Jak odróżnić ważne od pilnego?

Współcześni rodzice mają bardziej urozmaicone rodzicielstwo niż jeszcze 30-50 lat temu. Mówię tutaj o natłoku możliwości rozwoju własnych i dziecka, różnorodności zadań i obowiązków oraz o nadmiarze problemów życia codziennego. Współczesna branża parentingowa oferuje mnóstwo atrakcji dla dzieci i rodziców, różnorodnych usług, przez, co wielu z nich ma wypełniony czas po brzegi:) Warsztaty dla rodziców, zajęcia już dla najmłodszych dzieci, targi, spotkania tematyczne i rodzinne, sale zabaw itp. Do tego wszystkiego dochodzą sprawy życia zawodowego i osobistego.

 

kalendarz-550

 

Współczesny rodzic musi nieustannie dokonywać wyborów pomiędzy atrakcjami życia rodzicielskiego, a przeznaczeniem na nie środków finansowych i prywatnego czasu, który często występuje w konflikcie z czasem zawodowym. Niejednokrotnie rodzic czuje się zagubiony, przeciążony nawet tymi najprostszymi sprawami. Czasem próbuje sobie ułożyć listę, ale szybko okazuje się, że po prostu wszystko jest na niej pilne. Nawet jak dana sprawa zostanie zamknięta to w jej miejsce szybko pojawiają się dwie kolejne. W ten sposób lista nigdy nie ma końca, a wraz z nią frustracja i tęsknota za zwyczajnym psychicznym i czasowym luzem.

 

Ważne, a pilne - jak zarządzać czasem?

Pomocna nam, może okazać się, nauka odróżniania tego, co ważne od tego, co pilne. Tak to nie zawsze to samo!! Wiele osób przypisuje pilność i ważność do zbyt dużej liczby spraw i zadań.

 

WAŻNOŚĆ to kryterium, które wpływa na osiągnięcie przez nas istotnych celów. Jeśli dany cel jest dla nas istotny oznacza to, że ma on silny związek z wyznawanymi przez nas wartościami i naszymi potrzebami. Rzeczy, które nie wpływają na nasz świat wartości, nie są po prostu istotne.

 

PILNOŚĆ to kryterium bezpośrednio związane z czasem. Zwraca uwagę na termin wykonania zadania: nieodebrane awizo, dzwoniący telefon, rachunek do zapłacenia. Jednakże data wykonania może być bardziej lub mnie oddalona w czasie i tym samym dzieli nasze aktywności na mniej lub bardziej pilne.

 

Podsumowując - wszystkie nasze działania, aktywności można pogrupować na 4 rodzaje:
1. Zadania ważne i pilne tzw. „zarządzanie kryzysami”;
2. Zadania ważne, ale nie pilne tzw. „zarządzanie samym sobą”;
3. Zadania pilne, ale nieważne tzw. „zarządzanie cudzymi priorytetami”;
4. Zadania ani pilne ani ważne tzw. „zarządzanie pożeraczami czasu”.

 

Jakie są konsekwencje nadawania zbyt dużej liczbie zadań miana priorytetowości? Stres, wyczerpanie, nieustanne zajmowanie się „sprawami niecierpiącymi zwłoki”, a co za tym idzie w działaniu długofalowym pojawia się nieumiejętność odpoczynku, brak czasu dla siebie i budowania więzi, a nawet uzależnienia. Dlatego też warto regularnie zastanawiać się czy dana czynność jest dla nas pilna, a może po prostu „tylko” ważna? Przydzielając większej ilości zadań cechę samej ważności osiągniemy harmonię. To czas wykorzystywany na planowanie, rozwój, ćwiczenia fizyczne, pogłębianie wiedzy, spotkania z innymi ludźmi.  Potrzeba zajmowania się kryzysami pojawia się wtedy sporadycznie.

 

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez współczesnych rodziców jest zbytnie zaufanie do swojego „zarządzania czasem” i tym samym brak planu pojedynczego dnia. Ma to swoje konsekwencje w tym, że zaczynając dzień zaczynają realizować najpierw najpilniejsze zadania. A jak już wspomniałam, rzadko są one tymi najważniejszymi.

Opracowano w oparciu o książkę „7 nawyków skutecznego działania” Stephen R. Covey REBIS Poznań 2003

 

 

Zdjęcie: Fotolia by Karen Roach all rights reserved

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu