Polakom grozi utrata słuchu?

Czy zdarzają Ci się sytuacje, że słabiej rozumiesz zdania kierowane do Ciebie? Masz wrażenie, że wszyscy mówią ciszej? Wstydzisz się prosić o powtórzenie, bo nie zrozumiałeś? A może masz uczucie, że ucho jest „zatkane”? Wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że tracimy słuch. Warto mieć na uwadze, że utrata słuchu może postępować na tyle powoli, że przyzwyczajamy się do gorszego słyszenia. Jednak można tego uniknąć, stosując naturalne sposoby, takie jak regularna profilaktyka.

 

raport-sluchu
W 2012 roku przeprowadzono Narodowy Test Słuchu. Objęto nim około 15 tysięcy mieszkańców z 70 polskich miast. Wynik badań nie jest optymistyczny. Według badań co trzeci Polak ma kłopoty ze słuchem. Niedosłuch pojawia się prawie u połowy 40-latków. Podsumowując: chorobami słuchu mogą być zagrożone nawet 4 miliony Polaków!

 

Jakie są przyczyny osłabienia słuchu?

Czynnikami negatywnie wpływającymi na stan słuchu mogą być:

• hałas w otoczeniu,
• nieprawidłowa pielęgnacja uszu lub jej brak,
• zażywanie niektórych leków,
• kontakt z substancjami toksycznymi,
• przebyte schorzenia ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego,
• choroby zapalne, wirusowe, bakteryjne oraz nowotwory,
• podłoże genetyczne,
• przebyte w czasie ciąży infekcje wirusowe, bakteryjne i pierwotniakowe,

• stosowanie podczas ciąży leków ototoksycznych czy teratogennych

• niedotlenienie i żółtaczka z wysokim poziomem bilirubiny w okresie okołoporodowym.

 

Kilka czynników negatywnie wpływających na słuch


Po pierwsze hałas


Liczba osób, które straciły słuch z powodu nadmiernego hałasu rośnie w zastraszającym tempie. Szkodliwe dla słuchu jest każdorazowe nasilenie dźwięków przekraczające 85 decybeli (dB). Hałas stopniowo uszkadza receptory zmysłowe. Gwałtowny, ponadnormatywny dźwięk, na przykład wybuch, może doprowadzić do urazu akustycznego, a nawet do rozerwania błony bębenkowej wraz z uszkodzeniem kosteczek słuchowych.

Około 70 % Polaków uskarża się na uliczny hałas.
Otoczenie, w którym żyjemy, generuje nasilenie dźwięków na poziomie 80-90 decybeli. Wiele osób pracuje w miejscach, w których przekroczone są dopuszczalne normy hałasu, mimo to nie stosując zalecanych ochraniaczy.
Dlatego około 17 % chorób zawodowych w Polsce to przypadki trwałego ubytku słuchu. Znaczna część dzieci i młodzieży słucha głośnej muzyki poprzez słuchawki douszne, co również przyczynia się do znacznego osłabiania słuchu.

 

Po drugie wrodzone i nabyte wady słuchu

 

Wrodzone wady słuchu są to dysfunkcje towarzyszące uszkodzeniom struktur przewodzących dźwięk (sklasyfikowany jako niedosłuch przewodzeniowy) lub struktur odpowiadających za zamianę bodźca słuchowego w impuls nerwowy oraz transmisję tego impulsu sklasyfikowane jako uszkodzenia czuciowo-nerwowe.

 

Takie schorzenia mogą być genetycznie uwarunkowane lub pojawić się na skutek uszkodzeń występujących w okresie życia płodowego, noszących wówczas nazwę niedosłuchów wrodzonych.
Drugą grupą są wady słuchu pojawiające się po urodzeniu, zwane niedosłuchami nabytymi. Pojawiają się w okresie wczesnego dzieciństwa na skutek urazów, uszkodzeń toksycznych lub przebytych infekcji. U dorosłych mogą rozwinąć się w trakcie chorób zakaźnych, takich jak świnka, odra, półpasiec. Najczęściej jednak są wynikiem starzenia - naturalnego procesu, podczas którego elementy naszego ucha ulegają stopniowemu zużywaniu.


Na świecie obserwuje się stały wzrost liczby ludzi w starszym wieku, u których bardzo często stwierdzany jest niedosłuch.

 

Prawidłowa higiena uszu

Regularna higiena uszu jest bardzo istotna. Jej brak może spowodować nadmierne gromadzenie się woskowiny. To z kolei często doprowadza do długotrwałego osłabienia słuchu i wywołać stany zapalne ucha zewnętrznego, a nawet poważniejsze powikłania.

W naszym uchu znajduje się żółto-brązowa substancja będąca mieszaniną wydzielin gruczołów łojowych, potowych i woskowinowych oraz złuszczonego naskórka, włosków i cząsteczek kurzu. To właśnie woskowina, która ma wspomagać samooczyszczanie, nawilżanie, a przede wszystkim chronić kanał słuchowy przed infekcją bakteryjną.
Jednak zdarza się, że woskowiny w uchu zgromadzi się zbyt dużo lub nie ulega naturalnemu przemieszczeniu na zewnątrz ucha. Wówczas należy wspomóc jej prawidłowe usuwanie, żeby zapobiec powstaniu korka woskowinowego.

uszy-wosk

 

Codzienny zabieg pielęgnacyjny uszu powinien zaczynać się od mycia małżowiny usznej ciepłą wodą. Można wspomagać się delikatnymi preparatami myjącymi, jednak najważniejsze jest regularne stosowanie produktów rozpuszczających i usuwających woskowinę uszną oraz nawilżające kanał słuchowy w najbardziej naturalny sposób.

 

Korek woskowinowy przyczyną gorszego słuchu

Coraz częściej boli Cię ucho, gorzej słyszysz, masz uczucie „zatkanego ucha” lub też odczuwasz szum w uszach? Przyczyną może być korek woskowinowy.
Problem najczęściej pojawia się nagle, często po kąpieli, ponieważ pod wpływem wilgoci woskowina pęcznieje wywołując ból i dyskomfort w słyszeniu.

Aby nie dopuścić do tworzenia się korka woskowinowego należy każdego dnia stosować odpowiednią profilaktykę, czyli higienę kanału słuchowego. Dotyczy to przede wszystkim:
• niemowląt i dzieci, u których przewód słuchowy ma specyficzną budowę,
• osób starszych u których z wiekiem występuje nadprodukcja suchej, twardej woskowiny,
• osób stosujących patyczki kosmetyczne do czyszczenia uszu którymi woskowina jest wpychana do przewodu słuchowego zewnętrznego powodując korek/czop woskowinowy. (ten sposób czyszczenia uszu nie jest polecany przez lekarzy),
• osób uprawiających sporty wodne i często zażywające kąpieli,
• osób noszących aparaty słuchowe,
• osób korzystających ze słuchawek dousznych i mających kontakt z dużym hałasem.


Lekarze laryngolodzy zalecają regularne dbanie o higienę uszu w celu zapobiegania niepotrzebnym problemom. My także apelujemy: dbaj o swój słuch.

 

Tekst: przy współpracy z Olivocap


Zdjęcia : Fotolia all rights reserved

Olivocap all rights reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu