Jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw?

Twoje dziecko na widok warzyw ucieka z prędkością światła na drugi koniec mieszkania? Walczysz o każdy, choć najdrobniejszy kęs marchewki? Oto kilka porad, które powinny pomóc.

 

Jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw?

 

Dziecko dwuletnie może jeść już praktycznie wszystkie dostępne warzywa. To samo dotyczy przypraw, jedyne czego nie polecam to ostrej papryki, a tak sól, pieprz, czosnek, papryka słodka, kolendra, bazylia, oregano, imbir, mięta, kardamon i wiele innych. Przyprawy mogą zdziałać cuda.

 

Jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw...?

Od ponad 3 lat, moim niezawodnym sposobem jest traktowanie tego tematu normalnie, bez zbędnego wyolbrzymiania. Szpinak jest w pełni przez Julkę akceptowany. Przepis: na odrobinie oliwy z oliwek lub masła należy podsmażyć przez krótką chwilę rozgnieciony jeden ząbek czosnku, następnie dodać szpinak, sól i pieprz do smaku (dla dziecka dwuletniego należy szpinak bardzo drobno posiekać).

Prostą receptą na kalafiora czy brokuły, jest dodanie do nich w trakcie gotowania 1 łyżeczki miodu, 1 łyżeczki oliwy z oliwek i kminku. Dzięki temu ich właściwości wzdymające zostaną ograniczone, a miód nada słodki posmak.

Estetyka przygotowywanych posiłków często może namówić do jedzenia tego co maluch znajdzie na talerzu. Kanapka z ulubionej bułeczki, do tego wędlina, serek i pokrojony w plasterki pomidor ze szczyptą szczypiorku podane w schludny i zachęcający sposób na pewno znajdą swojego amatora. To samo z ziemniakami ugotowanymi, lepiej jest je utłuc, dodać masło, czosnek i odrobinę koperku. Pierwsze jedzą oczy! 

 

Złote rady...

  • Nie zapomnij o przyprawach. Jako dietetyk wiem, że dziecko nie musi jeść jałowych i bezsmakowych posiłków.
  • Nie zmuszaj dziecka do jedzenia czegoś na co aktualnie nie ma ochoty. Jak nie dzisiaj to jutro, jak nie jutro to za tydzień.
  • Cierpliwość. Dziecko ma prawo do zmiany smaków i do jedzenia tego co najbardziej lubi.
  • Jeśli dziecko mówi NIE na każde proponowane mu warzywo, zrób kilka dni przerwy.
  • Świeć przykładem. Nie możesz wymagać od swojego dziecka, żeby jadło warzywa jeśli to właśnie Ty nie pokażesz mu zdrowych nawyków żywieniowych. Nie może być tak, że rodzic zajada się burgerami i słodyczami, a dziecku serwuje marchewkę.
  • Skończ z komentowaniem. Negatywne informacje o jedzeniu mogą bardzo szybko zniechęcić malucha do spożywania warzyw.
  • Zaangażuj dziecko w gotowanie, zaprocentuje to na różnych polach. Nauczy dziecko samodzielności, poza tym maluch bardzo chętnie zje posiłek, który sam przygotuje.
  • Nie oszukuj. To co możesz zrobić to przemycić warzywa do pierogów, naleśników, roladek mięsnych, twarogach czy kanapek. Kiedy dziecko zapyta co tam jest, powiedz dokładnie skład posiłku.

Jestem mamą 2,5 letniej Gabrysi, która nie chce jeść warzyw w ogóle. Kiedy widzi szpinak odwraca głowę i nie ma mowy o dalszym jedzeniu, to samo się dzieje gdy widzi marchewkę, brokuły, kalafiora, groszek. Nie przełknie niczego co zawiera choć niewielkie ilości warzyw. Jej ulubioną zupą to pomidorowa z kluskami. Proszę o radę...?!

 

 

Propozycja...!

Pozwól Gabrysi na tydzień bez warzyw. Pamiętaj, jedzenie musi być przyjemnością. W międzyczasie przygotuj sobie bazę przepisów na dania z warzywami. Na początek polecam kremy, są bardzo proste w przygotowaniu, a w dodatku są cennym źródłem witamin i składników mineralnych. Kup makaron w kształcie jej ulubionych zwierzaków.

Przepis na krem z cukinii: 2 ziemniaki, 3 średniej wielkości cukinie, natka pietruszki i koperek do smaku. Cukinię umyj i pokrój w kostkę, to samo z obranymi i umytymi ziemniakami. Gotuj do miękkości w niewielkiej ilości wody. Po ugotowaniu wyjmij natkę pietruszki i koperek, dopraw solą i pieprzem. Następnie wszystko dokładnie zblenduj i na koniec dodaj makaron, ten który wybrała Twoja córka. Gotuj jeszcze przez chwilę. Na talerzu dopraw zupę 1 łyżką jogurtu naturalnego i odrobiną ostrej lub słodkiej papryki. Posiłki jedz razem z córką. Pamiętaj, dzieci naśladują nas dorosłych.

Zdrowe frytki z keczupem: ziemniaki obierasz i kroisz w paski. Wykładasz na papier do pieczenia, przyprawiasz, delikatnie skrapiasz oliwą z oliwek. Pieczesz w piekarniku przez ok. 30 minut. Do tego własnoręcznie przygotowany keczup: kilka pomidorów obierasz ze skóry, blendujesz na gładką masę z dodatkiem świeżej bazylii, kolendry, soli, pieprzu, oliwy z oliwek. Gwarantuję sukces!

 

Zdjęcie: Fotolia.pl

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Sierpień 13, 2015
Aga, sorry ale chyba sama widzisz, że nie tędy droga. Odstaw ten lek i NIE KUPUJ dzieciom żadnych słodyczy i chipsów. To świństwo, sama chemia. Dawaj im tylko zdrowe jedzenie 3 posiłki dziennie, bez podjadania pomiędzy. Wiadomo na początku będzie masakra, będą narzekać ... ale w końcu zaczną jeść normalnie.

A i zero słodkich napojów! Tylko woda
Ocena:
Sierpień 2, 2015
Moje dzieciaki w ogóle nie chcą jeść warzyw,tylko słodycze i chipsy potem płacz w ubikacji.Kupiłam w aptece lek na zaparcia i czasem im podaję i pomaga.