Po co nam to wszystko, czyli ile kosztuje dziecko

Ktoś kiedyś policzył, że koszt całkowity utrzymania, wychowania i wykształcenia dziecka równa się wartości nowego, dość luksusowego i kompletnie wyposażonego domu. Znajdą się na pewno tacy, których przeliczenie to skłoni do głębszego zastanowienia się przed podjęciem ostatecznej decyzji o powiększeniu rodziny.



mama_zakupy_550

 

Z drugiej strony, jakie znaczenie ma nawet najbardziej luksusowy i przestronny dom, gdy jest on głuchy, smutny i zamieszkany tylko przez dwoje ludzi? Jak długo satysfakcjonować mogą niezliczone sukcesy zawodowe, pełne konto bankowe czy najnowszy hit motoryzacji w garażu? Jaki tak naprawdę jest koszt utrzymania dziecka?

 

Miesięczne koszty utrzymania dziecka

Jeśli pod uwagę weźmie się fakt, że państwo, oprócz różnych ulg i becikowego, zwraca rocznie za każde jedno dziecko ponad 1 000 zł podatku (co w pierwszych lata życia dziecka wystarcza na pokrycie kosztów pieluch i środków pielęgnacyjnych), przytoczone przeliczenie wydaje się być mocno dyskusyjne. Miesięczny koszt utrzymania noworodka czy niemowlęcia nie musi być przecież wygórowany.

Biorąc pod uwagę, że kobieta karmi piersią, zamyka się w kwocie kilkuset złotych miesięcznie (zazwyczaj 200 - 400 zł), a w przypadku ekonomicznych zakupów nawet poniżej 200 zł. Wyjąwszy oczywiście, pierwsze najpoważniejsze wydatki obejmujące wózek, łóżeczko, kocyki, ubranka, szczepienia nierefundowane itd., i eliminując wszelkie zajęcia dodatkowe czy opiekunki i nianie. Skąd zatem aż taka kwota?

 

 

Większe dziecko, większe koszty

Z biegiem czasu koszt utrzymania dziecka maleje (gdyż odpada najpoważniejszy wydatek, czyli koszt pieluch). Niestety spada tylko do momentu pójścia dziecka do przedszkola, kiedy to znowu wzrasta i pozostaje już w tendencji zwyżkowej. A gdy dziecko pójdzie do szkoły zaczyna rosnąć wręcz lawinowo. Na szczęście idzie to w parze z większą dyspozycyjnością czasową rodziców, a co za tym idzie – większymi możliwościami finansowymi.

 

Mamy rządowe wsparcie - Program Rodzina 500 plus

Nie każdy może skorzystać z zasiłków rodzinnych, i dobrze. Bo przecież chcemy zarabiać na tyle dużo aby spokojnie się utrzymać. Ale warto dodać, że aby wesprzeć wszystkie rodziny w wychowywaniu dzieci i to niezależnie od osiąganych dochodów od 1 kwietnie 2016 r. ruszył program prorodzinny Rodzina 500 plus, w ramach którego rodziny otrzymają wsparcie w wysokości 500 zł na dziecko miesięcznie. Czy każdy otrzyma 500 zł? I tak i nie. Każdy dostanie pieniądze na 2 i kolejne dziecko, o ile złoży wniosek. Na pierwsze dziecko świadczenie dostaną tylko najbiedniejsze rodziny.

 

Ile jednak wart jest uśmiech dziecka czy cudowne chwile z nim spędzone? Gdy tylko jest się kochającym rodzicem, na finansową kalkulację nie ma miejsca. A szczęście, spełnienie i satysfakcja są dużo, dużo większe niż gdy jest się (nie)szczęśliwym posiadaczem dwuosobowego, najnowszego modelu samochodu sportowego czy ekskluzywnego domu z basenem.

Zdjęcia: Fotolia © Joshhh

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Kwiecień 21, 2016
"dużo, dużo większe niż gdy jest się (nie)szczęśliwym posiadaczem dwuosobowego, najnowszego modelu samochodu sportowego czy ekskluzywnego domu z basenem." - idiotyzm. na dzieci nie decydują sie ludzie, którzy zarabiają 2 tys. zł/mies. a nie ci, którzy maja samochody sportowe i domy z basenem
Ocena:
Listopad 7, 2014
Zaczęłam spisywać comiesięczne wydatki, z uwzględnieniem wydatków na dwójkę moich dzieci, ponieważ jestem przerażona tym, że chyba nie potrafię zapewnić moim dzieciom życia na godnym poziomie. http://memamy.blogspot.com/2014/11/dzieci-kosztuja-czyli-to-co-boli.html