Pobudzenie laktacji

Już podczas ciąży w kobiecych piersiach wytwarzana jest siara, która w pierwszych godzinach życia dostarcza noworodkowi niezbędnych białek, witamin, minerałów oraz przeciwciał. Stanowią one dla dziecka swoisty płaszcz ochronny, doustną szczepionkę którą dostaje od matki w chwili narodzenia. Po kilkunastu godzinach od porodu siara ustępuje miejsca mleku właściwemu. Niekiedy jednak zdarza się tak, że kobiece piersi produkują za mało pokarmu. Co zrobić aby pobudzić laktację?

 

pobudzenie_laktacji

 

Laktacja, czyli proces wytwarzania pokarmu regulowany jest przez dwa odruchy nerwowo-hormonalne: prolaktynowy i oksytocynowy. Podczas ssania piersi pobudzane są zakończenia nerwów czuciowych znajdujące się w brodawce i otoczce piersi.

 

Laktacja - Odruch prolaktynowy

Bodźce powstające podczas ssania piersi wysyłane są do przysadki mózgowej, skąd pod ich wpływem uwalniana jest prolaktyna. Hormon ten pobudza umiejscowione w piersi pęcherzyki mleczne do wytwarzania pokarmu. Następnie mleko przewodami mlecznymi przemieszcza się do brodawki piersiowej i wypływa na zewnątrz.

 

Laktacja - Odruch oksytocynowy

Podczas ssania bodźce przekazywane są także do tylnego płata przysadki mózgowej, skąd uwalniana jest oksytocyna. Powoduje ona kurczenie komórek mięśni znajdujących się wokół pęcherzyków i przewodów mlecznych powodując wypływ mleka z piersi.

 

Karmienie piersią

Prawidłowe ssanie piersi jest najważniejszym czynnikiem zapewniającym odpowiednie karmienie piersią. U dziecka prawidłowo przystawionego pierś powinna szczelnie wypełniać jamę ustną.

Podczas jedzenia dziecko trzyma ma w buzi nie tylko sutek ale również część lub prawie całą otoczkę sutkową. Brodawka musi sięgać do granicy podniebienia miękkiego i twardego, a język obejmować pierś od dołu i pokrywać dolne dziąsła.

Usta dziecka przystawionego do piersi prawidłowo są szeroko otwarte i złożone w charakterystyczną "rybkę”. Niekiedy podczas ssania w kąciku ust dziecka można zauważyć jego pracujący języczek.

Pomimo, iż Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od wielu lat zaleca wyłączne karmienie piersią do końca 6. miesiąca życia dziecka (i kontynuacji naturalnego karmienia do co najmniej 2 roku życia), w Polsce niewielki odsetek mam trzyma się tej zasady. Jako przyczynę wcześniejszego rozpoczęcia dokarmiania, matki najczęściej podają zbyt małą ilość pokarmu i konieczność podania mleka modyfikowanego. Taka praktyka nie wpływa pozytywnie na proces laktacji. Wręcz przeciwnie, prowadzi najczęściej do przedwczesnego zakończenia karmienia piersią w ogóle.

 

CZY WIESZ, ŻE: Ilość wytwarzanego przez gruczoł piersiowy mleka nie jest uzależniona od wielkości piersi.

 

Niedobór pokarmu, czy kryzys laktacyjny?

Po około dwóch miesiącach od porodu laktacja zaczyna się stabilizować. Piersi przestają być wiecznie nabrzmiałe jak po narodzeniu dziecka, gdy nasz organizm produkował mleko jak szalony. Stają się one miękkie zarówno przed, jak i po karmieniu. Ale nadal produkują pokarm! Po prostu przystosowały się do potrzeb malucha. Niektórym mamom takie miękkie piersi wydają się być puste.

 

Co więcej po dwóch-trzech miesiącach od porodu malec jest znacznie silniejszy, przeżywa skoki rozwojowe, podczas których często je bardzo dużo. I zauważył, że ssanie piersi jest fajne, i uspokaja – więc ssie, ssie i ssie. Nic zatem dziwnego, że może nam się wydawać, iż pokarmu w piersiach jest zbyt mało. Ale czy naprawdę?

 

Zanim zbyt pochopnie zdecydujemy się na dokarmianie, warto przedtem spróbować 'powalczyć'.

 

 

Pobudzenie laktacji

Pobudzenie laktacji pozwala na zwiększenie ilości produkowanego mleka. Efekt, w postaci stopniowego zwiększania ilości pokarmu, powinien się pojawić zwykle po 2-4 dniach od rozpoczęcia pobudzania laktacji.

Aby pobudzić laktację:

  • Zachowaj spokój - karmiąca mama przede wszystkim musi czuć się komfortowo. Dlatego wskazane jest karmienie w cichym, spokojnym i wygodnym miejscu.
  • Myśl pozytywnie – bądź dobrej myśli. Twój stan psychiczny jest bardzo ważny, gdyż stres hamuje proces laktacji. Uwierz w to, że nawet przerwaną laktację można odbudować, wielu mamom się to udało.
  • Prawidłowo i często przystawiaj dziecko do piersi - regularne i dość częste przystawianie dziecka do piersi (nawet co 1 ½ - 2 godziny w ciągu dnia i co 3 godziny w nocy) pobudza proces produkcji mleka.
  • Zmieniaj piersi podczas jednego karmienia – podczas każdego karmienia przystawiać dziecko do obydwu piersi.
  • Odpowiednio chwytaj brodawki – jeśli dziecko będzie chwytało prawidłowo brodawkę ssanie będzie efektywniejsze i pobudzi produkcję mleka.
  • Zaopatrz się w laktator – przez kilka dni po karmieniu można odciągać niewielkie ilości mleka w celu pobudzenia piersi do intensywniejszej pracy. Najlepiej sprawdzi się laktator elektryczny.
  • Pij wystarczającą ilości płynów i stosuj dobrze zbilansowaną dietę - karmiąca mama powinna przyjmować przynajmniej 2 litry płynów dziennie.
  • Pij ziołowe herbatki laktacyjne – mają one działanie wspomagające. Samo picie herbatek bez pobudzania piersi (wcześniejsze punkty) nie przyniesie efektu.

 

Zaburzenia laktacji mogą być wynikiem

  • Nieprawidłowego chwytania piersi - maluch sięgający po pierś zbyt płytko nie jest w stanie jej opróżnić, a to spowalnia produkcję mleka.
  • Dokarmiania butelką – z butelki mleko wypływa znacznie łatwiej niż z piersi. A dziecko karmione przez smoczek jest rozleniwione i często nie ma ochoty ‘męczyć się’ ssąc pierś.
  • Zbyt długich przerw między karmieniami - jeśli dziecko nie jest regularnie przystawiane do piersi (przerwy dłuższe niż 4-5 godzin) produkcja mleka na pewno nie zwiększy się.
  • Podawania noworodkowi smoczka – ssanie smoczka w pierwszych tygodniach życia może powodować zaburzenia w technice ssania.
  • Choroby mamy – gdy mama ma wysoką gorączkę, jest osłabiona lub cierpi na zapalenie piersi może zmniejszać się poziom produkcji mleka.
  • Poranione brodawki – w pierwszych dniach przystawienia dziecka do piersi wiele kobiet skarży się na ból pogryzionych przez dziecko lub po prostu nieprzystosowanych do karmienia brodawek.
  • Zdenerwowania mamy – stres blokuje produkcję mleka.·
  • Palenia papierosów, picia alkoholu, zbyt duże ilości kofeiny lub teiny.
  • Silny stres, chroniczne niewyspanie, nadmiar obowiązków domowych.

Karmienie piersią jest niezwykle ważne zarówno dla małego dziecka jak i dla mamy. Kobiecy pokarm ma unikalny skład, który dostosowuje się do potrzeb dziecięcego organizmu, wieku karmionego dziecka, czy nawet sytuacji w jakiej się znalazło (np. podczas przeziębienia u mamy dziecko dostaje od matki dodatkowe przeciwciała w produkowanym przez nią mleku).


Po za tym karmienie piersią buduje niepowtarzalną więź między matką, a maluchem. Dodatkowo naturalne karmienie jest tanie i wygodne. Mleko matki jest zawsze świeże, ciepłe i gotowe do podania dziecku. Dlatego mimo trudności warto próbować. A w razie gdy powyższe porady nie przyniosą rezultatu warto skorzystać z pomocy doradcy laktacyjnego.

 

© Zdjęcie: Fotolia by Dron All right reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Sierpień 4, 2016
witam, a ja mam problem tego typu iż moja 5-miesięczna córka nie chcę ssać na dniu cycka i muszę jej odciagac każdego dnia mleko gdyż innego nie wypije bo wymiotuje po nich i po prostu jej nie smakuje, co zrobić żebym miała więcej mleka bo czasem na prawdę bo brakuje
Ocena:
Lipiec 14, 2016
Najlepiej w jakimś takim suplemencie dla karmiących kobiet. Niby słód znajduje się w karmi i niektórzy o nim wspominają ale to jednak jednak piwo. Ja miałam akurat femaltiker. To był taki proszek w saszetkach. Rozpuszczało się go w wodzie albo mleku i po kilku dniach było widać poprawę
Ocena:
Lipiec 11, 2016
a o co wam dokladnie chodzi z tym slodem jeczmiennym? Jak sie go przyjmuje?
Ocena:
Lipiec 1, 2016
Ja próbowałam ze słodem jęczmiennym i potwierdzam że działa. Herbatki mają podobno w swoim składzie jakieś takie dodatki, które mogą tą laktację hamować więc chyba lepiej nie ryzykować
Ocena:
Listopad 25, 2015
Mam pytanie odnosnie rady nr 6, przez kilka dni odciagania pokarm po karmieniu...czy po każdym karmieniu?
Ocena:
Sierpień 27, 2015
Gdzieś ostatnio czytłama, że herbatki hamują latacje bo zawarte w nich zioła działają estrogennie. Teraz na fali jest słod jeczmienny - ktoras z mam próbowała?
Ocena:
Czerwiec 8, 2015
ja ją również stosowałam podczas kryzysu laktacyjnego i u mnie świetnie się sprawdziła i pomogła zwiększyć laktację.
Ocena:
Maj 31, 2015
U mnie ilość pokarmu zwiększyła się znacząco po ziołowej herbatce lactosan. Piję ją regularnie, bo też łagodzi kolki u dziecka