Toksyczne matki - znacie takie?

Rozpoczęty przez werka, 07 czerwiec 2017
93 wpisów
dołączył: 29 sty 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 czerwiec 2017, 13:11
ostatnio czytalam artykuł na temat toksycznych zachowań matek, które tym mogą unieszczesliwic swoje dziecko. http://https://inveni-krakow.pl/czytelnia/10-aktualnosci/psychoterapia/64-toksyczne-matki-gdy-milosc-do-dziecka-potrafi-niszczyc-2. Jak nic pasuje to do mojej tesciowej, ktora tak samo robila z moim mezem, na szczescie teraz jakos odizolowal sie od jej wplywu, znacznie ograniczyl kontakt - mieszkamy daleko od siebie, a ja z nia jestem poklocona, wiec nie bywa u nas w domu. Czy tez macie kogos takiego w swoim otoczeniu?
38 wpisów
dołączył: 02 mar 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 czerwiec 2017, 13:39
Oj tak! Mojej siostry mąż ma taką toksyczną matkę. Gdyby się w porę nie opamiętał to moja Zuzka by go zostawiła i miała głęboko w d***
Nigdy nie zrozumiem takich matek. Jak można tak ingerować w życie swojego dziecka, manipulować, szczególnie dorosłego który już sam ma dziecko? Niewyobrażalne! Ale wiele takich patologii jest i ja nie wiem skąd to się bierze. Ze strachu przed samotnością? Z potrzeby uzależnienia do siebie drugiego człowieka? Nie wiem...

128 wpisów
dołączył: 11 lut 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 czerwiec 2017, 14:04
Cytat:

Nigdy nie zrozumiem takich matek. Jak można tak ingerować w życie swojego dziecka, manipulować, szczególnie dorosłego który już sam ma dziecko? Niewyobrażalne! Ale wiele takich patologii jest i ja nie wiem skąd to się bierze. Ze strachu przed samotnością? Z potrzeby uzależnienia do siebie drugiego człowieka? Nie wiem...

moze z braku wlasnego zycia, albo nieszzcesliwe zycia osobistego - kobiety po rozwodzie, dla ktorych syn byl tak naprawde mezem. Straszne to jest, ale duzo zalezy przede wszystkim od tego syna czy sie uwolni i opamieta- tak jak bylo u Twojej siostry.
270 wpisów
dołączył: 13 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 czerwiec 2017, 21:17
Moja koleżanka ma taką teściową, że ... jedna sytuacja, moja koleżanka była w ciąży i jak do nich pojechali to kto cały dom sprzątał i gotował dla wszystkich? Moja koleżanka. Podczas gdy szanowna mamusia i jej córka nic nie zrobiły. Może jednak w swoim własnym domu by wypadało??? A nie na synową zwalać to która przyjechała tylko na weekend, bo ma swój dom. Masakra.
216 wpisów
dołączył: 18 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 czerwiec 2017, 23:21
Cytat:
Moja koleżanka ma taką teściową, że ... jedna sytuacja, moja koleżanka była w ciąży i jak do nich pojechali to kto cały dom sprzątał i gotował dla wszystkich? Moja koleżanka. Podczas gdy szanowna mamusia i jej córka nic nie zrobiły. Może jednak w swoim własnym domu by wypadało??? A nie na synową zwalać to która przyjechała tylko na weekend, bo ma swój dom. Masakra.

straszne, ale znajoma tez ma taka tesciowa co przyjedza i siadzie i obsluguj mnie. A ja znowu mam taka co wszedzie wsadzi swoj nos, jak byla pierwszy raz po naszym zamieszkaniu razem to zaczela mi przestawiac polki, szafki, ustawiac sprzety, sprzata- bylo 2 dni sprzatane wczesniej, bo wem ze ma fiola na punkcie sprzatania. Caly czas czulam sie jak intruz we wlasnym domu, teraz poklocona z nia jestem i do nas nie przychodzi- mam spokoj.
121 wpisów
dołączył: 08 mar 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 09 czerwiec 2017, 14:51
Jest taka jedna zasada: jak najdalej od rodziców i teściów. Na tym się najlepiej wychodzi. Jak znam pary, które np. dzielą dom z rodzicami albo teściami to zawsze są jakieś problemy albo spiny.
343 wpisów
dołączył: 25 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 09 czerwiec 2017, 18:09
To jest straszne, że niektóre kobiety się tak zachowują. Rozumiem miłość do dziecka, ale kontrolowanie nawet dorosłych dzieci to już przesada.
37 wpisów
dołączył: 02 lip 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 02 lipiec 2017, 12:57
taka milosc naprawdę może być zabójcza. Bo matka nie zdaje sobie sprawy, że niszczy ukochane dziecko, a wręcz przeciwnie twierdzi, że jej czyny są dobre. Czasem ograniczenie kontaktu to jedyne rozwiązanie.
Gość Serwisu
Napisany dnia 13 lipiec 2017, 08:14
Mam jedną znajomą , którą można opisać się tymi słowami . Ja wiem , że chce jak najlepiej dla swojego dziecka , ale to do niczego nie prowadzi , ponieważ dziecko musi mieć też trochę swobody
4 wpisy
dołączył: 01 sie 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 sierpień 2017, 13:02
Kiedyś słyszałam o tym zjawisku ale wydawało mi się, że to raczej niemożliwe, że ktoś taki istniał naprawdę. A tutaj wielkie zdziwienie bo poznałam taką osobę i zobaczyłam relację. Niestety bardzo negatywną, prawie tragiczną. Chodziło i chodzi w dalszym ciągu o matkę mojej koleżanki, dobrej koleżanki. Niestety ta nie potrafi się odciąć, matka jest toksyczna do granic możliwości.
12 wpisów
dołączył: 11 wrz 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 18 październik 2017, 09:28
Niektóre to najchętniej przez całe życie kontrolowałyby swoje dziecko.