są tuż przed wylęgnięciem. Dorosłe wszy mają od 2 do 3 mm, a ich kolor zależy od koloru włosów osoby, na której pasożytują: u blondynów będą one białe, zaś u osób o ciemnym kolorze włosów - ciemne. Bądź też czujna, jeśli zauważysz zaczerwieniania na skórze głowy, jest to kolejny sygnał świadczący o tym, że na skórze prawdopodobnie zalęgają się wszy.

 

 

Leczenie

Chcąc pozbyć się wszy u swojej pociechy, musisz zadbać zarówno o skórę jej głowy, jak i o rzeczy, z którą miała bezpośredni kontakt, a więc czapki, chustki, poduszki itd. Jeśli chodzi o leczenie, pomocne będą preparaty i szampony, które zawierają permetynę, lindan lub roztwór dimetikonu. Na rynku dostępny jest Linicin Lotion, bezpieczny dla dzieci preparat na wszy. Pamiętaj, żeby często dezynfekować szczotki, grzebienie i wszelkie akcesoria do włosów, których używasz do pielęgnacji włosów dziecka (mocz je w  gorącej wodzie z mydłem przez ok. 20 minut). Kurację powtarzasz po 2-3 tygodniach, w zależności od używanego preparatu. Pościel i ubrania wypierz w wysokiej temperaturze, odkurz też całe mieszkanie.

Oprócz leczenia chorego dziecka, niezbędne będzie także zastosowanie terapii profilaktycznej u całej rodziny. Idealnie byłoby także aby dzieci z grupy przedszkolnej lub klasy szkolnej dziecka również poddały się sprawdzeniu głowy i leczeniu.

 

Zapobieganie

Jak wiadomo, lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego podpowiadamy, co zrobić, by nie dopuścić do pojawienia się wszy na głowie twojej pociechy.

  1. Uświadamiaj dziecko - uczul je na to, że szczotka i grzebień to prywatne akcesoria. Nawet bliska koleżanka czy kolega może zarazić się wszami od innego dziecka!
  2. Jeśli dostrzeżesz problem w klasie lub grupie, do której uczęszcza twoje dziecko - postaraj się, by nie brało udziału w grupowych zabawach wymagających bezpośredniego fizycznego kontaktu z pozostałymi dziećmi
  3. Rozmawiaj z innymi rodzicami i wychowawczyniami - wszawica to delikatny problem, ale innym rodzicom zależy na ustrzeżeniu się przed nią dokładnie tak samo, jak i tobie. A szybka reakcja może zapobiec rozprzestrzenieniu się wszy na większą skalę!
  4. Nigdy nie pozwalaj dziecku zakładać na głowę czapek innych dzieci.
  5. Jeśli Twoje dzieci mają długie włosy, nie puszczaj ich do szkoły lub przedszkola w rozpuszczonych włosach. Zdecydowanie trudniej jest wszom przedostać się na nowego żywiciela jeśli włosy są zaplecione lub związane.
  6. Jeśli korzystasz z wypożyczalni odzieży (np. na bal karnawałowy), sprawdź ją wcześniej lub lepiej kup/zrób samodzielnie kostium dla dziecka.

 

Zdjęcie: Pixabay.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu