Pobudzenie laktacji

Laktacja to proces perfekcyjnie zaprojektowany przez naturę. Jeśli tylko nie będzie się przeszkadzać się zaburzać naturalnych procesów, będzie przebiegać prawidłowo. Jedynie kilka procent kobiet na świecie w związku z pewnymi schorzeniami nie może karmić piersią. Podpowiadamy, co jest ważne przy karmieniu piersią, jak wspomóc i pobudzić laktację.

pobudzenie laktacji

fot. Pixabay.com

 

Piersi zaczynają produkcję pokarmu jeszcze w ciąży. Łożysko wytwarza progesteron, który wpływa na rozwój pęcherzyków mlecznych, a pod wpływem estrogenów, tworzy się sieć przewodów mlecznych. Cała ta skomplikowana maszyneria zaczyna działać już między 16, a 22 tygodniem ciąży.  Wiele kobiet niesłusznie martwi się, że nie będzie miało pokarmu.  Badania wykazały, że z  problem niedoboru pokarmu, ale takim prawdziwym, fizjologicznym, boryka się tylko od 1% do 5% kobiet. Cała reszta przypadków to zwykle kwestia nieodpowiedniego przystawiania dziecka do piersi lub zaburzania naturalnych procesów laktacyjnych poprzez smoczki, do karmianie niemowląt, karmienie z zegarkiem w ręku.

 

Laktacja – proces sterowany hormonami

Laktacja, czyli proces wytwarzania pokarmu, regulowany jest przez hormony wydzielane przez gruczoły endokrynne i łożysko. To one odpowiadają za dojrzewanie gruczołów piersiowych w czasie ciąży i to one uruchamiają laktację po porodzie. Dodatkowo, prawidłowa gospodarka hormonalna wpływa na cały okres laktacji. Ale nie tylko hormony sterują laktacją. Jest ona zależna także od odruchów prolaktynowego i oksytocynowego, które są odpowiedzialne za stymulację produkcji pokarmu w pierwszych tygodniach po porodzie, a także za utrzymanie laktacji. Na koniec, jest jeszcze mechanizm autokrynny, który umożliwia regulowanie produkcji mleka w zależności od stopnia opróżnienia lub przepełnienia piersi. 

 

Laktacja - odruch prolaktynowy

Bodźce powstające podczas ssania piersi wysyłane są do przysadki mózgowej, skąd, pod ich wpływem, uwalniana jest prolaktyna. Hormon ten pobudza umiejscowione w piersi pęcherzyki mleczne do wytwarzania pokarmu. Następnie, mleko, przewodami mlecznymi, przemieszcza się do brodawki piersiowej i wypływa na zewnątrz.

 

Laktacja - odruch oksytocynowy

Podczas ssania, bodźce przekazywane są także do tylnego płata przysadki mózgowej, skąd uwalniana jest oksytocyna. Powoduje ona kurczenie komórek mięśni znajdujących się wokół pęcherzyków i przewodów mlecznych powodując wypływ mleka z piersi.

 

Niedobór pokarmu, czy kryzys laktacyjny?

W dobrym starcie laktacji ważne jest kilka czynników:

  • prawidłowe przystawianie dziecka do piersi od razu po porodzie
  • karmienie na żądanie
  • nieużywanie smoczków
  • niedokarmianie noworodka

Po około dwóch miesiącach od porodu laktacja zaczyna się stabilizować. Piersi przestają być wiecznie nabrzmiałe. Stają się miękkie zarówno przed, jak i po karmieniu. Ale nadal produkują pokarm! Po prostu przystosowały się do potrzeb malucha. Niektórym mamom takie miękkie piersi wydają się być puste. Ten moment nazywany jest często „kryzysem laktacyjnym”. Nie pomaga też fakt, że po 2-3 miesiącach od porodu malec jest znacznie silniejszy, przeżywa skoki rozwojowe, podczas których często zgłasza się do piersi. Zauważył, że ssanie piersi jest fajne, i uspokaja – więc ssie, ssie i ssie. Wiele mam myśli wówczas, że dziecko się nie najada. Nie pomagają też krytyczne uwagi mam, babć i cioć, które uważają, że dziecko „wisi” na piersi, bo jest głodne.

Czytaj więcej o kryzysie laktacyjnym:

Kryzys laktacyjny - co robić

 

Fizjologiczny niedobór pokarmu

Problem fizjologicznego niedoboru mleka dotyka jedynie 1-5 % kobiet. Oto przypadki, kiedy może wystąpić:

  • Niedorozwój gruczołu sutkowego. Jeszcze w życiu płodowym, bądź w okresie dojrzewania, następuje zatrzymanie rozwoju piersi.
  • U kobiety występują problemy hormonalne, głównie dotyczące przysadki mózgowej.
  • Kobieta miała przeprowadzane zabiegi chirurgiczne piersi (choć nie dotyczy to większości zabiegów chirurgii plastycznej).
  • Kobieta boryka się z depresją, żałobą, ogromnym stresem lub chorobami o ciężkim przebiegu, ciężką anemią, cukrzycą.
  • Kobieta stosuje drastyczne diety, głodówki.
  • Kobieta przyjmuje leki hormonalne.

Pamiętaj także, że większość problemów z laktacją ma charakter przejściowy.

 

Zaburzenia laktacji - możliwe przyczyny:

  • Nieprawidłowego chwytania piersi - maluch sięgający po pierś, trzyma brodawkę zbyt płytko, przez co nie jest w stanie jej opróżnić, a to spowalnia produkcję mleka.
  • Dokarmiania butelką – z butelki mleko wypływa znacznie łatwiej niż z piersi. A dziecko karmione przez smoczek jest rozleniwione i często nie ma ochoty „męczyć się” ssąc pierś.
  • Zbyt długich przerw między karmieniami - jeśli dziecko nie jest regularnie przystawiane do piersi (przerwy dłuższe niż 4-5 godzin) produkcja mleka na pewno nie zwiększy się, a raczej się zmniejszy.
  • Podawania noworodkowi smoczka – ssanie smoczka w pierwszych tygodniach życia może powodować zaburzenia w technice ssania.
  • Choroby mamy – gdy mama ma wysoką gorączkę, jest osłabiona lub cierpi na zapalenie piersi, może zmniejszać się poziom produkcji mleka, zwłaszcza, gdy nie przystawia maluch regularnie do piersi.
  • Poranione brodawki – w pierwszych dniach przystawienia dziecka do piersi wiele kobiet skarży się na ból „pogryzionych” przez dziecko lub po prostu nieprzystosowanych do karmienia brodawek.
  • Zdenerwowania mamy – stres blokuje produkcję mleka.·
  • Silnego stresu, chronicznego niewyspania, nadmiaru obowiązków domowych.

Jak pobudzić laktację

Pobudzenie laktacji pozwala na zwiększenie ilości produkowanego mleka. Efekt w postaci stopniowego zwiększania ilości pokarmu, powinien się pojawić zwykle po 2-4 dniach od rozpoczęcia pobudzania laktacji.

Jak pobudzić laktację?

  • Zachowaj spokój - karmiąca mama przede wszystkim musi czuć się komfortowo. Dlatego wskazane jest karmienie w cichym, spokojnym i wygodnym miejscu.
  • Myśl pozytywnie – bądź dobrej myśli. Twój stan psychiczny jest bardzo ważny, gdyż stres hamuje proces laktacji. Uwierz w to, że nawet przerwaną laktację można odbudować, wielu mamom się to udało.
  • Często przystawiaj dziecko do piersi - regularne i dość częste przystawianie dziecka do piersi (nawet co 1 ½ - 2 godziny w ciągu dnia i co 3 godziny w nocy) pobudza proces produkcji mleka.
  • Zmieniaj piersi podczas jednego karmienia – podczas każdego karmienia przystawiać dziecko do obydwu piersi.
  • Pilnuj, by maluch odpowiednio chwytał brodawki – jeśli dziecko będzie prawidłowo chwytało brodawkę, ssanie będzie efektywniejsze i pobudzi produkcję mleka.
  • Zaopatrz się w laktator – przez kilka dni po karmieniu możesz odciągać niewielkie ilości mleka w celu pobudzenia piersi do intensywniejszej pracy. Najlepiej sprawdzi się laktator elektryczny.
  • Pij wystarczającą ilości płynów i stosuj dobrze zbilansowaną dietę - karmiąca mama powinna przyjmować przynajmniej 2 litry płynów dziennie.
  • Pij ziołowe herbatki laktacyjne – mają one działanie wspomagające. Ale pamiętaj, samo picie herbatek bez pobudzania piersi nie przyniesie efektu.

 

Zapamiętaj:

  • Jeśli podasz dziecku mleko modyfikowane, glukozę lub wodę na początku Waszej przygody z karmieniem, zdezorientujesz swój organizm i obniżysz produkcję mleka.
  • Brak stymulacji brodawek = brak pobudzenia laktacji.
  • Laktator nie jest po to, byś mogła zmierzyć nim ilość produkowanego mleka!
  • Laktacja działa na zasadzie popytu i podaży.
  • To że dziecko płacze, nie musi oznaczać, że jest głodne. Jeśli przybiera na wadze, ma zdrowo wyglądającą skórę, moczy od 6 do 8 pieluch na dobę – nie ma problemu ze zbyt małą ilością pokarmu.
  • Niektóre dzieci mogłyby „wisieć” przy piersi prawie cały czas. Bo potrzebują bliskości i dlatego, że po prostu to lubią.
  • Nieprawidłowe przystawianie do piersi i ograniczenie czasy karmienia to najczęstsze przyczyny porażek laktacyjnych.

 

Kobiecy pokarm ma unikalny skład, który dostosowuje się do potrzeb dziecięcego organizmu, wieku karmionego dziecka, czy nawet sytuacji w jakiej się znalazło (np. podczas przeziębienia u mamy dziecko dostaje od matki dodatkowe przeciwciała w produkowanym przez nią mleku). Poza tym, karmienie piersią buduje niepowtarzalną więź między matką, a maluchemMleko matki jest zawsze świeże, ciepłe i gotowe do podania dziecku. Dlatego, mimo trudności warto próbować. A w razie, gdy powyższe porady nie przyniosą rezultatu, warto byś skorzystała z pomocy doradcy laktacyjnego.

 

Czyta również:

Przeziębienie a karmienie piersią

Odstawienie dziecka od piersi

 

Komentarze
Dodaj komentarz
13-12-2018
Ocena:
W naszym prostym życiu miłość odgrywa bardzo szczególną rolę. Teraz jesteśmy w stanie uczynić twoje życie miłosne zdrowym i nie ma miejsca na żadne kłopoty. Wszystko to jest możliwe dzięki AGBAZARA TEMPLE OF SOLUTION. Pomógł mi rzucić zaklęcie, które przywróciło mojego zaginionego kochanka z powrotem na 48 godzin, które zostawiły mnie dla innej kobiety. możesz także skontaktować się z nim ( a g b a z a r a @ g m a i l . c o m ) lub WhatsApp / Call: ( + 234 810 410 2662 ), i być szczęśliwym na wieki, tak jak teraz z jego doświadczeniem.
28-11-2018
Ocena:
Mewo, też go mam i powiem ci, że to jest mój strzał w dziesiątkę. Pokarmu nareszcie jest pod dostatkiem.
22-10-2018
Ocena:
Ja tak miałam po lactosan mama, po trzeciej dawce było zupełnie inaczej, jakby się coś odkorkowało i laktacja w końcu ruszyła. Teraz nie mam najmniejszych kłopotów z ilością mleka, jest tak jak być powinno od samego początku.
16-10-2018
Ocena:
Super, to na pewno spróbuję, myślałam, ze to dłuzej trwa. A jaka cena?
30-9-2018
Ocena:
Max po trzech saszetkach. Bardzo szybko mi pomógł i mogłam się w końcu wyspać. Ostatnio nawet wysłałam męża z moim małym ssakiem na spacer i w końcu coś dla siebie, depilacja spokojna kąpiel i te sprawy :)
29-9-2018
Ocena:
mamisia a po jakim czasie poczułaś, że masz więcej pokarmu?
29-9-2018
Ocena:
No jasne, herbatki jak herbatki, wiadomo smakują jak parzone siano, hipp chyba też ma granulowaną na laktację ale to sam cukier podejrzewam, ja piłam prolaktan z jogurtem, bananowy, smaczny i skuteczny.
29-9-2018
Ocena:
No ale jednak jak mamy w ofercie aptek kilka podobnych środków, to ja wolę coś wypić ze smakiem niz się do tego zmuszać.
17-9-2018
Ocena:
Marysiu to już nawet nie chodzi o smak bo wiadomo, że jak człowiek w desperacji wypije wszystko, ale on pomaga już po pierwszej saszetce. Przynajmniej ja widziałam różnicę.
16-9-2018
Ocena:
Dla mnie z tych wszystkich wymienionych, to zdecydowanie prolaktan. Najlepszy w smaku, bananowy, no i w moim przypadku bardzo skuteczny.
14-9-2018
Ocena:
Ja z doświadczenia polecam FEMALTIKER i super sprawa jest piwo oczywiście bezalkoholowe naprawdę widać duży napływ mleka :) szkoda ze nie znałam tych sposobów przy pierwszym dziecku które karmiłam tylko 3 tygodnie a teraz karmie już 5 miesiąc i wziąć udaje mi się utrzymać laktację
1-9-2018
Ocena:
lactosan jest rewelacyjny :) dobrze smakuje i łatwo się go przyrządza. Bardzo szybko widziałam efekty w postaci zwiększenia laktacji, więc bardzo się cieszę, że teraz są takie rozwiązania. Po pierwszym porodzie piłam ziołowe herbatki i nie wspominam tego zbyt dobrze.
29-7-2018
Ocena:
Przede wszystkim częste przystawianie do piersi było dla mnie najważniejsze przy pobudzeniu laktacji, czasem nawet co godzinę karmiłam. piłam dużo wody i starałam się nie stresować, bo wiedziałam, że to tylko pogłębi problem z laktacją, ale wiadomo bywało różnie. A lactosan faktycznie piłam, by mieć dużo mleka i zniwelować kryzysy laktacyjnej, a że z mlekiem lub jogurtem tworzy fajny koktajl to tylko na plus :)
23-7-2018
Ocena:
Nill, mi tak podpasował, że mimo iż laktacja jest w normie, to nadal go piję. Jest naprawdę dobry w smaku i oczywiście działaniu. To dużo lepsze rozwiązanie, niż kolejna herbata lub kawa.
30-6-2018
Ocena:
Naprawdę suplementy wspomagające laktację bardzo pomagają. Sama piję lactosan mama, bo miałam na początku kilka kryzysów i nie chciałabym, by znów wróciły. A że jest smacznie karmelowy i rozpuszczam go jogurcie lub mleku to po prostu lubię go pić.
18-6-2018
Ocena:
Spróbuj prolaktanu, opakowanie masz na 2 tygodnie, ale mi znacznie szybciej pomagał, kilka dni i po kryzysie, mleka miałam tyle, że nawet udało mi się zamrozić na zapas.
12-6-2018
Ocena:
Olu, nie poddawaj się. Sama miałam kryzys i już myślałam, że będzie po laktacji. Ale udało się, naprawdę jest lepiej. Skorzystałam z podpowiedzi dziewczyn i sięgnęłam po sprawdzony lactosan. Przed urodzinami córeczki mówiłam, że nie będę karmić piersią. Teraz zrobiłam naprawdę wszystko, żeby jednak laktacja wróciła. Macierzyństwo weryfikuje wiele rzeczy.
31-5-2018
Ocena:
Moje dziecko niestety poznało co to jest butelka. Staram się odciągać pokarm laktatorem i dawać jej swój. Kupiłam lactosan i piję dwa razy dziennie, będę chciała powalczyć o tą laktację i karmienie piersią.
29-5-2018
Ocena:
Zawsze możesz próbować, pokarm mamy jest jednak niezastąpiony. Ja przy pierwsze ciąży miałam podobnie. Skończyło się na tym, że odciągałam pokarm laktatorem i dawałam jej w butelce.
26-5-2018
Ocena:
Dziewczyny może któraś poradzi - czy jeśli dziecko ma 3 miesiące i płytko chwyta brodawkę, to da się ja jeszcze nauczyć prawidłowego przystawiania do piersi? Córcia jest wcześniakiem, więc najpierw jadła z butelki, później przez kapturek, teraz cały czas muszę ja dokarmiac moim odciagnietym mlekiem. Byłam u 4 doradców laktacyjnych, ale ostatnio rady są coraz gorsze- poradzili mi żebym trzymała głowę córci mocno przy piersi, aż nie zrobi się purpurowa... masakra! Fizjoterapeuta mi to zupełnie odradzil, bo córcia może mieć problemy z napięciem mięśniowym. W każdym razie długo już walczymy, teraz naszym głównym problemem jest to że ona płytko chwyta brodawkę i jak nie ma wypływu pokarmu to nie chce ssać (bo przyzwyczaiłam się do butelki). Myślicie że da się jeszcze coś z tym zrobić??
19-5-2018
Ocena:
Troszkę walki było z moją Małą o ssanie i ogólnie karmienie piersią. Na szczęście się udało, chociaż czasami całe dnie spędziła przy piersi. Od początku też piłam lactosan, by wspomagać laktację, a przy okazji dbać o układ pokarmowy maleństwa, bo dobrze łagodzi jej kolki, dzięki zawartości kopru włoskiego oczywiście.
9-5-2018
Ocena:
Ja mam Lactosan mama i bardzo go sobie chwalę, naprawdę pomógł mi wyregulować wszystko i uwolnił mnie od stresu. Teraz karmienie dziecka wygląda zupełnie inaczej.
22-4-2018
Ocena:
Bardzo dobry artykuł, duża ilość informacji. Jeśli chodzi o problemy z laktacją to mi pomógł masaż brodawek, picie wody, jedzenie płatków i migdałów, a także stosowanie Prolaktanu. Polecam.
12-4-2018
Ocena:
Tak jak piszą Panie wcześniej, ja stosowałam Prenalen Prolaktan.Poleciła mi koleżanka, która urodziła parę miesięcy wcześniej. Okazał się naprawdę skuteczny.
30-3-2018
Ocena:
Ja na pobudzenie laktacji, która osłabła jakieś 2-3tyg po porodzie stosowałam polecony mi w szpitalu suplement Humana Piulatte. Szybko okazało się, że jest bardzo skuteczny i ilość pokarmu w piersiach wróciła do normy
19-3-2018
Ocena:
Świetny artykuł, dzięki! Ja się wspomagałam w problemach z laktacją herbatką dla mam karmiących. Wybrałam taką, która ma naturalny skład i jest bezpieczna i dla mnie i dla mojego maluszka i muszę przyznać, że picie takiej mieszanki bardzo mi pomogło. Kupowałam ją w sklepie, w którym miałam pewność, że jest prawidłowo przechowywana, dodatkowo ma całkiem przystępną cenę. Jest to herbatka dla Kobiet karmiących z Natura Wita, kupowałam ją w sklepie internetowym ZielnikJagi.pl . W składzie jest koper włoski, ogrodowy, rutwica lekarska, kminek zwyczajny i biedrzeniec anyż. Lubiłam jej smak, ogólnie lubię pić różne ziółka, więc po raz kolejny mogę powiedzieć, że naprawdę potrafią zdziałać cuda, także w sprawie laktacji :)
31-1-2018
Ocena:
Z laktacją często jest pod górkę, szczególnie jeśli się jest pierworódką. Nie wiadomo czyich rad słuchać, ogólnie jest się takim rozbitym. Ja trafiłam na fajną położną, wiele rzeczy mi podpowiedziała, na przykład, że jak mam za mało pokarmu to do takich standardowych działań mogę dodać prolaktan. Tylko dzięki niej karmiłam tak długo.
29-1-2018
Ocena:
Fajny przydatny artykuł. Niestety my z córeczka od początku mamy pod górkę. Córeczka urodziła się jako wcześniak i pierwsze co nie ssała piersi tylko jadła z butelki i tak się nauczyła. Potem kiedy chciałam nauczyć ja karmić piersią sytuacja nie była prosta. Mam beznadziejnej sutki są mało chwytliwe zbyt krótkie i małej ciężko było je ssać, kupiłam nakładki ale to tez nie pomogło bo corcia nauczyła sie jeść z butelki i tak jej po prostu łatwiej. Dodam, ze od początku odciagam mleko laktatorem. Nas początku były to małe ilości ale zawzielam sie i sumiennie odciagalam pokarm co 3 godziny, niestety zmęczona ciągłym wyparzane myciem nie przesłanymi nocami i ogólnym zmęczeniem, w końcu przy dziecku jest mnóstwo pracy plus obowiązki domowe, zaniechałam odciąganie i mam mniej pokarmu. Trwało to kilka dni potem znów starałam sie odciągać regularnie ale to nic nie daje pokarmu nie przybywa. Wczoraj pierwszy raz podaliśmy niuni mleko modyfikowane, żeby zobaczyć jak będzie na nie reagować, karmiłam ja i wyłam jak bóbr
22-1-2018
Ocena:
dziewczyny a długo trzeba je stosować przez cały okres laktacyjny czy tylko teraz jak ma się problemy z pokarmem?
1-1-2018
Ocena:
Alicja, w składzie ekstrakt z nasion dyni olbrzymiej, ekstrakt z rutwicy lekarskiej i liścia pokrzywy zwyczajnej, tiamina i witamina b12
1-1-2018
Ocena:
Prolaktan prenalen to saszetki do rozpuszczeniu w mleku albo w jogurcie o smaku bananowym, bierze się jedną dziennie.
30-12-2017
Ocena:
Co to za saszetki o których mowa? Co mają w składzie?
29-12-2017
Ocena:
Mi też najbardziej pomogły te saszetki :) Piłam jedną dziennie nawet dobre w smaku- bananowy, z jogurtem było najsmaczniejsze. Najważniejsze że pomagało!
29-11-2017
Ocena:
Fajnie się sprawdza prolaktan prenalen, sama miałam kłopoty z laktacją to wypróbowałam wiele rzeczy, a on na prawdę pomaga.
22-10-2017
Ocena:
Polecam słód jęczmienny w postaci słodkiego likieru kupiłam go w sklepie gdzie maja drożdże do robienia wina , sklep orientalny z piwami . 35 zł za 1,7 litra lepszy i tańszy od felmatikera na dłużej starcza :)
12-7-2017
Ocena:
U nas tez udało się bez dokarmiania. Zdarzały się oczywiście kryzysy, ale walczyłam wtedy z laktatorem i częstszym przystawianiem. Do tego dużo wody, kawy zbożowej i jakoś udało się karmić ponad rok, tak jak chciałam :)
Co do tej kawy zbożowej, to już mi mama mówiła, ze bardzo pomaga na laktację, w szpitalu położna też mówiła, zeby pić, ja co prawda za taką zwykłą nie przepadam, ale za to bardzo posmakowała mi mama coffee waniliowa z rossmanna. W składzie ma też witaminy i kwas foliowy.
23-5-2017
Ocena:
Mi pomogło regularne trenowanie z laktatorem i przystawianie bobasa. Do tego piłam saszetki ze słodem jęczmiennym i kawę zbozową maam coffe. Teraz Lilka nie je już wcale modyfikowanego :D
4-8-2016
Ocena:
witam, a ja mam problem tego typu iż moja 5-miesięczna córka nie chcę ssać na dniu cycka i muszę jej odciagac każdego dnia mleko gdyż innego nie wypije bo wymiotuje po nich i po prostu jej nie smakuje, co zrobić żebym miała więcej mleka bo czasem na prawdę bo brakuje
14-7-2016
Ocena:
Najlepiej w jakimś takim suplemencie dla karmiących kobiet. Niby słód znajduje się w karmi i niektórzy o nim wspominają ale to jednak jednak piwo. Ja miałam akurat femaltiker. To był taki proszek w saszetkach. Rozpuszczało się go w wodzie albo mleku i po kilku dniach było widać poprawę
11-7-2016
Ocena:
a o co wam dokladnie chodzi z tym slodem jeczmiennym? Jak sie go przyjmuje?
1-7-2016
Ocena:
Ja próbowałam ze słodem jęczmiennym i potwierdzam że działa. Herbatki mają podobno w swoim składzie jakieś takie dodatki, które mogą tą laktację hamować więc chyba lepiej nie ryzykować
25-11-2015
Ocena:
Mam pytanie odnosnie rady nr 6, przez kilka dni odciagania pokarm po karmieniu...czy po każdym karmieniu?
27-8-2015
Ocena:
Gdzieś ostatnio czytłama, że herbatki hamują latacje bo zawarte w nich zioła działają estrogennie. Teraz na fali jest słod jeczmienny - ktoras z mam próbowała?
8-6-2015
Ocena:
ja ją również stosowałam podczas kryzysu laktacyjnego i u mnie świetnie się sprawdziła i pomogła zwiększyć laktację.
31-5-2015
Ocena:
U mnie ilość pokarmu zwiększyła się znacząco po ziołowej herbatce lactosan. Piję ją regularnie, bo też łagodzi kolki u dziecka