Nocnikowanie czas zacząć

Niemowlak nie jest w stanie fizycznie i świadomie kontrolować swoje potrzeby fizjologiczne. Czas na zmiany przychodzi. Dopiero około drugiego roku życia dojrzewa dziecięcy układ nerwowy, powiększa się pęcherz moczowy i usprawnia się praca zwieraczy odpowiedzialnych za trzymanie moczu. Wówczas maluch jest gotowy, aby świadomie usiąść na nocnik.

 

Jak nauczyć dziecko siusiuać do nocnika?

 

Kiedy na nocnik

Nauka nocnikowanie w większości przypadków to długi i żmudny proces. Ale nie zawsze. Niektóre pociechy uczą się bardzo szybko. Inne protestują i nie chcą zrezygnować z pieluch. Pamiętajmy, że nic na siłę, a  na każdego malca w końcu przyjdzie czas.

  • Półtoraroczne dziecko zazwyczaj czuje, że za chwilę zrobi kupkę. Chowa się wtedy w kąt, skupia  i napina brzuszek. Gdy chce mu się siusiu często trzyma się za krocze. Możecie kupić mu jego nocnik i powoli zachęcać do korzystania z niego (np. nocnik z pozytywką). Będzie się z nim oswajał i pomału uczył do czego służy. Pokaż maluchowi, że rodzice też mają swój sedes w łazience. Wiedząc jak dorośli załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne dziecko będzie starało się  ich naśladować.
  • Dwulatek doskonale wie, że chce mu się kupkę lub siusiu. Niektóre maluchy potrafią już zawołać rodziców i załatwić się do nocnika lub sedesu. Jeśli zdążą, są z siebie bardzo dumne i z zainteresowaniem obserwują to, co zrobiły.
  • Niektóre dwulatki załatwiają się do pieluszki, a następnie same ją zdejmują lub proszą o pomoc rodziców. Ale zdarzają się też dzieci, które zupełnie lekceważą fakt, że właśnie zsiusiały się w pieluchę.
  • Trzyletnie dziecko wyraźnie czuje, że musi się załatwić. Woła rodziców lub samo biegnie do łazienki. Niestety w nocy lub podczas długiej podróży najprawdopodobniej nadal potrzebna będzie pielucha. Również w czasie wyjątkowej zabawy dziecko może się zapomnieć i może przydarzyć mu się nieprzyjemna wpadka.
  • Czterolatek nie czeka już do ostatniej chwili. Wcześniej biegnie do ubikacji. Samodzielnie ściąga majtki, siada  na swojej toalecie lub sedesie rodziców i czeka na wypróżnienie.

Co zrobić, aby dziecko polubiło nocnik?

  • Pamiętajcie, że to iż dziecko właśnie nauczyło się siadać nie oznacza, że jest gotowe do korzystania z ubikacji. Nie jest do tego przygotowane ani fizycznie, ani psychicznie. Dopiero tuż przed drugimi urodzinami dziecko kojarzy dziwne uczycie gniecenia w brzuchu z tym, że chce mu się kupę i uczy się rozpoznawać parcie na pęcherz. Dajcie dziecku czas, bowiem zbyt wcześnie sadzane na nocnik lub co gorsza, przymuszanie do korzystania z niego, może skutecznie zniechęcić do dorosłego załatwiania tych spraw.
  • Najlepiej razem z dzieckiem pójdźcie kupić jego pierwszą toaletę. Niech maluch sam wybierze kolor.  Jeśli ma być przeznaczony dla chłopczyka z przodu musi mieć osłonkę zapobiegającą siusianiu na podłogę. Dobrym rozwiązaniem jest nocnik z pozytywką. Dzieci lubią być wynagradzane, a melodyjka będzie dla dumnego z siebie malucha doskonałą nagrodą.
  • Alternatywą dla nocnika jest nakładka na deskę sedesową. Dzieci uwielbiają naśladować dorosłych i z wielką radością załatwiają się do prawdziwej toalety. Pamiętajcie też o podnóżku, aby maluch  mógł samodzielnie usiąść na kibelku.
  • Ponieważ na początku nauki niesłychanie ważny jest czas. Ubierajcie dziecko w rzeczy, które samo szybko będzie umiało zdjąć. Zrezygnujcie z pasków i guzików, na rzecz ubrań na gumki. Jeśli w domu jest ciepło (np. w lecie) najwygodniej jest puścić malucha po domu z gołą pupą.
  • Podczas zabawy z dzieckiem informujcie je, że idziecie do toalety zrobić siusiu. Maluch obserwując to co robicie zrozumie, że to całkowicie normalne i nie należy z tym czekać do ostatniej chwili.
  • Pozwólcie dziecku przyjrzeć się zawartości toalety, podziwiajcie jego kupy. Jest to dla dziecka niezwykle ważne. Przecież właśnie oddał kawałek siebie.
  • Za każde siusiu lub kupkę przyklejcie z dzieckiem magnesik na lodówkę. Jeśli uzbiera trzy dostanie nagrodę. Taki system nagród jest dla dziecka bardzo mobilizujący.
  • Czytajcie z dzieckiem książeczki edukacyjne np. „Kamyczek na nocniczku”. To jeszcze bardziej przybliży dziecku temat i pokaże, że inne dzieci, tak jak i ono uczą się korzystania z kibelka.
  • W ciągu dnia często pytajcie malucha, czy nie chce mu się siusiu, albo kupki. Jeśli uparcie twierdzi, że nie a Wy czujecie, że już czas, spróbujcie go namówić no zrobienie chociaż kropelki, tyle ile się uda. Taki fortel często działa, a Wy unikniecie wpadki.
  • Uczący się maluch potrzebuje pochwał. Każde słowa krytyki potrafią go skutecznie zniechęcić. Nie zawstydzajcie go słowami: ”Oj brzydko, taki duży chłopczyk i sika w majtki”.
  • Do niczego nie zmuszajcie szkraba. Nic na siłę.
  • Jeśli jest ciepło pozwólcie dziecku biegać bez pieluchy w samych majtkach. Bardzo szybko zrozumie, że siusianie po nóżkach wcale nie jest przyjemne. Nie krytykujcie malca, że się zsiusiał, tylko wytłumaczcie co zrobić, aby kolejnym razem uniknąć takiej przykrej niespodzianki.

 

Zdjęcie: Fotolia by © matka_Wariatka. All rights reserved

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu