Portal dla rodziców...
Dzidziusiowo.pl Planujemy ciążę

Zapłodnienie plemnikami dawcy

zapodnienie_dawca

 

Od dłuższego czasu staracie się o dziecko i mimo usilnych prób, za każdym razem bezsilnie oczekujecie pojawienia się na teście podwójnej kreski? Jedną z technik wspomagania rozrodu, jakie możecie brać pod uwagę, by w końcu stać się rodzicami upragnionego maluszka, jest In Vitro.

Zapłodnienie In Vitro – dobór nasienia

Zapłodnienie plemnikami dawcy oferuje się zazwyczaj m.in. wtedy, gdy nasienie partnera jest za słabe, by dotrzeć do komórki jajowej i ją zapłodnić. Wyjściem okazuje się wówczas wykorzystanie plemników innego mężczyzny.

 

Anonimowy dawca nasienia zazwyczaj dobierany jest tak, by jego cechy fizyczne najbardziej przypominały partnera matki. Pod uwagę bierze się takie czynniki jak: grupa krwi, kolor włosów, kolor oczu, czy wzrost. Mimo to, wciąż pozostaje pytanie – jakie będzie dziecko? I kolejne – jeśli kiedykolwiek pojawią się wątpliwości o to, kto jest jego biologicznym rodzicem, w jaki sposób wypowiedzieć jedyną możliwą w tym wypadku odpowiedź - „nie wiem”?

Mój tata ma na imię Dawca

Wyniki badań, które w tym roku zostały opublikowane przez amerykańską Komisję ds. Przyszłości Rodzicielstwa (Commission on Parenthood's Future)*, wykazały, że w porównaniu z osobami, które były adoptowane, bycie dzieckiem ojca o imieniu „Dawca” jest znacznie bardziej bolesne, wiąże się z większą obawą o swoją tożsamość i charakteryzuje mniejszym poczuciem przynależności do wychowującej go rodziny.

 

Oprócz powyższego, stwierdza się, że potomkowie anonimowych dawców znacznie częściej, niż dzieci adoptowane, w dorosłym życiu zmagają się z uzależnieniami i przestępczością, są bardziej narażeni na depresje i choroby psychiczne. Prawie połowa tych, którzy zostali poczęci z próbówki i ponad połowa adoptowanych zgadza się ze stwierdzeniem, iż „lepiej adoptować niż wykorzystywać w celach zapłodnienia spermę anonimowego dawcy”.

 

Historie osób, które dowiedziały się o tym, że nigdy nie przyjdzie im poznać prawdziwych ojców, w trafny sposób opisała jedna z brytyjskich pisarek Christine Whipp, której samej przyszło kiedyś zmierzyć się z tą wiadomością. Wypowiadając się jako córka darczyńcy, mówiła o sobie jak o „wybryku natury”, lub „eksperymencie z laboratorium”.

 

Dzisiejsza, wciąż udoskonalana medycyna zna wiele sposobów, by ci, którzy mają problemy z poczęciem, kiedyś stali się szczęśliwymi rodzicami. Jednakże wiele z tych metod wciąż styka się z problemami natury etycznej i psychologicznej. Decyzja o podjęciu którejkolwiek z nich powinna być zatem dobrze, a najlepiej kilkakrotnie przemyślana.

 

Autor: Sylwia Wanowicz

Zdjęcie: Fotolia by © Monkey Business All right reserved

 

Komentowanie tylko dla zalogowanych Użytkowników.

debugger: