Kredyt na wesele

Rozpoczęty przez berka, 03 kwiecień 2016
81 wpisów
dołączył: 28 lut 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 kwiecień 2016, 10:29
Tak czy nie? Braliscie czy jesteście temu przeciwne?
106 wpisów
dołączył: 04 sty 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 kwiecień 2016, 10:41
Ja brałam. Z uwagi na to,że chciałam aby wszystko było dopięte na ostatni guzik a niestety trochę przeliczyliśmy się z funduszami. Okazało sie,ze wesele to będzie o wiele droższa zabawa niż się spodziewaliśmy....
Kredyt nie był duzy a po weselu go spłaciliśmy bez problemu. Jeśli się zastanawiasz nad tym to zadaj pytanie tutaj:
http://www.forum-kredytowe.pl/f127/

Na forum powinni Ci doradzić gdzie wziąć taki kredyt.
28 wpisów
dołączył: 12 paź 2015
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 kwiecień 2016, 12:20
Niestety też jesteśmy zmuszeni wziąć kredyt, a właściwie pożyczkę. Organizacja wesela jest bardzo dużym wydatkiem i jeśli chce się zaprosić najbliższą rodzinę, przyjaciół, znajomych to koszty są koszmarne. Myślałam, że głupota jest branie kredytu na wesele, ale jednak kiedy dotyka to ciebie... ja brałam i nie załuję. spłaciliśmy szybciutko po otrzymaniu prezentów od gości.
68 wpisów
dołączył: 14 wrz 2015
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 kwiecień 2016, 12:25
Ja nie brałam, ale wiem że coraz więcej młodych bierze. Koszty wesela są ogromne, rodzice nie zawsze mogą pomóc. Co prawda duży kredyt uważam za głupotę, ale nie raz 10 tysięciy już dużo pomaga

24 wpisów
dołączył: 14 cze 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 14 czerwiec 2016, 12:12
Cześć dziewczyny. Jak zabraknie kasy do wymarzonego jedynego dnia w życiu i mowie tu o weselu a nie o ..... hihi to nie myślimy tylko szukamy rozwiązania. Można pożyczyć u rodziny ale wiadomo jak to jest z rodziną, więc pozostaje nam bank lub jakiś portal udzielający pożyczek. Ja znalazłam w sieci portal który udziela http://kredyty123.pl]porad wypoże kredytu a wy co polecacie?
3 wpisy
dołączył: 25 lip 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 25 lipiec 2016, 15:50
Ja polecam nie brać kredytów na wesele.
39 wpisów
dołączył: 16 cze 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 19 październik 2016, 09:45
Nie jest to dobry pomysł. Wiadomo, że każdy wesele organizuje na takim poziomie, na jakim uważa, ale to wszystko jest naprawdę do ogarnięcia. Nie wszystko musicie mieć. Nam transport organizowali oni - http://www.dar-trans.pl/ Transport gości. Dobra stawka, solidny autokar, nie było się czego czepiać. I właśnie takich usług szukajcie - może wyjść taniej.
171 wpisów
dołączył: 22 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 01 listopad 2016, 15:28
U mnie się obyło, ale dlatego, że zbieraliśmy na wesele prawie 2 lata no i rodzice nam dołożyli 1/3 pieniędzy na wszystko. Poza tym też cieliśmy koszty. Na ryzyk-fizyk kupiłam suknię koktajlowo-balową z Chin, na szczęście przyszła śliczna, mąż-wtedy nie mąż kupił zwykły garnitur (ani słowem w sklepie, że to na ślub, bo z automatu cena wyższa). Auto pożyczyliśmy od znajomych, ozdoby też od chińczyka, alkohol... bimber w większości, bo same wiecie jak to jest, po pewnej godzinie gości już nie czują różnicy co piją ;/ I lista gości bardzo mocno okrojona. Od razu postawiliśmy sprawę jasno, że nie chcemy żadnych dzieci. Nastolatki takie starsze okay, ale żadnych szkrabów, więc kilka par nam odpadło choć to nie było zamierzone ;) i tak dalej
67 wpisów
dołączył: 27 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 01 listopad 2016, 16:27
My nie braliśmy, ale tylko dlatego że praktycznie całe wesele i inne opłaty ze ślubem ponieśli moi rodzice. Początkowo była mowa, że rodzina (rodzice) narzeczonego uczestniczy w kosztach, płacąc za swoich gości, moi za swoich - żeby nie było że z ich strony będzie 60 ludzi, z naszej 30 i moi rodzice mają za wszystko płacić. Teściowa była oburzona, jak to- niby w jej stronach (na Śląsku) płacą za wszystko rodzice pani młodej, a pan łody tylko za wódkę i orkiestrę. Uważałam to za niesprawiedliwe, tym bardziej że rodziców męża stać było żeby się dołożyć. W efekcie zapłacili nawet nie 1/3 za salę, nie dokładając się ani do kamerzysty, ani fotografa o zespole nie mówiąc. Obrączki też dała moja strona- teściowa miała mi zwrócić te 2,5 tys, bo na tyle obrączki zostały wycenione (prezent od babci, zabytkowe), nie zwróciła a jeszcze miała pretensje, że nie zgadzam się na żadne inne. Ale napiszę Wam najlepsze- było ustalane że ona zajmie się transportem - busem z koscioła na salę, nie kosultując się z moja rodziną wynajęła tylko minibus na 10 osób, a moja rodzina musiała jechać swoim transportem, mimo że było ustalone że transport jest wspólny. Sam dzień, organizację wspominam bardzo dobrze, tylko to szarpanie się z teściową, która obiecywała złote góry, a w efekcie stanęlo na groszach. Dobrze, że mogliśmy liczyc na moich rodziców, którzy 2 lata oszczędzali by zrobić nam wesele marzeń.
157 wpisów
dołączył: 13 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 02 listopad 2016, 08:48
Ja nie jestem za kredytami w ogóle, ale faktycznie nie raz lepiej wziąć ten kredyt na kilka tysięcy niż szarpać się z teściową. To dla zdrowia lepsze.
39 wpisów
dołączył: 16 cze 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 12 styczeń 2017, 08:09
Jeśli nie macie czasu to możecie spróbować skorzystać z usług takich firm - http://www.whiteevents.pl W ten sposób być może uda się bardziej optymalnie dobrać wykonawcę poszczególnych usług i wyjdzie taniej?
31 wpisów
dołączył: 03 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 12 styczeń 2017, 10:45
Cytat:
Jeśli nie macie czasu to możecie spróbować skorzystać z usług takich firm - http://www.whiteevents.pl W ten sposób być może uda się bardziej optymalnie dobrać wykonawcę poszczególnych usług i wyjdzie taniej?


być moze jest to poniekad rozwiazanie, ale przeciez za taka usluge tez trzeba zaplacic, a jesli budzet jest ograniczony to liczy sie kazda zlotowka. Wydaje mi sie, ze samodzielna organizacja wesele lub przy pomocy przyjaciolki/swiadowej to najlepsze rozwiazanie.
3 wpisy
dołączył: 16 sty 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 16 styczeń 2017, 11:38
Mi i mężowi brakło pieniędzy przed samym weselem na takie już wykańczające sprawy - dekoracje, garnitur, buty dla męża itd itp a nie mieliśmy od kogo pożyczyć więc zdecydowaliśmy się na chwilówkę. Braliśmy ją wtedy w Mini Credit https://mini-credit.pl/ i nie musieliśmy ponosić żadnych dodatkowych kosztów, bo spłaciliśmy w terminie. Wszystko zwróciło nam się z kopert więc tutaj ryzyka nie było :)