Kiedy kobieta staje się mamą? Portrety polskich mam cz. III [wywiad]

Mama zawsze kojarzy nam się z domem, ciepłem i bezgraniczną miłością. To kobieta, która daje coś niepowtarzalnego - nowe życie, ofiarowując je swojemu dziecku. Czy wiedząc, że jest w ciąży wyobraża sobie jak to nowe życie będzie wyglądało i do kogo będzie podobne?

 

portrety-polskich-mam-ciaza-tata-usg

 

Przeczytaj część pierwszą wywiadu: Co kobieta daje swojemu dziecku?

Przeczytaj część drugą wywiadu: Partnerstwo czy małżeństwo?

Przeczytaj część czwartą wywiadu: O wychowaniu dziecka

 

Będzie podobne do mnie…

Większości mam po porodzie zazwyczaj rzednie mina. Rodzice, teściowie, znajomi i przyjaciele odwiedzający świeżo upieczoną mamę w szpitalu mówią…„Kochanie, ależ maleństwo jest podobne do taty!” To zjawisko potwierdzono antropologicznie – noworodek musiał być podobny do taty aby ten nie mógł się go wyprzeć.

 

Logo DzidziusiowoMagdalena Cendrowska: Jakie miałyście plany przed urodzeniem dziecka? Wyobrażałyście sobie jakie będzie?

 

- Oczywiście, zastanawiałam się jakie będzie miało włosy, jaki kolor oczu, czy będzie ładne. Gdy dowiedziałam się, że będzie dziewczynka, wyobraźnia poszła w ruch. Już widziałam jak będę ją ubierać – oczywiście w sukieneczki, jak będę ją czesać, jak będziemy sobie rozmawiać o wszystkim. Ale raczej zawsze wyobrażałam sobie moje dziecko jako 3-5 latka. Nie wiem dlaczego? – Asia uśmiecha się ciepło.

 

Beacie w planowaniu, jaki będzie „jej człowieczek” pomagała znajoma: - Mam koleżankę, która narysowała mi, gdy byłam w ciąży, mojego syna (w połowie ciąży dowiedziałam się, że to na 99% chłopak). Na obrazku zobaczyłam małą szkaradę, wszystkie nieciekawe cechy charakterystyczne (odstające uszy męża, mój garbaty nos etc.), które koleżanka jeszcze bardziej podkreśliła. Śmiałam się do rozpuku, ale ani przez chwilę nie przeszło mi na myśl, że taki właśnie będzie naprawdę. Chciałam chłopca i nosiłam chłopca. Cała ciąża była ok, bez żadnych powikłań. Dlatego tak bardzo się cieszyłam i tak daleka byłam od myśli, jaki on będzie i co się stanie po porodzie...

 

- Moje plany były ogromne! Jak moje dziecko będzie wyglądać, jakie będzie miało pokoik, jak je ubierać… Oj masę! – Oliwia wie co mówi. Mając chłopca i dziewczynkę dwa razy, na nowo przeżywała macierzyństwo i różnice związane z innymi płciami dzieci.

 

Pierwszy kopniak – będę mamą!

Kiedy przychodzi czas, gdy na teście pojawiają się dwie kreseczki – planowane czy też nie, wyczekiwane czy z zaskoczenia, jest to ogromne przeżycie dla przyszłej mamy. Nagle zdajemy sobie sprawę, że wydarzyło się coś wielkiego – rośnie w nas nowe życie.

 

Logo DzidziusiowoMC: Pierwszy sygnał Twojego dziecka do Ciebie, który poczułaś, że jest taki „naprawdę”?

 

- Hmm, ciężko znaleźć jedną rzecz. To chyba raczej był proces, złożony z małych gestów i wydarzeń. Tak jakbym tego macierzyństwa musiała się nauczyć, przejść z opcji jestem ja i tylko ja, na opcję moje dziecko i ja, a później ja i moje dziecko. Oczywiście mówimy o pierwszym dziecku. - Asia potwierdza teorię, że druga ciąża była łatwiejsza…: - Za drugim razem było już zupełnie inaczej. Szlaki przetarte, wszystko znane, po prostu czysta radość macierzyństwa.

 

Beata przyznaje, że dla niej ciąża i sygnały od syna z brzucha były takie nie do końca realne: - Pierwszy sygnał był po tym jak Jaśka zobaczyłam. Po raz pierwszy w życiu miałam w rękach coś/kogoś co należało do mnie w 100% i co zawdzięczało życie m.in. dzięki mnie! Niesamowite uczucie! Dać komuś życie!

 

Oliwia też uważa, że dopiero po porodzie jej dziecko tak naprawdę do niej przemówiło: - Pierwszy sygnał mojego dziecka… Gdy urodziłam Tomka i położyli mi go na piersi, nie uśmiechnął się, nie zapłakał tylko pokazał mi wskazujący palec! Jakby chciał powiedzieć do Matki – po co mnie urodziłaś, tam w brzuchu było mi dobrze, a teraz mi zimno! Chce z powrotem! Dzisiaj się z tego śmieje, ale to mi zostało w pamięci, ten jego malutki paluszek…

 

Pamiętacie jak wyobrażałyście sobie swoje nienarodzone dziecko? Chciałyście chłopca czy dziewczynkę? A może widziałyście buzię dziecka na USG 3D? Pierwszy kopniak, pierwszy dotyk, pierwszy uśmiech … to niezapomniane przeżycia. Zachęcamy do pisania Waszych wspomnień – może macie podobne przemyślenia jak nasze bohaterki?

 

Wywiad z Asią, Beatą i Oliwią przeprowadziła Magdalena Cendrowska.

 

Przeczytaj część pierwszą wywiadu: Co kobieta daje swojemu dziecku?

Przeczytaj część drugą wywiadu: Partnerstwo czy małżeństwo?

Przeczytaj część czwartą wywiadu: O wychowaniu dziecka

Zdjęcie: Fotolia all rights reserved

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Grudzień 30, 2016
jordan jerseys fοr cheap biz wholesale jerseys
Ocena:
Październik 4, 2016
cheap juventus jersey cheapjerseeys ᥙs com