Depresja poporodowa

Smutek poporodowy na pewno już dawno minął. Możliwe, że byłaś w tej komfortowej sytuacji, że baby blues w ogóle Cię nie dotyczył. Od narodzin dziecka minęło już kilka miesięcy, a Ty świetnie odnajdujesz się w roli mamy. I nagle pojawiają się niepokojące objawy, czyżby i Ciebie dopadła depresja poporodowa.

 

depresja-250x150

 

Depresja poporodowa może dotknąć każdą z nas. Jednakże bardziej podatne na nią są kobiety, które w przeszłości przeszły załamanie nerwowe, miewały stany depresyjne lub nerwicowe. Częstym bodźcem wywołującym tę chorobę jest rozstanie z partnerem, śmierć bliskiej osoby lub pogorszenie sytuacji życiowej młodej mamy.

Pojawia się złe samopoczucie i ból. Choć brak somatycznej przyczyny boli niemalże całe ciało. Uczucie zmęczenia nie mija. Mimo wyczerpania pojawiają się kłopoty z zaśnięciem. Przygnębienie jest coraz większe. Mama zaczyna obsesyjnie bać się o zdrowie dziecka. Często sprawdza, czy oddycha. Wyolbrzymia wszelkie drobne trudności jak płacz dziecka, czy trudności z karmieniem. Dopatruje się w tym poważnej choroby i rozpaczliwie szuka pomocy. Bywa także tak, że chora mama przejawia zupełną obojętność w stosunku do dziecka. Drażni ją , boi się go, a niekiedy nawet wyobraża sobie jego śmierć.

Jednocześnie nasila się brak pewności siebie. Kobieta izoluje się i unika kontaktów nawet z najbliższymi. Wynika to ze wstydu i poczucia winy. Sama nie rozumie swojego postępowania. Gubi się. Nie potrafi znaleźć rozwiązania swoich problemów.

Pierwszym etapem walki z depresją poporodową jest uświadomienie sobie, że to choroba, która dotyka bardzo wiele młodych matek, i że można jej zaradzić. Podobnie jak przy depresji dnia trzeciego ogromnie potrzebna jest pomoc najbliższych. Kolejnym etapem jest wizyta u psychoterapeuty.

 

Polecamy także: "Baby blues"

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu