Kryzys laktacyjny – co robić

Niemowlę chce być wciąż przy piersi, sprawia wrażenie wciąż głodnego, a piersi jakby nie nadążały z produkcją mleka? To może być kryzys laktacyjny – sprawdź, jak go przetrwać.

kryzys laktacyjny

fot.Echo Grid/Unsplash

Kryzys laktacyjny – co to jest?

Kryzysem laktacyjnym nazywamy moment, gdy gwałtownie zwiększa się zapotrzebowanie niemowlęcia na mleko mamy na skutek skoku rozwojowego. Dziecko instynktownie zaczyna zgłaszać się do piersi częściej i intensywnie ssać, aby „zamówić” więcej mleka. Kryzys laktacyjna trwa zwykle ok 2-3 dni.

Kryzys laktacyjny – objawy

  1. Dziecko chce być przy piersi o wiele dłużej i częściej niż wcześniej
  2. Zwiększa się ilość nocnych pobudek na karmienie
  3. Może być niespokojne i rozdrażnione
  4. Piersi sprawiają wrażenie miękkich i pustych

Kryzys laktacyjny - kiedy można się spodziewać? 

Kryzysy laktacyjne mogą się pojawiać w podobnym czasie, co skoki rozwojowe – najbardziej zauważalne są zwykle dwa: ten występujący około 5 tygodnia życia niemowlęcia, kryzys laktacyjny w 3 miesiącu (czasem 4 miesiąc). Często spotkać się możemy także z kryzysem laktacyjnym około dwa tygodnie po porodzie. Z kolei dalsze kryzysy laktacyjne: w okolicy 6, 9 i 12 miesięcy są odczuwalne zdecydowanie rzadziej (mogą się objawić jedynie częstym nocnym zgłaszaniem się do piersi). Okresy wzmożonego zainteresowania ssaniem piersi mogą nastąpić także koło 15-16 miesiąca, w okolicach półtora roczku, a także blisko drugich urodzin. To zapotrzebowanie na ssanie piersi jest zgłaszane o wiele rzadziej – głównie dlatego, że odsetek mam karmiących piersią dzieci starsze niż rok wciąż jest niewielki, ale także dlatego, że karmienie dzieci po roku jest już o wiele mniej schematyczne i związane z indywidualnymi zwyczajami mamy i dziecka.

Sposoby na kryzys laktacyjny:

  1. Zachowaj spokój, wstrzymaj się z dokarmianiem dziecka mieszanką mleko zastępczą, sprawdź, czy niemowlę ma prawidłowe przyrosty i czy spełnione są wskaźniki skutecznego karmienia piersią
  2. Postaraj się rozluźnić, pozwól dziecko ssać do woli. Im więcej bliskości między wami i kontaktu skóra do skóry tym większa będzie produkcja mleka
  3. Zadbaj o nawodnienie swojego organizmu
  4. Możesz wspomóc się herbatkami i preparatami na laktację
  5. W razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się z Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym

 

Uwaga, skontaktuj się z lekarzem lub SOR pediatrycznym, jeśli:

  • dziecko nie moczy pieluch od kilku godzin
  • nie przybiera na wadze
  • ma suchą śluzówkę w buzi
  • ma zapadnięte ciemiączko
  • dziecko śpi więcej niż zwykle
  • długo utrzymuje się żółtaczka

Przy każdej zmianie zachowania dziecka warto obserwować je uważnie, by nie przeoczyć objawów choroby. Warto wiedzieć, że dzieci przy każdym skoku rozwojowym i kryzysie laktacyjnym będą zachowywać się podobne. Pocieszające jest natomiast to, że po okresie burzy czeka nas kilka tygodniu spokoju - dziecko powinno spać dłużej i spokojniej oraz być nieco mniej wymagające.

 

Czytaj również:

Jak przechowywać odciągnięte mleko

Komentarze
Dodaj komentarz
20-11-2018
Ocena:
Powiem szczerze, podchodziłam do produktów wspomagających raczej jak do placebo i nie wierzyłam, że działają. Tym czasem, kiedy sama zostałam mamą i szukałam czegoś skutecznego, żeby nadal karmić piersią, uświadomiłam sobie, że to naprawę działa. Ktoś ten lactosan mądrze wymyślił.
27-10-2018
Ocena:
Ja w trzeciej dobie picia tych saszetek widziałam jak bardzo zmienia się laktacja. Mój synek wygląda na bardzo szczęśliwego. Ma pełen brzuszek i wielki uśmiech na twarzy. Śpi dużo dłużej i ładnie przybiera na wadze.
5-10-2018
Ocena:
Trochę mnie uspokoił ten artykuł, dzięki
26-9-2018
Ocena:
kiedyś przy pierwszym dziecku piłam herbatki ziołowe laktacyjne, ale było to strasznie trudne, bo od wielu lat nie przepadam za ziołami. Dobrze, że lactosan mama ma normalny, karmelowy smak, ale nadal naturalny skład. Działa mlekopędnie i to najważniejsze.
31-7-2018
Ocena:
Mi również pomaga lactosan, ma fajny smak i nie muszę się zmuszać do jego picia. Chciałabym karmić jak najdłużej, jeśli tylko będzie pokarm i możliwość bycia w domu z dzieckiem.
19-7-2018
Ocena:
Na całe szczęście ja też mroziłam, kiedy mleka było za dużo. Nie sądziłam, że będzie mnie dotyczył kryzys laktacyjny. Piję Lactosan mama, który ma beta glukan i słód z jęczmienia. Dobrze smakuje i nie trzeba się do niego zmuszać.
2-7-2018
Ocena:
Poradziłam sobie podając zapasy zgromadzone w zamrażarce, bo bywały momenty, że tego mleka brakowało. Podawałam jednak taką specjalną butelkę Calma, która nie zaburza ssania i udało się przetrwać, teraz już kp ponad rok!