Kłóćmy się mądrze

Gdy dwoje ludzi dzieli ze sobą życie czasami dochodzi do kłótni. To raczej nieuniknione. Każdy z nas na pewno nie raz uczestniczył w ostrej wymianie zdań. Dobra kłótnia nie jest zła pod warunkiem, że kłócimy się mądrze.
 

madrze_duze

 

Każdy związek naturalnie oczyszcza się z emocji poprzez kłótnię, a to co sprowadza ją na złe tory, to negatywne oceny.
 

Jak nie należy się kłócić

Choć trudno w sytuacji konfliktowej unikać ocen to jednak starajcie się nie używać wyzwisk typu: kretyn, debilka, idiotka, świnia, czy cham. Jeśli już musicie to oceniajcie konkretne zachowania, a nie samą osobę. Takie inwektywy pozostawiają tylko niesmak i uwierzcie, nie prowadzą do niczego dobrego. W końcu jeśli rozmawiacie, to podejrzewam, że celem rozmowy nie było obrzucenie się błotem, tylko wyjaśnienie jakiejś sprawy. Prawda?

 

Gdy zauważycie, że temat rozmowy schodzi na boczny tor stanowczo powróćcie do meritum stwierdzeniem "mieliśmy dyskutować o ..."

 

Dzięki takiej postawie nie znajdziecie punktu zaczepienia, czy tematu zastępczego do kolejnej kłótni. W krytycznym momencie kłótni, gdy złość osiąga swoje apogeum pomyślcie o miłych chwilach spędzonych razem, o tym ile macie wspólnych, cudownych wspomnień. Taka mała odskocznia pozwoli się opanować i zebrać myśli. Może się również zdarzyć, że miłe wspominki doprowadzą, do jeszcze milszego zawieszenia broni i resztę wieczoru spędzimy na miłosnych uniesieniach.

 

Spokój dobry na wszystko

Gdy to nie zadziała zażądajcie zawieszenia broni. W chwili gdy nie potraficie już racjonalnie myśleć poproście o chwilę przerwy i wróćcie do rozmowy gdy już ochłoniecie i będziecie w stanie wrócić do tematu. Jednakże pamiętajcie, aby zawsze doprowadzić kłótnię do końca. Nie ma nic gorszego niż niedopowiedzenia, ciche dni i wzajemny żal. Takie odkładanie problemu na potem nieuchronnie prowadzi do kryzysu.

 

Zatem weźmy głęboki oddech, policzmy do dziesięciu i jeśli już musimy to kłóćmy się mądrze.

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu