SIDS - Nagła śmierć łóżeczkowa

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS – Sudden Infant Death Syndrome), czyli nagły zgon zdrowego niemowlęcia podczas snu wciąż budzi wiele kontrowersji. Do dziś wokół tego zagadnienia rodzi się wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi.

 

SIDS

 

Jeśli zdrowe dziecko umiera we śnie prawdopodobnie winny jest zespół nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Tylko 25% zgonów maluchów spowodowanych jest wadami wrodzonymi i infekcjami. Pozostałe przypadki uznawane są za SIDS. W Stanach Zjednoczonych umiera z tego powodu 9 niemowląt dziennie. W Wielkiej Brytanii około 7 tygodniowo.

Niestety nie ma wiarygodnych danych mówiących o sytuacji w Polsce. Niektóre źródła podają, że śmierć łóżeczkowa dotyczy 2 na 1000 niemowlaków. Inne mówią o tym, że w naszym kraju umieralność na nagłą śmierć łóżeczkową jest znacznie niższa niż w Stanach bądź Anglii. Być może brak konkretnych danych wynika z braku odpowiedniego postępowania diagnostycznego w przypadku zgonu dziecka.

Ciągle prowadzone są badania mające na celu wyjaśnienie istoty śmierci niemowląt. Powstało na ten temat już wiele teorii.

 

Prawdopodobne przyczyny śmierci łóżeczkowej:

  • trwający dłużej niż 20 sekund bezdech – zaburzenia oddychania mające podłoże w niedojrzałości ośrodkowego układu nerwowego.
  • niedobór serotoniny – neuroprzekaźnika potrzebnego do przekazywania impulsów nerwowych w korze mózgowej.
  • predyspozycje genetyczne – przypadki SIDS w rodzinie.
  • ucisk tętnicy szyjnej – podczas snu na brzuszku przy podnoszeniu główki może dojść do odcięcia dopływu krwi do mózgu.
  • nieprawidłowości w kontroli ciśnienia krwi – u wszystkich niemowląt podczas snu ciśnienie obniża się. Jednak w niektórych przypadkach organizm nie reaguje prawidłowo na jego krytyczny spadek.
  • uszkodzenie pnia mózgu - przez co organizm nie rozpoznaje, że zaczyna mu brakować tlenu.

Śmierć łóżeczkowa częściej dotyka chłopców niż dziewczynek. Do większości zgonów dochodzi nocą lub nad ranem w okresie jesienno-zimowym. Najbardziej zagrożone są dzieci pomiędzy 2, a 6 miesiącem życia. Do grup podwyższonego ryzyka należą:

  • wcześniaki
  • maluszki o niskiej masie urodzeniowej
  • niemowlaki, które otrzymały niską punktację APGAR

 

Profilaktyka nagłej śmierci łóżeczkowej:

  • układaj maluszka do snu na plecach z główką lekko zwróconą w prawą lub lewą stronę
  • podczas pierwszych miesięcy życia dziecka najlepiej śpij z nim w jednym pokoju lub zaopatrz się w monitor oddechu
  • pamiętaj, że materac w łóżeczku Twojej pociechy nie może być zbyt miękki
  • nie zostawiaj w łóżeczku dziecka poduszek, maskotek, pieluszek
  • zamiast kocyka, czy kołderki najlepiej używaj śpiworków
  • nie przegrzewaj dziecka

 

I na koniec. Nie wpadaj w panikę. Śmierć łóżeczkowa zdarza się naprawdę rzadko.

 

Zdjęcie: Fotolia by © Hannes Eichinger. All rights reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Marzec 30, 2016
Chcę być wypoczęta zeby sie troszczyc synem. Dlatego muszę spać.  I w tym pomaga mi monitor oddechu. Ja kupilam z certyfykatem medicznym Baby Control. Jest super. I maja super strony.
www.monitoryoddechu.pl