Chodzik – pomaga czy przeszkadza?

Kiedy nasze maleństwo raczkuje i powoli zaczyna podrywać się do chodzenia, do głowy często przychodzi nam pomysł kupienia chodzika, żeby mu pomóc w tym procesie. Czy chodzik rzeczywiście przyspieszy to moment, w którym dziecko stanie na nogi?

 

chodzik-550x350


Chodziki wzbudzają wiele kontrowersji - wśród rodziców mają zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Lekarze jednak nie mają wątpliwości - urządzenie nie tylko w żadnym stopniu nie pomaga maluchowi, ale także może być bardzo szkodliwe dla jego rozwoju. Jeżeli zależy nam, by mieć zdrowe dziecko – zrezygnujmy z chodzika.

 

Nieprawidłowa postawa

Dziecko zamiast stawać na stopach, odpycha się palcami od podłoża - jest to nieprawidłowy wzorzec postawy i ruchu. Nie dość, że maluch wyrabia sobie złe nawyki dotyczące dolnych partii nóg, nadwyrężanie stóp w ten sposób może dodatkowo prowadzić do mniej lub bardziej poważnych zwyrodnień w przyszłość - problemy mogą dotyczyć m.in. łuku poprzecznego i podłużnego stopy.

 

Złe położenie bioder

Podczas poruszania się w chodziku większość ciężaru ciała skupia się na biodrach - nie jest to sytuacja normalna z fizjologicznego punktu widzenia. Nienaturalne obciążenie może prowadzić do różnych schorzeń. Poza tym dziecko jest najczęściej pochylone do przodu, co też nie ma miejsca podczas prawidłowego chodzenia.

 

Zła percepcja przestrzeni

Raczkując dziecko poznaje otoczenie, musi omijać leżące na drodze przedmioty, uczy się oceniać odległość. Podczas siedzenia w chodziku percepcja jest zaburzona - dziecko nie musi zwracać uwagi na przeszkody ani radzić sobie z koordynacją ruchów. Nauka chodzenia musi odbywać się stopniowo - krok po kroku, tylko wtedy dziecko ma szansę prawidłowo i bezpiecznie postawić pierwsze kroki. Chodzik daje złudną możliwość szybszego stanięcia na nogi, jednak nie ma nic wspólnego z wsparciem rozwoju dziecka.

 

Zdjęcie: Fotolia fot. by © NiDerLander

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu