W pogoni za modą w krzywym zwierciadle

Przeważnie da się zauważyć co się aktualnie nosi, co jest na topie, co jest modne. Po czym to poznać? Wystarczy wyjść na ulicę i bacznie poobserwować. Zauważyć można co drugą osobę ubraną podobnie i mającą identyczne dodatki. Jeżeli pół miasta przechadza się w tym samym to znak, że to jest modne i trzeba szybko lecieć do sklepu aby nabyć daną rzecz. Co by czasem nie być gorszym od innych i traktowanym za kompletne zero nie podążające za modą.
 

moda-wybieg-550

 

Jeżeli jest coś modne w danym sezonie, to można to spotkać prawie w każdym sklepie. W szczególności bardzo jest to widoczne w małych miasteczkach, tu od razu rzuca się to w oczy. Czyli, gdy mamy na topie spodnie rurki, to szukając spodni w innym fasonie ( bo przecież nie każdemu muszą podobać się akurat rurki) to już ciężka sprawa. Szukamy, szukamy i w rezultacie wychodzimy z nowiutkimi rurkami. Także każda Kasia, Asia czy Basia ma w swojej szafie ostatni krzyk mody.

Swego czasu królowały długie grzywki, wyciachane u fryzjera jak spod linijki, zasłaniające prawie całe oczy. No i jak Kasia sobie zrobiła taką grzywę to i Asia musiała mieć, no i pani z drugiego piętra i jeszcze, sąsiadka spod 5 itd, itd. aż można było ujrzeć 30 na 50 kobiet z grzywami po nos. To nic, że jedna z drugą wyglądały w tych fryzurach koszmarnie, bo akurat im nie pasowało. Ważne, że były modne, cool, trendy, jeezzy.

Kolejny przykład: torebki tzw łuski. Nie masz jej jeszcze? No co ty? Jak możesz nie mieć jeszcze torebki łuski. Wszystkie laski z miasta już mają. Modny brąz? Wszystko w sklepach zbrązowiało się. Potrzebujesz czerwonej rzeczy? Nawet nie szukaj bo nie ma szans. Moda na blond łepetynki? Czemu nie, raz, dwa i mamy wysyp blondynek.

Będąc w sklepie często słyszę rozmowy w tle: to już nie modne.... w tym sezonie jest modny.... Wszędzie moda, moda, moda.... Ok. Czemu nie, jeżeli ktoś lubi być "na czasie" to proszę bardzo. Ale dlaczego większość tak ślepo podąża za tym nie patrząc na to jak w tym wygląda. Będąc modnym możemy także komicznie wyglądać i sprawiać wrażenie nie ubranych lecz przebranych. Nie chodzi w tym wszystkim o to abyśmy miały wysyp klonów.

Z mody też trzeba umiejętnie korzystać. Projektancki, styliści narzucają nam kanony, to oni decydują co w danym sezonie się nosi. Ale niekoniecznie aż z takim zaangażowaniem musimy się ku temu słaniać. Ważne aby mieć własny styl, wiedzieć czego się chce, w czym dobrze się czujemy. Wszystko to musi być dobrane do naszej figury, bo przecież każdy ma inną. Wszystko to musi ze sobą współgrać.

I pamiętajmy o tym, że założone ubrania o dwa rozmiary mniejsze nie uczynią nas szczuplejszymi, wręcz odwrotnie. I przed wyjściem z domu warto chociaż zerknąć w duże lustro.

 

Zdjęcie: Flickr.org by henryjose Creative Commons 2.0

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Marzec 9, 2017
ja staram się oglądać i zamawiać ubrania na goodlookin bo są tam i damskie i męskie, więc z mężem przed snem najczęściej składamy zamówienie.
Ocena:
Luty 6, 2017
moje ubrania, które zamawiam na goodlookin są zawsze trafione. Lubię jak kurier dostarcza paczki i wyjmuje z nich cudeńka. Modne i wygodne w dogodnej cenie.