Karmienie łyżeczką od A do Z

Przez pierwsze 6. miesięcy karmiłaś maluszka piersią albo ciut krócej butelką i nagle, pewnego dnia okazuje się, że to maleństwo, które przyniosłaś do domu kilka miesięcy temu jest gotowe na coś nowego. Czas na rozszerzanie diety i wprowadzenie nowych smaków. Niby prosta sprawa. Wystarczy dać malcowi kawałek w rączkę albo podać mu pokarm łyżeczką i koniec. Okazuje się, że karmienie łyżeczką nie zawsze bywa proste, a początkujący rodzice potrafią popełniać masę błędów.

 

naukakarmienia-550x350

 

Łyżeczka - nowy sposób jedzenia

W ciągu pierwszych trzech lat życia ważne jest nie tylko to czym karmimy nasze dziecko, ale także sposób jakim to robimy. Na początek warto sobie uświadomić, że dla dziecka wprowadzenie jedzenia łyżeczką to prawdziwa rewolucja. Do tej pory aby zaspokoić głód dziecko ssało. Teraz musi zacząć połykać. To całkowita zmiana sposobu jedzenia. Oczywiście początkowo dziecko nie będzie wiedziało, jak to zrobić. Musi się połykania zwyczajnie nauczyć, a do tego będzie potrzebowało nieco czasu i naszej pomocy (lub bardziej świadomości czego nie robić ;)).

 

Częstym błędem jest karmienie dziecka poprzez ocieranie pokarmu o górną wargę lub o podniebienie dziecka. Dla mamy jest to dość wygodny sposób - wszystko trafia elegancko do buzi malucha i nic się nie brudzi. Ale ... Ten sposób karmienia właśnie wymusza ssanie, czyli to - czego chcemy uniknąć.Tak absolutnie nie robimy! Aby dziecko nauczyło się poprawnego połykania nie możemy pobudzać jego odruchu ssania.

 

Jak powinno wyglądać pierwsze karmienie łyżeczką?

Jak zatem podawać pokarm? Po pierwsze musimy wybrać taką łyżeczkę do karmienia, która automatycznie wprowadzi prawidłowy sposób nauki połykania, czyli niezbyt głęboką, twardą i wąską. Więcej wskazówek przeczytasz w kolejnym akapicie.

 

Siadając do posiłku, zwróć uwagę na komfort malca. Możesz go posadzić w krzesełku do karmienia lub leżaczku, ale większość dzieci będzie się czuło znacznie pewniej na kolanach mamy. Dzięki temu łatwiej im oswoić się z nową sytuacją. Przygotuj więc maluszkowi posiłek (na pierwszy raz najlepiej wybrać warzywo), załóż mu śliniaczek, usiądźcie wygodnie i ... bardzo ważne - uśmiechnij się do niego. Dziecko obserwuje każdy Twój ruch i wyczuwa emocje. Okaż mu wiele miłości i cierpliwości, a jedzenie stanie się dla niego dobrym doświadczeniem. Następnie:

  1. Wybierz dobrą porę na jedzenie. Najlepiej aby dziecko nie było zbyt zmęczone ani najedzone mlekiem.
  2. Najlepiej, aby w pobliżu nie znajdowało się nic, co mogłoby rozpraszać malca. A zatem żadnych zabawek, bajek, niepotrzebnych przedmiotów. W spokojnym otoczeniu dziecku łatwiej jest skupić się na jedzeniu.
  3. Nabierz na łyżeczkę mała porcję pokarmu.
  4. Zachęć dziecko, by otworzyło usta. Możesz otworzyć swoje lub/i przysunąć łyżeczkę do jego ust, a następnie delikatnie dotknąć nią wargi malca. Powinien sam otworzyć buźkę.
  5. Włóż łyżeczkę do buzi malca poziomo, tak by mógł zgarnąć z niej zawartość. Nie przejmuj się, jeśli zaciśnie usta na łyżce. Na początku to naturalny odruch, który wkrótce zniknie. Odczekaj chwilę. Gdy dziecko zluzuje ucisk, wyjmij łyżeczkę z buzi. Znów poziomo. Trochę tak jakbyś wkładała i wyciągała chleb z pieca. Nie obracaj łyżki ani nie wyciągaj jej do góry.
  6. Nie spiesz się. Poczekaj, aż malec dokładnie przeżuje i połknie jedzenie. Prawdopodobnie część pokarmu wypłynie mu z ust. To także normalne. Przecież maluch nie ma jeszcze wprawy w jedzeniu. Z biegiem czasu połykanie zostanie opanowane i problem przestanie istnieć.
  7. Kolejną porcję jedzenia podaj, gdy w buzi będzie pusto. Pamiętaj, że dla dziecka wszystko jest nowe. Uczy się nowego smaku, konsystencji, sposobu podania. Na początek nie musi się najeść tym daniem, przecież nadal podstawą jego żywienia jest mleko. Wystarczy, że zje kilka (2-5) łyżek podczas pierwszych posiłków. Wraz z upływem czasu zwiększysz porcje.

 

Aby jedzenie smakowało, możesz wymieszać posiłek z Twoim mlekiem lub mlekiem, które na co dzień podajesz dziecku. Każdy smak powtarzasz 7 razy. Jeśli wygląda na to, że coś mu nie smakuje, nie poddawaj się zbyt szybko. Potrzeba wielu prób i konsekwencji aby dziecko poznało (i polubiło) nowy smak.

 

 

Kiedy dziecko jest gotowe na wprowadzenie stałych pokarmów?

Według zaleceń WHO, a także Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, optymalne jest wyłączne karmienie piersią aż do ukończenia przez dziecko 6. miesiąca życia. W przypadku dzieci karmionych sztucznie po ukończeniu 5. miesiąca życia pokarmem o konsystencji puree.

 

Zapewne obserwujesz wnikliwie swojego malucha. Pamiętaj o tym, że dziecko samo Ci pokaże, gdy będzie gotowe do rozszerzenia diety. Do najczęstszych sygnałów gotowości należą:

  • dziecko samo sięga po jedzenie. Jest wyraźnie zainteresowane tym, co jedzą rodzice,
  • dziecko ssie paluszki,
  • zbliża lub wkłada do buzi różne przedmioty,
  • pomlaskuje lub wykonuje ruchy charakterystyczne dla gryzienia.

 

Jak wybrać łyżeczkę do karmienia

Wydawałoby się błaha sprawa. Ot, łyżeczka do herbaty i tyle. Biorę jedną z szuflady, względnie kupię dziecku jakąś bardziej miękką, z wesołą grafiką misia albo kaczuszki. Tymczasem niewłaściwy dobór łyżeczki (ale także smoczka czy butelki) może skutkować nieprawidłową techniką karmienia, o czym pisałam w pierwszym akapicie. A ta z kolei prowadzić do nieprawidłowości w rozwoju aparatu mowy, budowy zgryzu, a także może powodować do wad wymowy w późniejszym okresie.

 

Dobra łyżeczka jest przede wszystkim:

  • twarda. Rodzicom często wydaje się, że miękka łyżeczka będzie lepsza dla delikatnych dziąseł dziecka. Prawda jest taka, że dla dziąseł nie ma to znaczenia. Łyżeczką w ogóle ich nie dotykamy. Dla mechanizmu karmienia już ma. Przy prawidłowej technice, twarda łyżeczka naciska na język, ten dostaje informację co robić, dzięki czemu kształtuje się odpowiedni odruch,
  • prosta i niewyprofilowana na rączce. Chodzi o to aby łyżeczką włożyć pokarm do buzi, a później w prostej linii wyciągnąć łyżeczkę. Bez odginania jej czy podnoszenia do góry. W zasadzie im mniejsza i mniej wgłębiona tym lepiej. Z takiej łyżeczki maluch łatwiej ściągnie pokarm, a my na pewno nie wsadzimy jej zbyt głęboko do buzi.
  • długa i wąska. Wybieramy długi trzonek ale małą główkę. Łyżeczką z dłuższym trzonkiem łatwiej nabierać pokarm ze słoiczka. metalowa - najlepszą łyżeczką do karmienia. Jeśli wybieramy łyżeczkę do nauki samodzielnego jedzenia (starszy maluch), lepiej aby trzonek był krótki. Dziecku będzie łatwiej wkładać nią pokarm do buzi.

 

To może Ci się przydać - czyli pomocne akcesoria

Nauka jedzenia sztućcami wymaga przygotowania pewnych akcesoriów. Wiąże się także, z powiedzmy sobie szczerze, niemałym bałaganem. Dlatego warto się na niego wcześniej przygotować. Co każda mama powinna mieć na stanie, gdy zbliża się pora karmienia:

  • nietłukącą miseczkę lub talerzyk, najlepiej z antypoślizgową gumą;
  • dobrą łyżeczkę do karmienia;
  • śliniaki – w sklepach dostępnych jest wiele wariantów śliniaczków. Możemy wybrać plastikowe, materiałowe lub podgumowane (trochę przypominające pelerynę przeciwdeszczową). Tradycyjne, chroniące tylko dekold dziecka lub takie które są w zasadzie koszulką. Chronią całą górę stroju i mają zabudowane rękawki. Najlepiej sprawdzić kilka opcji. Są także takie, wyposażone w kieszonkę, która zbiera resztki pokarmu. Wybierając trzeba przede wszystkim brać pod uwagę ich wielkość – powinny zakrywać cały brzuszek maluszka i wygodę korzystania - muszą być łatwe do czyszczenia;
  • krzesełko do karmienia – na samym początku, gdy dziecko jeszcze nie siedzi, dobrze sprawdzi się leżaczek z pozycją półsiedzącą;
  • blender lub mikser;
  • matę lub folię malarską na podłogę.

 

Pozwól maluchowi decydować

To bardzo ważne, aby to dziecko decydowało czy chce jeść czy nie. Nie ma sensu karmienie na siłę, bo jedynym skutkiem takiego działania może być ostry sprzeciw dziecka. Dlatego też najlepiej, aby to maluszek pokazywał Ci, kiedy ma ochotę na więcej, a kiedy ma już dość. Powinnaś też pamiętać, że może się zdarzyć, iż Twoje dziecko przez kilka dni a nawet tygodni będzie chętnie jadło łyżeczką wszystko, co dla niego przygotujesz, a pewnego dnia powie „dość” i zechce wrócić na jakiś czas do butelki. W takim przypadku nie ma co ronić łez, tylko trzeba pozwolić maluszkowi na krótki odpoczynek.

 

Niektóre dzieci są mocno samodzielne i uwielbiają karmić się same. Warto czasem odpuścić rolę perfekcyjnej pani domu i dać dziecku możliwość samodzielnego jedzenia. Co z tego, że trochę się pobrudzi, grunt że będzie miało przyjemność. Idąc tym tropem możesz kupić specjalną łyżeczkę do nauki samodzielnego jedzenia (ma krótszy trzonek) lub też pomyśleć o metodzie BLW - czyli przygotowywaniu dzieciom niezmiksowanych pokarmów i danie im możliwości jedzenia rękami.

 

Musisz oczywiście nastawić się na to, że karmienie dzieci łyżeczką to ogromne wyzwanie nie tylko dla nich ale również dla nas mam. Może się bowiem okazać, że zamiast w buzi smaczny deserek wyląduje na przykład na Twojej bluzce. Ot, życie. A zatem nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć Wam dużo cierpliwości i jeszcze więcej przyjemności z  nauka jedzenia łyżeczką.

 

Zdjęcie: Fotolia fot. by © JackF

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu