Jak przygotować się na ferie zimowe z dziećmi?

Nowy roku, zima i ferie zimowe za pasem. Zastanawiasz się, czy wyjechać gdzieś z dzieckiem? A może jednak nie ruszać się nigdzie i zostać w domu? W końcu, przygotowanie na taki wyjazd to masa roboty, prawda? A może jednak nie? No właśnie, o czym trzeba pamiętać szykują się na zimowy wypoczynek z dzieckiem? Sprawdźmy.

 

dziecko na śniegu

 

Wyjazd w góry? Nad morze? A może jakieś ciepłe miejsce za granicą? Nie ważne, gdzie się wybieracie. Jest parę rzeczy, o których trzeba pamiętać przed każdym wyjazdem z dzieciakami.

 

Kiedy pierwszy raz można zabrać malucha na ferie?

Na to pytanie tak naprawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od dziecka, rodziców, miejsca, w które się jedzie, od pogody. Jednak jeśli planujecie wyprawę w góry, lekarze odradzają zabierania najmłodszych maluchów w ich wysokie partie. Jeśli chodzi o Polskę, polecane rejony to Podkarpacie, Beskidy, Karkonosze lub tatrzańskie doliny.

Pamiętaj, że w sezonie zimowym miejsca te będą zatłoczone. Może zatem warto się zastanowić nad przesunięciem terminu wyjazdu na nieco spokojniejszy czas, na przykład w marcu, kiedy nie będzie już tylu turystów, a mrozy staną się mniej dotkliwe. Poza tym, ceny powinny być wówczas niższe.  

Na podniesienie odporności malucha polecane są także zimowe wyprawy nad morze. Tu nawet w szczycie sezonu zimowego powinno być w miarę spokojnie, więc będziecie mieli sporo szans na przyjemne i hartujące spacery. Oczywiście, o ile dopisze Wam pogoda.

 

Jak długi może być zimowy spacer z maluchem?

Hartowanie to jedno, a zdrowy rozsądek drugie. Pamiętaj, że lepiej i bezpieczniej jest wychodzić nawet na 2 lub 3 spacery w ciągu dnia, niż na jeden bardzo długi. Dziecko nie wychłodzi się, będzie miało czas na zjedzenie czy drzemkę w spokoju i cieple.

 

Jak ubrać dziecko?

Gdy skończyło się lato, zastanawiałaś się jak ubrać dziecko na jesienny spacer. Ale teraz jest jeszcze zimniej. Czy zasady ubioru są takie same? Generalnie, ubieramy zawsze „na cebulkę”. Ubranka powinny być ciepłe, ale i przepuszczające powietrze, czyli „oddychające”.

  • Noworodkowi zakładaj o jedną warstwę więcej niż sobie.
  • Siedzące niemowlę możesz ubierać tak, jak siebie.
  • Biegającego, trochę starszego brzdąca możesz ubrać odrobinę lżej niż siebie – unikniesz spocenia i późniejszego przewiania dziecka.

Pamiętaj także o ciepłym nakryciu głowy. Szaliki bywają problematyczne, ale przydatne mogą być kominiarki, chroniące i głowę, i szyję. A jeśli nie, skompletuj czapkę z kominkiem lub półgolfikiem.

Na ręce koniecznie rękawiczki – mniejszym dzieciom najcieplej będzie w takich z jednym palcem, starsze będą pewnie wolały już normalne, 5-palczaste. No i obowiązkowo ciepłe i nieprzemakalne buty, najlepiej wysokie.

Ale ubranie to nie wszystko – nie zapominaj o ochronie skóry dziecka stosując specjalne, tłuste kremy zimowe!

 

Wyjazd ze starszymi dzieciakami

W przypadku kilkulatków jest teoretycznie prościej. Ale przygotowując się do takiego wyjazdu musisz pamiętać o kilku rzeczach.

  • Wybierz miejsce przystosowane do pobytu dzieci.
  • Sprawdź, czy oferuje ono atrakcje dla najmłodszych.
  • Poszukaj, czy w pobliżu miejsca, gdzie chcecie się zatrzymać będziecie mieli dostęp do lekarza i apteki – tak na wszelki wypadek.
  • Przed wyjazdem przygotuj listę niezbędnych rzeczy. Dzięki niej nie zapomnisz o niczym ważnym.
  • Sprawdź, czy wszystko musicie brać ze sobą – może, na przykład łóżeczko turystyczne będzie dostępne w hotelu czy ośrodku, do którego się wybieracie? Podobnie ze sprzętem przy wyjeździe w góry – jeśli dopiero zaczynanie przygodę z nartami, może lepiej jest coś wypożyczyć na miejscu?
  • A może warto pomyśleć o wykupieniu ubezpieczenia na wyjazd? Zwłaszcza, jeśli wybieracie się za granicę lub decydujecie się na narty czy snowboard.

 

Wyjazd na ferie samochodem

Jeżeli planujecie wyprawę samochodem, do listy rzeczy do zrobienia przed wyjazdem koniecznie dopisz dokładne sprawdzenie i przygotowanie pojazdu! I nie chodzi jedynie o zmianę opon z letnich na zimowe. Zadbać trzeba również o:

  • oświetlenie,
  • stan opon i koło zapasowe,
  • wyposażenie obowiązkowe: apteczka, gaśnica, trójkąt, kamizelka odblaskowa,
  • aktualny przegląd auta – sprawdź poziom oleju, stan akumulatora.

Nie zapomnij zabrać ze sobą wszystkich dokumentów. Pomocne mogą być także mapa lub nawigacja. A jeżeli będziecie przewozić narty lub inny sprzęt, zatroszcz się o dobre mocowanie bagażnika dachowego i o to, by przewożony ekwipunek nie ograniczał widoczności.

Jeżeli Twoja pociecha cierpi na chorobę lokomocyjną, pamiętaj o tym, by zabrać ze sobą leki na tą dolegliwość, nie przegrzewać wnętrza samochodu, robić częste przerwy w podróży.

 

 

Co jeszcze jest istotne, gdy planuje się taki wyjazd?

Zakwaterowanie to z pewnością jeden z głównych elementów, który może umilić lub uprzykrzyć każdą podróż. Jeśli w czasach „sprzed dzieci” mieszkałaś często w górskich schroniskach wiesz, że warunki w nich panujące nie zawsze są dobre dla rodzin z malutkimi dziećmi. Czasem trzeba więc zwrócić uwagę na to jakie udogodnienia oferuje dany ośrodek. Co może się przydać, a czego nie musisz brać ze sobą w takie przyjazne dzieciom miejsca?

  • łóżeczko,
  • wanienka,
  • nocnik lub nakładka na sedes,
  • krzesełko do karmienia,
  • podgrzewacz do butelek czy dostosowane do dziecięcych potrzeb naczynia i sztućce.

Fajnie też, jeśli w takim miejscu znajduje się kącik do zabaw dla dzieci, a jeszcze lepiej, jeśli oferowane są zajęcia i animacje dla najmłodszych. Dobrze jest móc chwilę odetchnąć, a i dziecko może się cieszyć z takiej chwilowej odmiany towarzyszy do zabawy.

 

To co? Wiesz już, dokąd pojedziecie? Kiedy nadejdzie czas wypoczynku, szykuj listę, pakuj rodzinę i w drogę. Bawcie się dobrze i, co najważniejsze, bezpiecznie! A może zechcesz nam zdradzić, gdzie się wybieracie?

 

Autor: Katarzyna Moryc    

 

 

Zdjęcie: pexels.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Styczeń 6, 2018
najważniejsze to dobre i sprawdzone ubranka na wypady na sanki czy kulig. My kupujemy dla wszystkich naszych pociech z PSOTY.com. Zamawiam i wiem, że dostane zawsze to czego chcę :)
Ocena:
Styczeń 5, 2018
Jak synek był mały to nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, bo ciągle nam chorował. Jak poszedł do szkoły to na szczęście z tego wyrósł i teraz staramy się w każde ferie gdzieś pojechać. Teraz do halna residence w Krynicy Zdroju się wybieramy na narty. Zawsze to jakaś rozrywa dla Kubusia, przynajmniej od komputera się oderwie.