Trzeci trymestr

Wybierz swój tydzień ciąży

30 tydzień ciąży

30_tydzien-_kalandarz-ciazy550

 

To już 30. tydzień ciąży. Już niedługo będziesz miała przy sobie swoje maleństwo. Pod koniec ciąży maluch zaczyna gromadzić zapasy tłuszczu. W związku z tym "wysysa" z Ciebie wszystko co najlepsze. Aby dostarczyć mu niezbędnych składników odżywczych i wzmocnić swój organizm wybieraj pokarmy bogate w żelazo, wapń i białko.

 

Trzydziesty tydzień ciąży - rozwój dziecka

  • Mózg malucha w dalszym ciągu rozwija się w zadziwiającym tempie. Ten błyskawiczny wzrost ilości komórek nerwowych powoduje, że zaczyna brakować im miejsca. Dlatego mniej więcej w 30 tygodniu ciąży na dotychczas gładkiej powierzchni mózgu powstają zwoje. Dzięki nim w główce maluszka pomieści się znacznie więcej komórek mózgowych.
  • Rozwija się także móżdżek, który jest odpowiedzialny za kontrolowanie funkcji motorycznych dziecka.
  • W 30. tygodniu ciąży maluszek waży około 1350g i ma mniej więcej 43cm długości.

 

 

Ciąża mnoga - trzydziesty tydzień ciąży

U około 20% wieloraczków jednojajowych, odżywiających się przez wspólne łożysko, dochodzi do zaburzeń w wymianie krwi. Na szczęście natura i na ten problem znalazła rozwiązanie. Jeśli jedno z dzieci nie otrzymuje wystarczającej ilości krwi jego ciało poczyni pewne kroki. Aby uchronić się przed niedotlenieniem mózgu, płód reguluje ilość krwi dopływającej do poszczególnych fragmentów ciała. Ponieważ narządy wewnętrzne nie potrzebują jej zbyt wiele, kierowana jest do mózgu.

 

Dołącz do klubu mam, które oczekują na swoje maleństwo!
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Luty 6, 2017
Opiszę tu swoją historię dla pokrzepienia innych bo kiedyś mi takich historii brakowało gdy byłam w strachu.
W 30 tygodniu ciąży poszłam na rutynową kontrolę do szpitala. Miałam zaraz jechać do pracy ale ze szpitala już nie wyszłam. Okazało się że mam zatrucie ciążowe o ostrym przebiegu. Jeszcze wtedy nie byłam tego świadoma, ale lekarze byli gotowi na cesarkę jeszcze tego dnia gdy do szpitala trafiłam. Spędziłam noc na sali porodowej a obok mnie siedziała położna gotowa żeby wezwać zespół do CC. Dostałam zastrzyk ze sterydami zeby przyspieszyć rozwój płuc mojego dziecka. Dociągnełam tak do 31 t + 6 d kiedy okazało się ze tarcę wody płodowe, dziecko przybrało na masie raptem 70 g w ciągu 10 dni i generalnie jego puls zwalniał. UMierałam ze strachu gdyż czytałam wiele smutnych historii na temat wcześniaków. Na szczęscie mały zaczął drzeć się jak tylko otworzyli mi brzuch (nie ma nic lepszego jak ten wrzask - w końcu to znak że nie jest źle). Ważył 1155 g i mierzył 36 cm (w niespełna 32 tyg.) Na cpap był ponad półtorej dobry (TYLKO). Potem tylko tlen. Karmiony dożylnie i przez sondę przez tydzień. Potem już tylko przez sondę. Po 6 tygodniach wyszedł ze szpitala jako ponad 2 kg maluch. Nie miał brady/tachykardii ani bezdechó (incydentalne tylko). POza tym ze nie ogarniamy kwestii karmienia bo jest wiecznie głodny (typowe dla wcześniaków) i ma reflux (to chyba największy problem) to myślę że to jest straszna historia ze szcęśliwym zakończeniem i mam nadzieję że komuś da to nadzieję że będzie dobrze - coś czego mi brakowało kiedy leżałam w szpitalu.