wspólne mieszkanie po ślubie - samodzielnie czy z teściami?

Rozpoczęty przez Harey, 03 listopad 2016
54 wpisów
dołączył: 03 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 11:38
witam, wiem że obecnie niewiele par stać na własne mieszkanie. Jak rozwiązałyście problem mieszkania? wynajmujecie czy też mieszkacie z teściami lub rodzicami?
90 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 17:11
Cześć, my mieszkaliśmy przez chwilę po ślubie z moją mamą. Choć kocham ją nad życie nie wyobrażam sobie tego na dłuższą metę. Każdy ma swoje przyzwyczajenia i nie zawsze to drugiej osobie może pasować, a już zestawienie mąż i teściowa ojjjj nie!. Wiem, że są różne sytuacje, wiem że czasami nie ma wyjścia. Ale jeśli jest choć trochę szans na własne/wynajmowane m to tak. Jak to mówią ciasne ale własne ;)
89 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 17:22
Cześć dziewczyny, moi teściowie są cudowni :) naprawdę :)... Mieszkaliśmy z mężem z nimi przez jakiś czas po ślubie - czekaliśmy na koniec remontu naszego mieszkania. I fakt może to dlatego że mają dość spory dom, nie wchodziliśmy sobie w paradę ale to też są bardzo toleranycjni ludzie. Mamy takie bardzo partnerskie stosunki! Także z mojego punktu widzenia nie widzę nic złego ale wiem że bywa różnie. Ogólnie nie oszukujmy się nie ma to jak na swoim.
62 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 17:43
Moi teściowie są super, moi rodzice w stosunku do mojego męża też ekstra! Ale nie wyobrażam się wspólnego mieszkania. Każdy z nas ma tak odmienne charaktery że chyba byśmy się pozabijali ;P... Wiadomo, że różnie się w życiu układa i jeśli już nie ma innej opcji no to trzeba ale też wtedy warto uzbroić się w cierpliwość :) i nie przejmować się!
95 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 17:46
ja jestem stanowczo na nie! Nie zamieszkałabym nigdy z teściami. Może jest to kwestia że nie należę do osób, które lubią i tolerują jak im się doradza, wytyka różne rzeczy. Z moim pierwszym mężem po ślubie mieliśmy wybór teściowie albo 18m2 w starej kamienicy. Wybraliśmy te 18m2. I było super!
97 wpisów
dołączył: 01 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 listopad 2016, 22:31
ja też nie wyobrażam sobie mieszkania z któraś ze stron mimo, że moi rodzice uwielbiają męża. U teściów w żadnym wypdku bym nie mieszkała, z teściową się nie znosimy, ona jest trudna, ma swoje nawyki. Wiadomo młodzi mają inny styl życia niż starsi.
68 wpisów
dołączył: 26 maj 2015
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 listopad 2016, 12:14
Ach, widzicie ile osób tyle opinii. Ja od zawsze mieszkam na swoim bez rodziców ani teściów. Ale powiem Wam, że akurat teściową mam super i gdyby była taka konieczność to myślę, że mogłabym z nią mieszkać pod jednym dachem (co prawda nie wiem czy by mi się mąż nie rozleniwił. Tu jest zawsze ryzyko ;) ). Z moimi rodzicami nie daję rady wytrzymać dłużej niż przez weekend, wspólne mieszkanie na stałe stanowczo odpada. Więc jak widzicie wszystko zależy od konkretnych ludzi, ich relacji, charakterów. Gorzej jeśli sytuacja przymusza, a my tak naprawdę nie mamy wyboru.

Dużym plusem jak dla mnie (2 dzieci we wczesnej podstawówce i mieszkamy z dala od dziadków), w mieszkaniu razem z dziadkami jest możliwość łatwej opieki nad dziećmi w zasadzie w każdym momencie. Chcesz wyjść do kina, lekarza, po zakupy, po prostu idziesz, nie zastanawiając się z kim zostawisz dzieci. W zasadzie bez problemu dziadki zerkną.
34 wpisów
dołączył: 21 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 listopad 2016, 13:32
Cytat:

Dużym plusem jak dla mnie (2 dzieci we wczesnej podstawówce i mieszkamy z dala od dziadków), w mieszkaniu razem z dziadkami jest możliwość łatwej opieki nad dziećmi w zasadzie w każdym momencie. Chcesz wyjść do kina, lekarza, po zakupy, po prostu idziesz, nie zastanawiając się z kim zostawisz dzieci. W zasadzie bez problemu dziadki zerkną.


Muszę się w tej kwestii z Tobą zgodzić, gdyż jest to naprawdę wygodne- nie musisz nikogo prosić o pomoc, ale jest też druga strona medalu - czy dziadki czasem za bardzo nie ingerują w metody wychowawcze rodziców, na zasadzie takiej że sami przejmują większość obowiązków lub czasem podważają autorytet rodziców.
72 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 listopad 2016, 20:43
Ja od sierpnia jestem mężatką. Wynajmujemy z moim mężem mieszkanie, zbieramy na własne m. Ale muszę się z tym zgodzić, że przynajmniej jak się mieszka z rodzicami to przynajmniej pomoc jest pod ręką, tylko pytanie czy zawsze tak chętnie pomagają. Ja ogólnie jestem dość samodzielna i nie wyobrażam sobie nadzoru 24h
80 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 04 listopad 2016, 20:57
My mieszkaliśmy z moim teściami i było super. Bezkonfliktowi ludzie, zadowoleni, że byliśmy blisko i właśnie jeszcze to, że pomagali nam przy pierwszej córce, zostawali z nią jak miałam potrzebę wyjść coś załatwić, teściowa gotowała obiadki. Fajnie było ale prawdą jest też to że nie ma jak na swoim.
270 wpisów
dołączył: 13 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 08 listopad 2016, 10:57
My jeszcze przed ślubem wynajęliśmy dla siebie mieszkanie, a teraz mamy kupione na kredyt. Nie wyobrażam sobie ani mieszkania z moimi rodzicami, ani z teściami. Tworzymy osobną rodzinę i już.
314 wpisów
dołączył: 22 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 09 listopad 2016, 15:15
My tak samo. Jak najszybciej na swoje. Do tej pory wynajmujemy mieszkanie sobie sami.
90 wpisów
dołączył: 04 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 11 grudzień 2016, 18:15
samodzielne mieszkanie ma swoje zalety, przynajmniej można się pokłócić i zostaje to w 4 scianach. Nikt sie nie wraca, nie dyryguje. Mieszkajac u ktorejs ze stron zawsze istnieje prawdopodobienstwo wplywania na rozne decyzje.
Komentarz został usunięty
138 wpisów
dołączył: 27 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 09 luty 2017, 23:53
dla mnie jeszcze w miare do przyjecia jest sytuacja, gdy jest dom, u gory mieszkaja np. mlodzi, na dole rodzice, maja osoben wejscia, osobne, kuchnie i lazienki, chca to sie spotykaja, nie to zamykaja drzwi i sa sami, choc i w takim przypadku moga byc konflikty. Chyba najlepiej samodzielnie.
93 wpisów
dołączył: 07 kwi 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 18 kwiecień 2017, 11:28
Absolutnie nie! Moje pierwsze małżeństwo pewnie tyle przetrwało tylko właśnie przez to, że mieszkaliśmy z rodzicami męża... My byliśmy na górze, rodzice na dole. Teściowa niby się nie wtrącała, niby nie pytała. Ale ciągle coś było nie tak. Na złość robiła mi na każdym kroku, bo mieliśmy wspólną pralkę. Dosyć często pod nasza nieobecność buszowała w naszych rzeczach. I wiele innych sytuacji... Nie polecam. Może zniszczyć uczucie bardzo szybko...

85 wpisów
dołączył: 12 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 20 kwiecień 2017, 10:07
Cytat:
Absolutnie nie! Moje pierwsze małżeństwo pewnie tyle przetrwało tylko właśnie przez to, że mieszkaliśmy z rodzicami męża... My byliśmy na górze, rodzice na dole. Teściowa niby się nie wtrącała, niby nie pytała. Ale ciągle coś było nie tak. Na złość robiła mi na każdym kroku, bo mieliśmy wspólną pralkę. Dosyć często pod nasza nieobecność buszowała w naszych rzeczach. I wiele innych sytuacji... Nie polecam. Może zniszczyć uczucie bardzo szybko...

straszne, byliscie niby u siebie a tak naprawde tesciowa sprawdzała was jak małe dzieci. I pewnie nieraz usłyszałas ze za duzo pierzesz, albo wody zuzywasz. A nie mysleliscie o samodzielnym zamieszkaniu gdy kryzys wisial w powietrzu?
39 wpisów
dołączył: 18 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 22 kwiecień 2017, 16:19
Samodzielnie. Nie wyobrażam sobie mieszkania z teściami. Teraz, mieszkania są naprawdę niedrogie, a kredyt mieszkaniowy jest najtańszą formą pieniądza. Nie wiem skąd jesteś, ale nieopodal centrum Warszawy, w Józefosławie powstaje właśnie nowa inwestycja, o której można przeczytać tutaj: http://www.radnych2.pl/. Może warto byłoby rozważyć zakup w tym miejscu?
216 wpisów
dołączył: 18 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 22 kwiecień 2017, 17:46
Cytat:
Samodzielnie. Nie wyobrażam sobie mieszkania z teściami. Teraz, mieszkania są naprawdę niedrogie, a kredyt mieszkaniowy jest najtańszą formą pieniądza. Nie wiem skąd jesteś, ale nieopodal centrum Warszawy, w Józefosławie powstaje właśnie nowa inwestycja, o której można przeczytać tutaj: http://www.radnych2.pl/. Może warto byłoby rozważyć zakup w tym miejscu?

do tego jest ten program dla mlodych. Wielu moich znajomych niedawno na kredyt - bo wcale mieszkania nie sa takie tanie kupili swoje mieszkania. ale w zadnym wypadku mieszkac z rodzicami czy tesciami.
90 wpisów
dołączył: 04 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 22 kwiecień 2017, 20:05
tak jak wczesniej pisalam- ciasny, ale wlasny kat.
117 wpisów
dołączył: 18 maj 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 24 maj 2017, 12:40
Zdecydowanie sami! Nie wyobrażam sobie mieszkać ani z moimi ani teściami. To zniszczyłoby nasze małżeństwo na dzień dobry... Jak napisałyście dziewczyny wyżej, ciasny ale własny kąt.