Fast Food-omania

Dzieci uwielbiają wizyty w restauracjach typu fast food. Przeważnie mają tam swój kącik, zabawki, huśtawki, dostają baloniki i czapeczki, a do jedzenia zawsze dołączony jest jakiś gadżet.

 

Dzieci, które co najmniej trzy razy w tygodniu spożywają żywność typu fast food są oprócz otyłości narażone także na ciężką astmę, atopowe zapalenia skóry itp.

 

Fast food, a kalorie

Kolorowe jedzenie cieszy oko. Ładne opakowania, zabawka gratis oraz „pyszności” typu frytki i cola sprawiają, że dzieci są zachwycone. Tymczasem fast food-owe przysmaki to przede wszystkim źródło tłuszczu. Średnia porcja frytek (100 g) zawiera około 400 kcal.

Duża część restauracji tego typu wielokrotnie podgrzewa używany do smażenia olej. Podczas takich praktyk wydzielają się szkodliwe substancje, między innymi nadtlenki lipidowe. To właśnie one przyspieszają procesy miażdżycowe i rakotwórcze. Taki nieświeży olej podnosi poziom złego cholesterolu, a obniża poziom tego dobrego.

 

Ile kalorii ma hamburger a ile frytki?

 

Otyłość wśród dzieci

Amerykanie już teraz obserwują jaki wpływ na zdrowie ma żywienie się w fast food-ach. Ogromna grupa małych amerykanów cierpi na znaczną otyłość. W USA zestawy serwowane w tych samych sieciach restauracji, co w Europie są znacznie większe i występują w kilku rozmiarach do wyboru. Większe są nie tylko kanapki ale także pojemność napojów i ilość serwowanych frytek. Dietetycy biją na alarm. Problem otyłości dotknął także Europę. Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad 3 miliony (20%) dzieci boryka się z dużą nadwagą.

Niektóre kraje europejskie m.in. Wielka Brytania i Niemcy wprowadziły kary finansowe dla rodziców odpowiedzialnych za otyłość maluchów.

Według lekarzy częste jedzenie potraw bogatych w tłuszcze zwierzęce może mieć wpływ na powstanie niektórych nowotworów układu pokarmowego, chorobę wieńcową i miażdżycę. Dodatkowo takie jedzenie zawiera duże ilości soli, która zatrzymuje wodę w organizmie i negatywnie wpływa na pracę nerek i układu krążenia. Duża zawartość tłuszczu i soli, a mała witamin i błonnika nie może wyjść naszym dzieciom na dobre.

Po tym jak coraz więcej mówi się o zdrowym jedzeniu sieci fast food-ów zaczynają wprowadzać do swojego menu sałatki, owoce czy jogurty. Od pewnego czasu jedna z sieci do każdego zestawu dla dzieci dodaje jabłko, a maluch zamiast coli może wybrać mleko smakowe.

Oczywiście jeden hamburger raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ale pamiętajmy, żeby wyrabiać w naszych dzieciach zdrowe nawyki żywieniowe.

 

Zdjęcie: Pixabay

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu