Raczkowanie a rozwój niemowlaka

Etap raczkowania to bardzo istotny czas w życiu Twojego dziecka. Raczkujący maluch trenuje równowagę, ćwiczy mięśnie całego ciała oraz rozwija swoją koordynację ruchową. Co więcej psychologowie są ze sobą zgodni, że istnieje ścisła zależność między ‘czworakowaniem’, a rozwojem dziecięcego mózgu.

 

raczkowanie_a_rozwoj

 

Zanim Twój szkrab postawi pierwsze samodzielne kroki na dwóch nogach wcześniej udoskonali technikę przemieszczania się na czterech. Choć raczkowanie wydaje się dziecinnie proste to w rzeczywistości prostym nie jest. Dziecko ma okrągły brzuszek, ciężką pieluszkę i sporą główkę. W większości przypadków nie należy do wagi piórkowej, a wręcz przeciwnie jest pulchne. Przemieszczając się po mieszkaniu musi dźwignąć swoje ciałko, zsynchronizować ruchy i utrzymać równowagę. A to wymaga sporych umiejętności.

 

Czy wiesz, że...

... raczkowanie wzmacnia nadgarstki, barki i biodra,
ćwiczy mięśnie całego ciała, uczy synchronizacji ruchowej,
trenuje dziecięcą równowagę oraz doskonali percepcję wzrokową.

 

Ponadto te, wydawałoby się, nieskomplikowane ruchy mają zasadnicze znaczenie dla rozwoju funkcji mózgowych oraz postępu intelektualnego. Za każdym razem gdy Twój mały wędrownik przemieszcza się po domu angażuje do pracy obie półkule mózgowe. Bowiem prawa kontroluje lewą stronę ciała, a lewa prawą.

Prawa ręka, lewa półkula. Lewa noga, prawa półkula. Raz i dwa. Raz i dwa. Naprzemiennie dziecięce ruchy sprawiają, że obie półkule mózgowe łączą się ze sobą. Komunikacja ta jest niezwykle ważna, gdyż każda z półkul pełni inne, niezwykle istotne funkcje.
Prawa (zwana półkulą intuicyjną) odbiera bodźce zewnętrzne, kontroluje czynności zmysłów, narządów ruchu oraz narządów artykulacyjnych (odpowiedzialnych za mowę). Lewa (zwana półkulą analityczną) jest odpowiedzialna za rozkodowanie docierających do mózgu informacji oraz uporządkowanie ich w taki sposób, aby człowiek mógł przekazać je dalej np. za pomocą mowy lub pisma.

Tylko skuteczna współpraca obydwu półkul umożliwi wymianę istotnych informacji, które zebrane ‘do kupy’ ułożą się w logiczną całość. Jeśli współpraca ta przebiegać będzie bez zakłóceń, to szybszy będzie rozwój mowy i procesów myślowych Twojego szkraba.

 

Czy wiesz, że...

... im więcej ruchów naprzemiennych wykona
Twoje raczkujące dziecko tym więcej
połączeń nerwowych powstanie w łączącym półkule
spoidle mózgowym i tym skuteczniejsza będzie współpraca półkul.

 

Amerykanin Paul Dennison, twórca Kinezjologii Edukacyjnej obserwował zależność między ruchem, a rozwojem mowy i umiejętnością czytania oraz pisania. Badania dowiodły, że maluchy, które nie miały możliwości swobodnego raczkowania zdecydowanie później uczyły się mówić.

Niektóre dzieci pomijają etap raczkowania i zupełnie nieoczekiwanie zaczynają chodzić na dwóch nogach. Badania dowiodły, że dzieci te częściej mają problemy z nauką mowy i przyswajaniem wiedzy. Dlatego zachęcajmy nasze ciekawskie maleństwa do pokonywania jak najdłuższych odcinków na czworakach.

 

Oczywiście niełatwo jest zmusić maluchy, które już zasmakowały przemieszczania się w pozycji pionowej aby powróciły do parteru. Jest jednak na to prosta metoda. Organizujmy im zabawy wymagające ruchu w tej pozycji.
Możemy np. zrobić tor przeszkód z poduszek, niskie domki, mosty pod którymi maluchy będą się musiały przeciskać na czworaka, bawić się w pieski lub kotki.

W sprzedaży dostępne są materiałowe tuby wzmocnione drutem (np. z Ikea – Tunel Speja 79,99 zł), przez które dziecko musi przejść w wiadomej pozycji. Takie tunele to świetna zabawa, a złożone zajmują niewiele miejsca.

I jeszcze jedna ważna rzecz! Gdy maluch się bawi, jak najczęściej raczkujmy razem z nim, a do zabawy zachęćmy również starsze rodzeństwo. Maluch zachwycony, że i Wy chodzicie na czworaka na pewno namówi się na szaleństwa w parterze. Pamiętajmy, że bawiąc się, jednocześnie trenujemy dziecięcy mózg i rozwijamy jego inteligencję.

Zdjęcie: Fotolia by © NiDerLander All right reserved

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu