Konflikt serologiczny

Konflikt serologiczny to ważny problem w ciąży, dlatego jeszcze przed zapłodnieniem warto sprawdzić swoją grupę krwi i grupę krwi partnera. Istotne jest, aby jak najszybciej ocenić stopień ryzyka pojawienia się konfliktu serologicznego, a w razie potrzeby zastosować odpowiednią profilaktykę. W jakiej sytuacji dochodzi do konfliktu serologicznego, czy jest on groźny dla dziecka i jak prowadzić ciążę obarczoną ryzykiem?

 

konflikt-serologiczny-550x350
 

Na czym polega konflikt serologiczny?

Niezgodność serologiczna dotyczy 2-3 kobiet na 1000 ciąż. Pojawia się gdy przyszła mama ma grupę krwi o czynniku Rh-, a tata Rh+. Doskonale jeśli maluszek odziedziczy grupę krwi po mamie, jednakże istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko odziedziczy Rh swojego ojca. Wówczas może dojść do konfliktu serologicznego.

 

konflikt1.jpg
 
Ma on miejsce jeśli krwinki płodu przedostaną się podczas ciąży do krwioobiegu matki. Wówczas organizm kobiety zacznie wytwarzać przeciwciała przeciw antygenowi D, znajdującemu się w krwinkach czerwonych dziecka.
Na szczęście do pomieszania krwi zazwyczaj dochodzi dopiero przy porodzie, gdyż wcześniej dzięki barierze łożyskowej nie ma bezpośredniej wymiany krwi między matką, a płodem.
 
Zatem pierwsze dziecko jest w zasadzie bezpieczne, gdyż organizm matki nie zdążył jeszcze wytworzyć przeciwciał. Są jednak wyjątki i konflikt może pojawić się już w pierwszej ciąży.

 

 

Przyczyny wystąpienia konfliktu serologicznego w pierwszej ciążykonflikt2.jpg

Wystąpienie konfliktu serologicznego w pierwszej ciąży, może wystąpić w wyniku:

  • powikłania zabiegów wewnątrzmacicznych,
  • zabiegi wykonywane podczas ciąży np. amniopunkcja,
  • wcześniejsze poronienie zarodka o czynniku Rh+,
  • wcześniejsze przerwanie ciąży,
  • odklejanie się łożyska.
Ponieważ są to nieliczne przypadki, a do „wymieszania” krwi najczęściej dochodzi podczas porodu, wytworzone przeciwciała stają się groźniejsze dla dziecka w kolejnej ciąży.

 

Dzieje się tak gdyż raz wyprodukowane przez organizm przyszłej mamy przeciwciała nie giną i jeśli przy kolejnej ciąży wystąpi ten sam typ niezgodności pomiędzy krwią kobiety i płodu, czyli konflikt krwi wówczas zaczynają działać.

 

Jeśli następny maluszek również ma czynnik Rh+ istnieje ryzyko wystąpienia:

  • choroby hemolitycznej noworodka,
  • silnej niedokrwistości płodu,
  • w skrajnych przypadkach obumarcia płodu.

 

Przy ponownym kontakcie z taką samą krwią układ odpornościowy kobiety atakuje nie tylko te krwinki czerwone płodu, które przedostały się do krwioobiegu matki, ale również te znajdujące się w krwioobiegu dziecka. Jest to możliwe, bo przeciwciała są  bardzo małe w związku z czym mogą przedostać się przez łożysko.
 
konflikt3.jpg

 

Konflikt serologiczny może dotyczyć nie tylko czynnika Rh, ale również grup krwi. Może pojawić się, gdy przyszła mama ma grupę krwi  0,  a maluszek  dziedziczy po ojcu A lub B. Jednakże ten typ konfliktu występuje rzadziej i jest mniej niebezpieczny.
 

Gdy dojdzie do konfliktu

Po zdiagnozowaniu konfliktu serologicznego i dużej ilości przeciwciał w organizmie matki, stosuje się transfuzję wymienną. Przez pępowinę  podaje się dziecku nie wrażliwą na przeciwciała mamy krew Rh–. Gdy maluszek przyjdzie na świat, jego szpik zacznie produkować własne krwinki.

 

 

 

Zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć

Zanim zajdziesz w ciążę zbadajcie z partnerem swoje grupy krwi oraz czynniki Rh. Jeśli masz Rh-, a przyszły tatuś ma Rh+ poinformuj o tym ginekologa. W takiej sytuacji już podczas pierwszej ciąży zostaniesz objęta specjalnym programem profilaktycznym. Regularne sprawdzanie poziomu przeciwciał i podanie domięśniowo około 28. tygodnia ciąży 300 miligramów immunoglobuliny anty-D, zapobiegnie reakcji obronnej organizmu kobiety na krwinki dziecka. Zastrzyk powtórzony zostanie po porodzie.



Zdjęcie: Fotolia fot by © Iuliia Sokolovska

 
Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Wrzesień 1, 2016
Do Sars- ty żadnego konfliktu nie miałaś i lekarz Cie dobrze prowadził. Konflikt jest możliwy tylko jezeli ty byś miała rh-, a napisalas ze masz rh+. Juz na samym poczatku artykułu to wyjaśnili.
Ocena:
Kwiecień 21, 2016
U mnie do 30 tyg ciazy ginekolog nie zauwazyla konfliktu mimo,ze grupy krwi od poczatku byly wpisane w karte ciazy .Ja mam grupe krwi 0 rh+ a ojciec dziecka rh- gdy dziecko chcialo sie rodzic w 30 tyg dopiero sie zorientowali ze wystapil konflikt porod powstrzymali.6tyg lezalam w szpitalu z 3cm rozwarciem na lekach podtrzymujacych przy pobieraniu gbs okazalo sie ze wytworzyly sie przeciwciala i moga dostac sie do płodu.skonczylo sie na natychmiastowym cesarskim cieciu w 36 tyg ciazy coreczka na szczescie jest zdrowa bo udalo sie w pore ja wyciagnac.Dziewczyny informujcie same od razu o grupach krwi ja na wlasnej skorze przekonalam sie ze powadzila moja ciaze niby rewalacyjnie a nie dostrzegla tak waznej rzeczy patrzac co miesiac w moja karte ciazy gdzie grupy krwi byly na pierwszej stronie i ciaza powinna byc pod scisłą kontrolą.Oczywiscie po porodzie rowniez nie otrzymalam zastrzyku.
Ocena:
Kwiecień 8, 2016
Niektórzy lekarze rzeczywiście są tak beznajdziejni, że nie umieją zadbać o kobietę w czasie ciąży albo po prostu mają wszystko gdzieś. Trzeba uważać i zmieniać do skutku aż nie trafimy na takiego, który staje na wysokości zadania.
Ocena:
Kwiecień 7, 2016
To nie jest też z drugiej strony tak ze nie mamy zadnego dostepu do tego leku. Kazda kobieta ma prawo do tego zeby w razie zagroznia poprosic lekarza prowadzacego o rcepte i może sobie sama ta szczepionke wykupic. Na pewno warto monitorowac sprawe, regularnie się badac, zasiegac informacji i prosic lekarzy o rady i o to co nam się należy.
Ocena:
Kwiecień 4, 2016
Słyszałam właśnie o tym, że ta immunoglobulinę dostaje się profilaktycznie właściwie w większości krajów, a w Polsce się niestety tego nie robi. Skoro pozdrawiasz ze szpitala z USA, to zakładam, że właśnie tam przechodzilas przez swoje trzy ciąże. U nas lek podaje się dopiero po porodzie, ale to niestety nie daje nam stu procentowej pewności, że nie dijdzie do powikłań. Kwestia oszczędności, jak zwykle…
Ocena:
Listopad 23, 2015
Wlasnie urodzilam 3 dziecko, immuglobine dostawalam zawsze od pierwszej ciazy w 28 tygodniu i po porodzie. Przy takim zabezpieczeniu dziecko w ciazy jest bezpieczne, problemy moga sie zaczac zaraz po porodzie, wiec zamiast spieszyc sie do domu warto przeczekac 48h w szpitalu i jak sie tylko pojawi zoltaczka odrazu pod lampy,kolejny krok to glukoza w kroplowce, a kolejny to immuglobina w kroplowce. No i karmienie liczy sie ilosc kup i sikow. A czekac az sie dziecko wyplucze.Transfuzje robi sie tylko jak dochodzi do anemii u dziecka. Wszystkie moje dzieci sa zdrowe, nie mialam zadnych poronien. Pozdrawiam ze szpitala w USA.
Ocena:
Październik 6, 2015
Moja gr to RH-,A ojca dziecka RH+.Była to pierwsza ciąża w której wystąpił konflikt serologiczny.Syn urodził się siłami natury,ale z powodu silnej zoltaczki wypuścili nas po2tyg do domu.Niestety nie otrzymałam żadnego zastrzyku po porodzie z imunnoglobulina który powinni zastosować do 72h po narodzinach dziecka..nie wiem dlaczego.Pamiętam tylko,że byłam' okazem'na oddziale,ponieważ lekarze nie mogli uwierzyć,ze jest to moja pierwsza ciąża z tak wysokim konfliktem serologicznym..Syn odziedziczył gr BRh+.Skończył 3lata,chcielibyśmy z mężem postarać się o drugie,ale przestroga lekarza prowadzącego,ze co kolejna ciąża to większe ryzyko zdrowia dla dziecka szczególnie w naszym przypadku odsuwa nasze plany "na pozniej".Nie chce przechodzić tego strachu jak przy pierwszej ciąży.Pozdrawiam Mamy:)
Ocena:
Maj 29, 2015
Katarzyna85 tak jak Ty też miałam konflikt w obydwóch ciążach i po drugim porodzi też dostałam zastrzyk ale dzieciaczki mam zdrowy wiec myśle że nie ma czym sie martwic tylko zachodzic w druga ciąże. jedyne co to nie do nosilam ani pierwsze ani drugiej ciąży do konca moje chłopaki urodziły sie w 36 i 35 tyg ciaży ale nie wiem czy to ma jakis zwiazek z grupa kwri. Pozdraiwam i powodzenia życze :)
Ocena:
Maj 28, 2015
I martwią mnie te choroby przy drugim dziecku
Ocena:
Maj 28, 2015
Nie dostalan żadnego leku w czasie pierwszej ciąży po porodzie dostalam zastrzyk to fakt ale teraz troche sie martwie bo planuje drugie dziecko
Ocena:
Luty 8, 2015
Bardzo przydatny artykuł. Polecam.