Spacer z dzieckiem, czyli co na rozgrzewkę dla malucha

Spacer z dzieckiem w jesienne i zimowe dni to prawdziwa frajda dla każdego malucha. Rzucanie śnieżkami, zabawa na lodowisku czy jazda na sankach są super i nie warto z nich rezygnować nawet w chłodne dni. Po powrocie z takiego spaceru przydałoby się jednak coś na rozgrzewkę. Oto kilka podpowiedzi co można w tym celu wykorzystać.

 

A może ty też masz jakieś patenty jak rozgrzać dziecko po mroźnym spacerze?

 

Napój na rozgrzewkę

Zimowa dieta dla dzieci powinna zawierać herbatki owocowe np. z malin czy owoców leśnych ze specjalnymi dodatkami takimi jak:

  • Miód – pamiętaj, aby nie dodawać go do gorącej herbaty, gdyż straci większość swoich właściwości;
  • Imbir, cytryna – można podać dziecku po ukończeniu pierwszego roku życia,
  • Sok malinowy, z aronii czy jeżyn – najlepiej wykonany własnoręcznie w domu, jeśli jednak nie masz takiego po ręką może być również „sklepowy”, zwróć tylko uwagę na jego skład.

 

Rozgrzewający obiadek i nie tylko

Dieta zimą powinna zawierać zawsze po powrocie ze spaceru ciepły posiłek – najlepiej smaczny obiadek. Oto co warto podać w zimowe dni:

  • Zupa – może być rosołek, warzywna lub pomidorowa – zupy potrafią rozgrzać każdego, zatem warto je jeść,
  • Kasze – najlepiej wybrać jaglaną lub gryczaną (zawierają ogromną ilość składników mineralnych), można je dodać do zupy lub podać z mięsem i warzywami,
  • Fasola, groch i inne warzywa strączkowe – nie muszą wcale powodować wzdęć i bólu brzucha, jak to się niektórym mamom wydaje, musisz wiedzieć natomiast, że dania dla dzieci z warzyw strączkowych nie tylko rozgrzewają, ale także wspomagają odporność,
  • Mięso, ryby, jaja – są doskonałym źródłem białka i energii, co warto wykorzystywać.

Jeśli nie masz gotowego obiadu przygotuj zmarzniętemu maluchowi kaszkę z sokiem malinowym. Możesz być pewna, że będzie mu smakowało.

Przyprawy nie do przecenienia

Zamiast soli, która nie jest najzdrowszym dodatkiem do potraw, znacznie lepiej dania dla malca przyprawiać różnymi dodatkami. Już niemowlętom można dodawać do jedzenia natkę pietruszki, koperek czy szczypiorek, które wzmacniają odporność maluszka. Nieco starszym dzieciom warto dodawać do potraw również inne przyprawy takie jak:

  • Cynamon – można podawać już 11-miesięcznym maluchom, posiada on właściwości rozgrzewające oraz poprawiające apetyt. Jest doskonałym dodatkiem do dań z ryżu, makaronów oraz jabłek w różnej postaci.
  • Goździki – wspomagają odporność, w niewielkich ilościach można dodawać je do dań przeznaczonych dla dzieci po 10 miesiącu życia. Najlepiej nadają się do kompotów oraz pieczonych mięs i ryb.
  • Czosnek – działa bakteriobójczo i antywirusowo dzięki czemu wzmacnia odporność szkraba, można go podawać już po ukończeniu pierwszego roku życia. Maluchom najlepiej podawać go w potrawach gotowanych, gdyż staje się on wtedy łagodniejszy dla żołądka.
  • Imbir – działa przede wszystkim rozgrzewająco i przeciwzapalnie, można go podawać malcowi, który skończył 12 miesięcy. Warto dodawać go do herbaty oraz potraw mięsnych.
  • Tymianek – ma działanie przeciwbakteryjne oraz, co bardzo ważne, łagodzi kaszel. Jako przyprawę można podawać go dzieciom po ukończeniu roku. Jest świetnym dodatkiem do omletów, mięs oraz duszonych warzyw.
  • Kurkuma – poprawia działanie układu odpornościowego jednak można ją podać dopiero maluchom, które skończyły dwa lata. Najlepiej smakuje jako dodatek do potraw z ryżu, makaronu, mięs i warzyw.

 

Zdjęcie: Pixabay.com

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Wrzesień 21, 2016
ja zawsze po spacerze robię herbatę rozgrzewającą z cytrynkami z imbirem i miodek z ogródka dziadunia i od razu dzieciaczki są rozgrzane :) Uwielbiam też cytrynki z czarnym bzem.
Ocena:
Styczeń 28, 2015
i my chętnie wychodzimy na dwór nawet gdy jest mroźno - to hartuje a i zimą może być świetna zabawa:)
Ocena:
Czerwiec 15, 2014
Naleśniki z miodem. Najlepszy do polania naleśników jest lipowy