Opuchnięte nogi w lecie

Opuchnięte stopy i nogi to przypadłość, która od czasu do czasu dotyczy każdego. Wystarczy cały dzień w pozycji siedzącej np. w autokarze, czy w biurze lub kilka godzin na obcasach by wieczorem pojawił się ból stóp, a obrzęk był tak duży, że nie jesteśmy w stanie włożyć butów. Latem opuchnięte stopy zdarzają się o wiele częściej. Na szczęście takie obrzęki nie są zazwyczaj groźne i można się przed nimi bronić.

 

obrzek-stop-550x350

 

Dlaczego latem puchną stopy?

Gdy temperatury są wysokie, organizm uruchamia naturalne mechanizmy chroniące go przed odwodnieniem. Przede wszystkim zaczyna gromadzić wodę w tkance podskórnej, co objawia się występowaniem obrzęku nóg. Poza tym z powodu ciepła żyły się rozszerzają, a to automatycznie spowalnia krążenie krwi i powoduje opuchliznę.

 

Sposoby na opuchnięte nogi

  • Odpowiednia dieta

Latem trzeba przede wszystkim pić dużo wody - dla smaku warto dodać kilka kropel soku z cytryny. Unikajmy natomiast słodkich lub co gorsza gazowanych napojów. Ograniczmy także spożywanie soli, gdyż ta zatrzymuje wodę w organizmie. To co nam szczególnie służy w tym okresie, to produkty bogate w magnez: np. pomidory, banany czy ziemniaki. Nie rezygnujmy z nich.

  • Ruch na zdrowie

Kluczową sprawą jest także ruch. Zwracajmy uwagę na to, by za długo nie tkwić w jednej pozycji. Krew musi stale krążyć w nogach - jeśli musimy stać w miejscu, uginajmy od czasu do czasu kolana. Jeśli mamy siedzącą pracę, pamiętajmy, żeby co jakiś czas wstać i się przespacerować po biurze. Warto także podłożyć sobie coś pod stopy - mini pufę albo zwykły karton, a od czasu do czasu wykonać kilka drobnych ćwiczeń: poruszać palcami czy kostką. W żadnym wypadku nie wolno zakładać nogi na nogę!

Zapomnijmy także o windzie - chodzenie po schodach doskonale działa na mięśnie nóg. Po powrocie do domu zróbcie nogom dobrze. Weźcie prysznic i oblejcie je letnią wodą - zmniejszy to obrzęk, taka woda dodatkowo przyjemnie chłodzi w upalny dzień.

 

Zdjęcie: Fotolia fot by © BVDC

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu