O mężczyznach z przymrużeniem oka

Mężczyźni to dziwne istoty. Nie da się tego ukryć. Żyją według tylko sobie znanych zasad. Ciężko ich zrozumieć i nie raz wyprowadzają nas z równowagi. Ale tak sobie myślę, że może oni mimo wielu wad nie są aż tacy źli?

 

 

Nie widzi

Kobiety często skarżą się, że ich mężczyźni nie zauważają zmian. Choćby zmieniły kolor włosów na rudy, wyprostowały loki, czy kupiły nowy ciuch oni tego nie widzą.
Ilu z nich tak naprawdę wie jaki kolor oczu ma jego kobieta, albo pamięta w co była ubrana na wczorajszej kolacji? To co dla nas jest istotne dla mężczyzn jest kompletnie niezauważalne. Paradoksem jednak jest to, że o ile nie są w stanie zauważyć nowej bluzeczki tak na pewno nigdy nie przegapią ostatniej butelki piwa w lodówce.
Oczywiście jest garstka osobników płci męskiej umiejących wyrazić swoje zadowolenie z wyglądu partnerki, niestety tylko garstka.

 

Słowa, słowa, słowa

Moje zdumienie zawsze budzi sposób w jaki mężczyźni składają obietnice. Tak, tak kochanie zrobię to czy tamto. Pojedziemy na weekend, powieszę półkę, a potem spędzimy razem popołudnie. Wszystko pięknie, wszystko cudnie tylko czemu zazwyczaj już następnego dnia ta obietnica paruje nie zostawiając w męskiej pamięci nawet małego śladu?

 

Stara się, ale ...

Na pewno każdej kobiecie zdążyło się poprosić mężczyznę, aby pozmywał naczynia. Jeśli jakimś cudem nic nie stłukł to zapewne zachlapał całą kuchnię. A na swoje usprawiedliwienie używa argumentów typu "starałem się, ale nie umiem".
Ta nieporadność panom się opłaca. Zamiast powiedzieć, że mu się czegoś nie chce skuteczniejsze jest zrobienie tak, żeby na drugi raz go nie poproszono.

 

Pomaga żonie

Wielką zagadką jest dla mnie spojrzenie mężczyzn na wychowanie dzieci i prowadzenie domu. Odkurzył dywan, zabrał malucha na plac zabaw, a wracając z pracy zrobił zakupy. Chodzi teraz dumny i oczekuje pochwał, bo przecież tak pięknie pomaga żonie. I za żadne skarby taki jeden czy drugi nie może pojąć, że nie pomaga żonie tylko spełnia swoje obowiązki. Bo przecież dziecko wspólne, dom wspólny, wspólne posiłki, zakupy i pranie wspólnych brudów. Wrrr...

 

Niestety same ukręciłyśmy sobie bata, a wina leży także po naszej stronie. Jeśli mężczyzna nie kwapi się do odkurzania dywanu nie oznacza to tylko i wyłącznie iż jest leniwy. Ma świadomość, że i tak sprawdzimy czy zrobił to dokładnie więc może lepiej nie robić nic niż znów usłyszeć, że nawet porządnie odkurzyć się nie potrafi.


 
Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu