nauki przedmałżeńskie

Rozpoczęty przez Basia, 03 grudzień 2016
72 wpisów
dołączył: 16 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 03 grudzień 2016, 17:52
witam, przeglądając strone GW znalazłam taki artykuł o naukach przedmałżeńskich. http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21055511,wspolne-badanie-plodnosci-z-rana-niezmiernie-zbliza-malzonkow.html#TRwkndosoby wypowiadające się w nim raczej nie są zadowolone. Ja też wspominam te nauki jako coś do odwalenia, a nauki o naturalnej antykoncepcji jako kompletnie nieprzydatne. A jakie są wasze wrażenia/wspomnienia tych nauk? coś was zaskoczyło, zdziwiło, a moze wrecz przeciwnie?
114 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 05 grudzień 2016, 10:51
My z mężem byliśmy na takich weekendowych naukach - no i typowo do odwalenia, była cała masa par i bardzo dużo par, gdzie dziewczyna była już w dość widocznej ciąży. Jedyne co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło na tych naukach, to jak ksiądz właśnie spojrzał na te wszystkie ciężarne i zaczął mówić o potrzebie ślubu, po co, na co itd. I w pewnym momencie stwierdził, że ciąża nie powinna być jedynym argumentem za ślubem, że ślub powinien być z miłości, z potrzeby dwojga ludzi.
72 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 05 grudzień 2016, 11:39
Ja trafiłam na świetne nauki przedmałżeńskie. Super ksiądz, młody ale taki bardzo dojrzały i przede wszystkim słuchający drugiego człowieka. Wszystko dokładnie nam tłumaczył: wiara, miłość do drugiego człowieka, wątpliwości. Super!
90 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 05 grudzień 2016, 11:59
Ja brałam udział w naukach standardowych: odbębnić i po sprawie. Nic ciekawego ani szokującego się nie dowiedziałam :)
343 wpisów
dołączył: 25 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 05 grudzień 2016, 21:13
A ja wgl bo mamy cywilny. Duzo się nasłuchałam od koleżanek i w rodzinie o tym jakie bzdury nie raz tam mówią, ale pierwszy raz widzę, żeby ktoś sobie chwalił, zwłaszcza to o miłości do drugiego człowieka. Ciekawe... może jednak są jeszcze księża z powołaniem do takich rzeczy :)
89 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 06 grudzień 2016, 12:26
My na naszych naukach przedmałżeńskich jakiś szczególnych farmazonów się nie nasłuchaliśmy ale faktycznie, jak słyszałam od znajomych to potrafi być wesoło :D. Na przykład ksiądz jednym mówił, że mężczyzna jest jak Chrystus a kobieta jak kościół i ma służyć mężczyźnie...!
314 wpisów
dołączył: 22 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 grudzień 2016, 22:02
Też mam cywilny tylko, ale od znajomych się nasluchałam różnych wersji... nie raz to płakałyśmy ze śmiechu z koleżankami, bo takie teksty dziewczyny powtarzały z tych nauk :D
72 wpisów
dołączył: 16 lis 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 grudzień 2016, 22:21
tez slyszałam od przyjaciolek rozne roznosci, mniej lub bardziej madre na temat milosci i nie tylko. No coz, czasy ida do przodu, a niektorzy ksieza zostaja w tyle. ale mnie tez cieszy fakt, iz sa jeszcze osoby- ksieza, ktorzy naucza czegos sensownego, tak z powolaniem.
62 wpisów
dołączył: 05 paź 2016
Pierwsze kroki
Napisany dnia 07 grudzień 2016, 22:45
My nasze nauki przeszliśmy zupełnie bez jakiś fajerwerków. Były i tyle. Nie rozumiem trochę, czemu nauki nie mogę być jakieś ciekawe, wartościowe.
143 wpisów
dołączył: 11 lut 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 24 marzec 2017, 20:15
Cytat:
My nasze nauki przeszliśmy zupełnie bez jakiś fajerwerków. Były i tyle. Nie rozumiem trochę, czemu nauki nie mogę być jakieś ciekawe, wartościowe.

mam podobne zdanie jak Ty, u nas tez było byle bylo zaliczone. a przeciez niektore tematy mozna fajnie, ciekawie przestawic.
93 wpisów
dołączył: 07 kwi 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 18 kwiecień 2017, 11:30
Moje wspominam bardzo dobrze. Byłam młoda biorąc pierwszy ślub, miałam 22 lata. Wiele się od tego księdza nauczyłam i też bardzo mi pomógł kiedy doświadczyłam przemocy i chciałam się rozwieść. Mam do dzisiaj z nim kontakt i bardzo mnie wspiera cały czas za co jestem ogromnie mu wdzięczna. A co do nauk... wszystko niestety zależy właśnie od księdza. Niektórzy przeprowadzą to od nieccenia, inni pokażą na lalkach jak się współżyć a jeszcze inni naprawdę powiedzą co zrobić, żeby to małżeństwo przetrwało wiele lat.

117 wpisów
dołączył: 18 maj 2017
Pierwsze kroki
Napisany dnia 24 maj 2017, 12:37
My mieliśmy weekendowe i całe szczęście bo bym nie wysiedziała. Ksiądz na lalkach pokazywał jak starać się o dziecko, dlaczego nie można stosować antykoncepcji i o co chodzi z rozwodem, że pójdziemy do piekła...