Upadki i zderzenia małego dziecka

Od momentu, w którym maluch odkrył, że może stać na własnych nogach non stop, z upodobaniem ćwiczył tę umiejętność. Stawał przy meblach i wspinał się chwytając za nogi rodziców. Ciągle chciał być w pionie. A teraz, gdy udało mu się samodzielnie zrobić kilka pierwszych kroków, mobilny szkrab ciągle próbuje swoich sił.

 

Jak postępować w przypadku urazu u dziecka?

 

Drepczące dziecko nie odczuwa strachu. Nie umie przewidzieć konsekwencji i nie wie, co to grawitacja. Jest przekonane, że skoro mama potrafi, to i jemu na pewno się uda. Nie rozumie, że zderzenie z twardą powierzchnią jest bolesne, a uderzenie głową w ostry kant może zakończyć się wizytą na pogotowiu. Ponieważ maluszek nie ma wykształconych mechanizmów samozachowawczych, to Ty musisz zapewnić mu bezpieczeństwo. Bezpieczny dom to podstawa. Chroń malca, ale jednocześnie pozwól mu poznawać świat i daj szansę na zaspokojenie dziecięcej ciekawości.

 

Bezpieczne pierwsze kroki

  • Zawsze bądź w pobliżu bawiącego się maluszka. Obserwuj go, ale nie ograniczaj. Niech mały odkrywca wie, że mu ufasz i wierzysz w jego umiejętności.
  • Spraw, aby Wasze mieszkanie było dla niego bezpiecznym miejscem. Schody zagrodź bramką, zabezpiecz kuchenkę gazową i kontakty. Pozbądź się długich obrusów, a regały oraz wysokie meble w miarę możliwości przymocuj stabilnie do ściany. Bezpieczny dom to już połowa sukcesu.
  • Nigdy nie zostawiaj szeroko otwartych okien. Nawet jeśli maluch śpi spokojnie w pokoju obok. Oczywiście nie chodzi o to, aby z domu wynieść większość przedmiotów, ale żeby ograniczyć te największe i najbardziej prawdopodobne zagrożenia, a z pozostałymi powoli uczyć maluszka co jest bezpieczne, a co nie. Oczywiście minie trochę czasu nim smyk zrozumie, że szuflada może przytrzasnąć paluszki, a zrzucony wazon może się stłuc. Ale gdy już uda mu się pojąć pewne procesy, świat będzie dla niego bezpieczniejszy.
  • Pozwól dziecku na upadki. Oczywiście musisz ochraniać jego delikatną główkę, ale bez przesady. Nie łap malca w locie. Pozwól mu upaść raz czy dwa. Niech szkrab zrozumie, że jest coś takiego jak grawitacja, a nadmierne ewolucje kończą się stłuczoną pupą.
  • Gdy maluch upadnie, nie reaguj od razu i nie biegnij z pomocną dłonią. Daj mu chwilę żeby sam się podniósł i otrząsnął. W większości przypadków dzieci zajęte zabawą, nawet nie zauważą, że się uderzyły i pobiegną bawić się dalej bez żadnego płaczu. Często to nasze reakcje na upadki, nasze głośne „Ojej”, „Ach”, „O Boże” informują dzieci, że stało się coś złego i należy właśnie w tym momencie zacząć płakać.
  • Gdy maluch upadnie i faktycznie go zaboli, daj mu się wyżalić. Niech się wypłacze. Przytul go, pociesz, ale gdy już się upora ze smutkiem zachęć do kolejnej, ciekawej wyprawy.
  • Nie komentuj jego niepewnych ruchów. Nie strasz, że upadnie. Nie strofuj: „Stasiu nie biegnij”, „Aniu nie ruszaj”, „Piotrusiu uważaj”. Takie działanie może wyrządzić dziecku podwójną krzywdę. Po pierwsze maluch znieczuli się na te słowa. Przejdzie nad nimi do porządku dziennego i nie zauważy gdy będziesz go ostrzegać przed faktycznym niebezpieczeństwem. Po drugie ciągle strofowane dziecko będzie miało problem z wiarą w siebie i swoje możliwości.
  • Nie myśl, że jesteś złą matką bo nie upilnowałaś dziecka. Nie ma możliwości, abyś uchroniła go przed każdym stłuczeniem czy obtarciem kolana.

 

Upadek dziecka i co dalej?

Mały piechur spadł ze schodów, zderzył się z szafą lub potknął się o dywan? Zanim spakujesz malca w auto i pojedziesz z nim na pogotowie, postaraj się lekko ochłonąć, i na spokojnie oceń czy faktycznie jest potrzeba jechania do szpitala. Choć to nie łatwe, nie histeryzuj, ale i nie bagatelizuj. Obserwuj dziecko i zaufaj swojej intuicji. Przecież znasz je doskonale i wiesz, czy jego zachowanie odbiega od normy, czy nie.

Jeśli dziecko spadło z niewielkiej wysokości i jest przytomne, postaraj się je wyciszyć. Zrób zimny okład na stłuczone miejsce. Ewentualne zadrapania przemyj wodą z mydłem lub solą fizjologiczną. Jeśli to pomoże Twojemu dziecku, ranę możesz zabezpieczyć kolorowym plastrem z postaciami z jego ulubionej bajki. Gdy na dziecięcej rączce, czy nóżce pojawi się uśmiechnięty Kubuś Puchatek na pewno od razu będzie mniej bolało. Ale jeśli plasterek niewiele pomoże, nie naklejaj na siłę. Lepiej zostawić otarcie bez zabezpieczenia gdyż dostęp powietrza szybciej goi ranę. Gdy rana intensywnie krwawi, przyłóż do niej uciskowy opatrunek, uciskaj mocno kilka minut i jak najszybciej jedź do szpitala.

Ponieważ dzieci mają dużą i ciężką głowę, to właśnie ona jest najczęściej kontuzjowaną częścią ciała. Niestety jej urazy są jednymi z najbardziej niebezpiecznych. Także nieamortyzowane upadki w tył i do przodu grożą uszkodzeniem głowy i kręgosłupa.

 

Groźny upadek lub zderzenie

Choć mali odkrywcy często obijają swoje delikatne ciała, to na szczęście większość upadków i zderzeń kończy się jedynie zadrapaniem lub guzem. Jednakże po każdym takim zdarzeniu należy przynajmniej przez dobę bacznie obserwować malucha.

Koniecznie udaj się do lekarza lub wezwij pogotowie jeśli maluch:

  • zachowuje się inaczej niż zwykle
  • ma duszności
  • wymiotuje
  • gorączkuje
  • jest apatyczny lub przeciwnie bardzo pobudzony
  • ma drgawki
  • z jego nosa lub uszu płynie krew, lub wodnisty płyn
  • ma zaburzenia widzenia, mowy lub równowagi
  • skarży się na ból
  • traci przytomność
  • ma trudności z poruszaniem się
  • ma trudności z nawiązaniem kontaktu lub uspokojeniem się
  • nie chce się obudzić
  • jest bardzo senny, choć to nie jego pora spania

 

Utrata przytomności

Gdy dziecko jest nieprzytomne, nie szarp go. Najpierw spróbuj nawiązać z nim kontakt. Mów do niego i pytaj „Czy wszystko w porządku”. Jeśli nie reaguje na słowa, poklep je po ramieniu lub delikatnie potrząśnij. Jeśli reakcja nadal nie nastąpiła oceń oddech dziecka.

  • Po pierwsze odchyl głowę dziecka lekko do tyłu aby udrożnić drogi oddechowe.
  • Teraz pochyl się nad dzieckiem i policzkiem sprawdź czy czujesz oddech dziecka.
  • Połóż rękę na jego klatce piersiowej i obserwuj czy klatka piersiowa dziecka porusza się w rytm oddychania. Dziecko oddycha!
  • Ułóż je na boku w pozycji bezpiecznej i zadzwoń po pogotowie.
  • Regularnie sprawdzaj oddech dziecka.
  • Czekając na przyjazd karetki możesz przykryć malca kocem i mówić do niego.
  • Jeśli dziecko nie oddycha, musisz jak najszybciej rozpocząć resuscytację (wprowadzać oddechy ratownicze i rozpocząć wykonywanie masażu serca). Jak najszybciej zadzwoń na pogotowie!

 

Człowiek uczy się na własnych błędach. Także dziecko. Jak nie upadnie i nie przekona się na własnej skórze, to pewnych rzeczy nie zrozumie. Nie możemy zamknąć malucha w złotej klatce licząc na to, że nie stanie mu się krzywda. Rolą nas rodziców jest pokazanie dziecku świata i stworzenie mu bezpiecznego domu. To my powinniśmy wykazać się wyobraźnią i ‘mieć oczy dookoła głowy’.

 

Musimy jednak liczyć się z tym, że czasami wystarczy chwila, sekunda, dwie naszej nieuwagi i maluch uderzy się lub skaleczy. Niestety nie możemy chronić naszej pociechy przed wszelkim złem tego świata. Możemy jedynie postarać się zrobić wszystko, aby tych siniaków i zadrapań było jak najmniej. Czego i sobie i Wam drogie czytelniczki serdecznie życzę.

 

Zdjęcie: Fotolia by © theres All rights reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu