Łóżkowy rozejm

Tak jak po każdej burzy przychodzi słońce tak i po każdej awanturze przychodzi czas na rozejm. Zdarza się, że, gdy minie kłótnia, partnerzy godzą się w łóżku. Ale czy aby na pewno seks jest dobrym rozwiązaniem?

 

rozejm-seks-para-lozko550

 


Chyba każdej parze zdarzyło się pokłócić. Krzyki, emocje, łzy i seks na zgodę. Zazwyczaj w "kryzysowych" sytuacjach to mężczyźni wychodzą z taką inicjatywą.
 

Różnice między kobietami, a mężczyznami

Nasi partnerzy doskonale potrafią oddzielić seks od emocji i nawet dzika poranna awantura nie jest w stanie odebrać im tej przyjemności. Wielu z nich uważa, że zaciągnięcie partnerki po kłótni do łóżka jest tożsame z przeprosinami. A po chwili wspólnych igraszek problem nie istnieje. Jakież wielkie jest męskie zdziwienie gdy okazuje się, że kobieta po chwili uniesień wraca do tematu kłótni.

Dzieje się tak dlatego, że kobiety muszą przeanalizować sytuację. Mężczyzna zapomina o kłopotach bardzo szybko tymczasem my drążymy, próbujemy znaleźć rozwiązanie i w efekcie nasze przemyślenia zazwyczaj prowadzą do powstania kilku nowych problemów. Które, a jakże są kolejnym powodem do kłótni.

Różnimy się od mężczyzn także tym, że zazwyczaj w stresujących momentach nie mamy ochoty na seks. Najczęściej nie stanowi on dla nas rozwiązania żadnego konfliktu, a obrażone na swoich partnerów nie czerpiemy ze zbliżenia tak dużej przyjemności jak oni.
 

Jak zatem radzić sobie z problemami i narastającą w nas złością?

Otóż nie od dziś wiadomo, że ludzie którzy ze sobą rozmawiają, kłócą się i dzielą się swoimi emocjami żyją dłużej. Nie ma bowiem nic bardziej stresującego dla organizmu jak kumulowanie w sobie złych emocji. Niestety seks, choćby najwspanialszy nie zastapi rozmowy, a niewyjaśnione problemy mogą powrócić ze zdwojoną siłą.


 

 

Zdjęcie: Fotolia by © vgstudio

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu