Zbędne gadżety dla dziecka

Kiedy po raz pierwszy zostaje się rodzicem, nagle okazuje się, że pośród rzeczy przeznaczonych dla najmłodszych można dosłownie zginąć. Każdy rodzic chce przychylić nieba swojemu maleństwu i kupuje, kupuje, kupuje… Tylko, czy zawsze zakupione przez nas akcesoria dla dzieci są niezbędne? Czego zatem nie warto kupować, a przynajmniej dwa razy przemyśleć zanim wrzuci się do koszyka?

 

zbedne-gadzety-dla-dziecka-550x350


Każdy rodzic ma w tej kwestii swoje zdanie i swoje "kity i hity" akcesoriów dla dzieci. Poniżej moja prywatna lista chybionych zakupów ;)

 

Elektroniczna niania

    Bardzo możliwe, że przydatna w ogromnych willach, gdzie nie słychać płaczu dziecka. Jednakże moim zdaniem zupełnie niepotrzebna w mniejszych domach i mieszkaniach. Przede wszystkim niemowlęcia nie powinno się pozostawiać samego. Zazwyczaj też właśnie tak się dzieje. Mamy maluszka zawsze, albo prawie zawsze w zasięgu wzroku. Kiedy natomiast niemowlę płacze, trudno jest tego nie usłyszeć. W moim przypadku ten zakup okazał się zupełnie niepotrzebnym wydatkiem.

     

     

    Płyta z biciem serca

      „Bicie serca matki uspokaja dziecko, które zna ten odgłos jeszcze z okresu życia płodowego” – w oparciu o takie założenie powstały płyty z nagraniem bicia serca i maskotki - przytulanki z modułem dźwiękowym. Jednakże pomysł okazuje się nieco chybiony, gdyż łóżeczko nawet z odgłosem bicia serca nigdy nie będzie mamą. Natomiast jeśli malec przytuli się do mamy, nie potrzebuje nagrania z biciem serca, gdyż sam słyszy oryginał. Dziś z doświadczenia wiem, że płyta taka powinna się znaleźć na półce z napisem „zbędne gadżety dziecięce”.

       

      Wiaderko do kąpieli

        Zdaniem pomysłodawców i producentów „podstawa wiaderka swoim kształtem przypomina macicę, pozwala na kąpiel dziecka w ułożeniu embrionalnym, jest bardzo bezpieczne i może służyć dziecku nawet do ukończenia pierwszego roku życia”. Niestety zakup zupełnie chybiony. Kąpiel może przyjemna, ale jedynie dla najmłodszego dziecka, które nie ma ochoty na fikanie w wodzie (czyli pierwsze kilka tygodni życia). Później bezpieczeństwo wiaderka stoi pod coraz większym znakiem zapytania. Zatem konieczne jest kupienie wanienki, która posłuży malcowi kolejnych kilka lat.

         

        Rożek dla niemowląt

          Kolejnym zakupem, który w moim przypadku zupełnie się nie sprawdził (aczkolwiek wielu rodziców jest przeciwnego zdania), to rożek dla niemowląt. Okazał się po prostu za mały na potrzeby moich dzieci. Bardzo szybko z niego wyrosły i dzisiaj pełni funkcję doskonałej kołderki dla lalek. Ale przecież nie do tego zadania był kupiony.

           

          Jeśli zatem wkrótce masz zostać rodzicem, albo już nim jesteś, zanim postanowisz kupić kolejny gadżet, porozmawiaj z bardziej doświadczonymi rodzicami. Zobacz co się u nich sprawdziło, a co nie, poczytaj opinie na forum, zastanów się czy dana rzecz jest naprawdę niezbędna w waszej rodzinie. Warto, bo dzięki temu w kieszeni pozostaje kilkaset złotych, które można wydać na inne niezbędne rzeczy, a i na półkach robi się nieco luźniej.

           

          Fotolia fot. by © Artyom Yefimov

          Komentarze
          Dodaj komentarz
          Ocena:
          Sierpień 1, 2018
          U nas niania odwaliła że tak powiem kawał dobrej roboty. Kupiliśmy taką z video Xblitz Kinder. przy drugim dziecku nawet przez sekunde bym się nie zastanawiała tylko kupowała
          Ocena:
          Czerwiec 12, 2015
          Do Werkaa322: pytałaś o opaskę na rękę z numerem do mamy? Mi się podobają, o ile dziecko będzie chciało nosić bransoletkę, bo to bywa różnie. Nie każde chce :( Dobry pomysł to też naszywki, naprasowanki na ubranka. W internecie jest tego sporo.
          Ocena:
          Czerwiec 8, 2015
          Niania u nas także zdecydowanie, a co myślicie o takim gadżecie? http://kinderland24.com.pl/opaska-na-reke-z-telefonem-do-mamy-taty.html Myślicie, że naprawdę jest przydatny?
          Ocena:
          Lipiec 10, 2014
          O ile nie rozumiem pojęcia praktyczności wiaderka np to już niania elektroniczna u nas się przydawała. Wszystko zależy od mieszkania! I nie jest tak że maluch zostawał na długo sam, ale dla spokoju lepiej że była:)