Klasyfikacja leków laktacyjnych według profesora Hale’a

Najlepiej byłoby, gdyby kobieta w ciąży, lub karmiąca piersią, w ogóle nie musiała przyjmować leków. Ale niestety, często jest to niemożliwe. Spora część leków przenika przez łożysko, czy też dostaje się do kobiecego mleka. A to oznacza, że pewnie nie pozostają one bez wpływu na organizm dziecka, czy to w łonie matki, czy już narodzonego. Skąd więc czerpać wiedzę na temat tego, które leki można przyjmować w czasie laktacji? Przecież nawet lekarze nie znają wszystkich leków i ich wpływu na pacjentkę. A co dopiero na jej nowonarodzone dziecko. Na szczęście, z pomocą przychodzi nam profesor Hale i jego klasyfikacja leków laktacyjnych. Czym jest i jak się ją stosuje? 

 

Trzeba wiedzieć, które leki wolno przyjmować podczas laktacji.

 

Jeśli kobieta w ciąży, lub matka karmiąca ma wątpliwości co do stosowania leków, koniecznie powinna zasięgnąć porady. I to najlepiej nawet nie u farmaceuty, a u lekarza. Choć, oczywiście, lekarz wszystkiego od razu wiedzieć nie musi. Musi natomiast wiedzieć, gdzie szukać informacji o tym, czy dany lek jest bezpieczny zarówno dla matki, jak i dziecka. Jednym ze źródeł wiedzy może być leksykon leków laktacyjnych stworzony przez profesora Hale’a.

 

Przenikanie leków do mleka matki

To, czy, a raczej w jakim stopniu dany lek przenika do kobiecego mleka nie determinuje jeszcze jego szkodliwości dla karmionego piersią dziecka. Wpływa na to cały szereg innych czynników, jak choćby stężenie lekarstwa w pokarmie, ilość wypitego przez dziecka mleka, częstotliwość karmień, czy stan zdrowia dziecka. Na szczęście, pewien amerykański uczony, profesor Thomas W. Hale, postanowił sklasyfikować leki tak, że zestawienie w przejrzysty sposób wskazuje na bezeceństwo stosowania konkretnych leków w czasie laktacji. Warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu o kategorię ryzyka stosowania leków w czasie ciąży opracowaną przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA).  

Tak powstały kategorie ryzyka stosowania leków podczas laktacji (Hale’s Lactation Risk Categories), które mają za zadanie ułatwić lekarzom podejmowanie decyzji w kwestiach dotyczących leczenia karmiących matek.

 

5 kategorii ryzyka laktacyjnego według prof. Hale’a

Profesor Hale podzielił leki na 5 kategorii, od L1 do L5. Im wyższy numer, tym lek z danej grupy jest mniej bezpieczny, a leki z grupy L5 są wręcz oznaczone jako szkodliwe.

L1 – leki najbezpieczniejsze

W tej grupie mieszczą się leki, które były przyjmowane przez duża liczbę matek karmiących, a po zażyciu których, nie zaobserwowano negatywnych skutków dla karmionych dzieci. Wyniki te są potwierdzone badaniami, które nie wykazały ryzyka dla dziecka, ani możliwości wystąpienia odległego działania szkodliwego.

L2 – tak zwane leki bezpieczniejsze

Do tej grupy zaliczono leki, które były stosowane przez ograniczoną liczbę kobiet w czasie laktacji i u ich dzieci nie wykazały niepożądanych działań. Zaliczają się tu także te leki, dla których ryzyko wystąpienia działania szkodliwego jest mało prawdopodobne.

L3 – leki prawdopodobnie bezpieczne

Prawdopodobnie, czyli nie istnieją jednoznaczne, kontrolowane badania, które potwierdziłyby, że podczas przyjmowanie leków z tej grupy w okresie karmienia piersią nie wystąpią działania niepożądane u karmionych maluchów. Jednak są to działania minimalne, niezagrażające dziecku. Warto wiedzieć, że do tej grupy automatycznie zaliczane są także wszystkie nowe leki, które jeszcze nie mają przeprowadzonych odpowiednich badań w zakresie działań szkodliwych na karmione piersią dzieci.

L4 – leki prawdopodobnie szkodliwe

Jeśli istnieją dowody szkodliwego działania leku na dziecko karmione piersią, albo na samą produkcję pokarmu, ale korzyści ze stosowania tego medykamentu dla matki są większe (na przykład jest niezbędny dla ratowania życia lub leczenia poważnej choroby, a nie ma możliwości zastosowania innego leczenia), i ryzyko jest akceptowalne, lek taki trafia właśnie do grupy L4.  

L5 – leki szkodliwe

Dla leków z tej grupy istnieje udokumentowane ryzyko wystąpienia u dzieci istotnych działań niepożądanych. Do tej grupy należą także leki wysoce szkodliwe z punktu widzenia karmionych piersią dzieci. Są to leki, których ryzyko przyjmowania jest większe, niż korzyści dla karmiącej matki. I, oczywiście jak się zapewne domyślacie, są to leki przeciwskazane w czasie laktacji.

 

 

Klasyfikacja Hale’a nie zastąpi wizyty u lekarza

Pamiętajcie, dokładne sprawdzenie, do które grupy należy dany lek nie zwalania Was z konieczności odwiedzenia lekarza. Zestawienie prof. Hale’a jest tak naprawdę skierowane do lekarzy. Co więcej, trzeba wiedzieć, że choć taką listę można spokojnie znaleźć w Internecie (na przykład, na stronie Centrum Nauki o Laktacji, gdzie można skorzystać z Laktacyjnego Leksykonu Leków), to nie ma na niej nazw konkretnych leków, a jedynie ich składniki. Niemniej jednak, taka pomoc może być bardzo przydatna.  

 

Pamiętajcie, że stosowanie jakichkolwiek leków w czasie trwania laktacji powinno być ograniczone do absolutnego minimum. A co jeszcze ważniejsze, powinno być zawsze skonsultowane z lekarzem, lub farmaceutą.

 

A Wy, drogie Mamusie, musiałyście stosować jakieś leki podczas karmienia piersią? Czy sprawdzałyście wtedy, do której grupy należał brany przez Was lek? 

 

Zdjęcie: pexels.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu