Depresja poporodowa

Pierwszy szok i smutek poporodowy już dawno minął, a może byłaś w tej komfortowej sytuacji, że baby blues w ogóle Ciebie nie dotyczył. Maleństwo ma już kilka miesięcy, Ty coraz lepiej odnajdujesz się w roli mamy. I nagle pojawia się coś, czego na zdrowy rozum być nie powinno. Smutek, spadek formy, zagubienie. Niepokojące objawy. Szacuje się, że nawet co czwarta młoda mama cierpi na depresję poporodową. Wiele osób bagatelizuje to zjawisko, uznając je za zwykłe fanaberie kobiety lub myląc z tzw. baby bluesem. Tymczasem depresja - także ta spowodowana porodem - to nic innego jak choroba i należy podjąć kroki, by ją wyleczyć.

 

depresja-250x150

 

Kiedy pojawia się depresja poporodowa?

Na wstępie zaznaczę, że nie każdy objaw zmęczenia, frustracji czy smutku u młodej mamy oznaczają od razu depresję poporodową czy nawet baby blues. Po przyjściu na świat dziecka na świeżo upieczonych rodziców spada przecież mnóstwo nowych obowiązków, które sprawiają, że czują się oni wyczerpani i bez sił. Tak, tak ... nie pomyliłam się, oboje rodziców! Może o tym nie wiesz, ale również mężczyźni doświadczają objawów depresyjnych po pojawieniu się na świecie dziecka. Jeśli jednak obok odczuwania przejawów zmęczenia i rezygnacji przestajesz cieszyć się bliskością dziecka, zaczyna się problem!

 

Depresja poporodowa może dotknąć każdą z nas. Jednakże bardziej podatne na nią są kobiety, które w przeszłości przeszły załamanie nerwowe, miewały stany depresyjne lub nerwicowe. Częstym bodźcem wywołującym tę chorobę jest rozstanie bądź brak wsparcia u partnera, śmierć bliskiej osoby lub pogorszenie sytuacji życiowej młodej mamy.

 

Jak się zaczyna? Najczęściej pojawia się złe samopoczucie i ból. Choć brak bezpośredniej przyczyny dolegliwości bólowych, boli niemalże całe ciało. Uczucie zmęczenia nie mija. Mimo wyczerpania pojawiają się kłopoty z zaśnięciem. Przygnębienie jest coraz większe. Mama zaczyna obsesyjnie bać się o zdrowie dziecka. Często sprawdza, czy oddycha. Wyolbrzymia wszelkie drobne trudności, jak na przykład płacz dziecka, czy problemy z karmieniem. Dopatruje w tym poważnej choroby i rozpaczliwie szuka pomocy. Bywa także tak, że chora mama przejawia zupełną obojętność w stosunku do dziecka, a nawet dziecko zaczyna ją drażnić i przeszkadzać

 

Jednocześnie nasila się brak pewności siebie. Kobieta izoluje się i unika kontaktów nawet z najbliższymi. Wynika to ze wstydu i poczucia winy. Sama nie rozumie swojego postępowania. Gubi się. Nie potrafi znaleźć rozwiązania swoich problemów.

 

Depresja poporodowa, a może raczej baby blues?

Zacznijmy od tego, jaka jest różnica między zwykłym smutkiem poporodowym, czyli baby blues, a depresją poporodową? Objawy są bardzo podobne i łatwo można te terminy pomylić: płaczliwość, nerwowość, uczucie lęku, rozkojarzenie i zaburzenia snu pojawiają się i tu i tu. Różnica między tymi dwoma dolegliwościami jest zasadnicza. Polega przede wszystkim na czasie ich trwania i brzydko mówiąc sile rażenia.

 

Podczas gdy baby blues nie jest traktowany jak choroba, przechodzi samoistnie i trwa stosunkowo krótko, bo od kilku dni do kilku tygodni, z depresją poporodową jest zupełnie inaczej. Ta przeciąga się w czasie (może trwać nawet kilka lat), jej objawy manifestują się znacznie silniej, a obniżony nastrój kobiety wymaga specjalistycznego leczenia farmakologicznego czy psychologicznego. Co więcej czas wystąpienia problemów również ma tu znaczenie. Smutek poporodowy pojawia się zazwyczaj od kilku dni do 2-3 tygodni po porodzie. Depresja poporodowa może dać o sobie znać nawet kilka miesięcy po urodzeniu dziecka.

 

Baby blues i depresja poporodowa - charakterystyka i różnice

 

To powinno Cię zaniepokoić!

Depresja poporodowa ma wiele objawów. Jeśli zauważysz u siebie któreś z poniższych sygnałów, przyjrzyj się bacznie swojej kondycji psychicznej:

  • zmiana apetytu, a w związku z tym wzrost lub spadek masy ciała,
  • ciągłe rozdrażnienie i frustracja,
  • obniżona samoocena,
  • spadek motywacji, brak energii do działania,
  • uczucie lęku,
  • poczucie odrealnienia,
  • brak ochoty na seks,
  • zamartwianie się o zdrowie dziecka (bez wyraźnych sygnałów, że coś może być nie tak),
  • lub obsesyjne myśli dotyczące zrobienia krzywdy dziecku.

 

 

Co jeśli pojawiają się w/w objawy? Jak będzie wyglądało leczenie?

Pierwszym krokiem, jaki powinnaś wykonać, jeśli podejrzewasz u siebie depresję poporodową, jest kontakt z lekarzem psychiatrą. Tez zdecyduje o dalszym postępowaniu: psychoterapii, farmakoterapii, udziale w grupach wsparcia. Niektórzy wciąż uważają, że korzystanie z usług tych specjalistów jest stygmatyzujące. Tymczasem depresja poporodowa jest chorobą i jako taka podlega leczeniu - nie ma w tym absolutnie nic złego czy wstydliwego.

 

Depresja jest chorobą, która niszczy zarówno chorująca osobę, jak i jej najbliższe otoczenie - dlatego tak ważne jest, by nie pozostawiać chorego samemu sobie.

 

Podczas terapii psychoterapeuta pomoże Ci dostrzec problemy, które być może uwewnętrzniłaś już dawno temu. Ich przepracowanie jest konieczne, aby nie rzutowały nie tylko na opiekę nad Twoim maleństwem, ale i na całe Twoje życie. Może się okazać, że konieczne będzie zastosowanie leków. Jeśli karmisz piersią, powiedz o tym lekarzowi, gdyż leki przedostają się do mleka i mogą mieć wpływ na dziecko. Korzystaj także ze wsparcia najbliższych - ich wyrozumiałość i opieka nad niemowlakiem są nieocenione dla mam, które podjęły terapię. I nie ma niczego złego w tym, że ktoś inny zajmuje się dzieckiem w czasie gdy Ty jesteś na spotkaniu grupy czy u lekarza. Tata, babcia, dziadek, a może ciocia ... oni wszyscy również mogą, a nawet powinni od czasu do czasu przebywać z dzieckiem, opiekować się nim, nawiązywać relacje. Nie ma w tym nic co czyni Cię gorszą matką.

 

Dlaczego nie wolno bagatelizować depresji?

Pierwszym etapem walki z depresją poporodową jest uświadomienie sobie, że to choroba i że można jej zaradzić.

 

Nieleczona depresja najpewniej będzie postępowała i to chyba wystarczający powód dla którego warto rozpocząć leczenie. Chore osoby pozostawione same sobie przestają cieszyć się życiem, miewają myśli samobójcze. Zamykając się na świat, odcinasz się też od partnera i dziecka, co prowadzi do eskalacji rodzinnych konfliktów. Mówi się, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, a zatem jeśli ma być szczęśliwe, nie masz wyjścia, musisz podjąć leczenie.

 

Jeśli widzisz, że Ty, koleżanka, mama lub ktokolwiek inny przeczytaj więcej o chorobie i jej skutkach w poradniku.

 

Depresja poporodowa, pomoc, jak sobie poradzić z depresją

 

Zdjęcie: Pixabay.com

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Lipiec 26, 2017
Niestety, depresja poporodowa jest powszechnie występującym zjawiskiem, z którym (na szczęście!) można walczyć. Mi, udało się ją zwalczyć dzięki regularnym spotkaniom z psychologiem, w warszawskiej klinice psychiatrycznej, Psychomedic (+48 22 253 88 88).
Ocena:
Marzec 10, 2017
Depresji poporodowej na szczęście nie miałam, ale już w trakcie ciąży przeżywałam ciężkie chwile, bo wciąż byłam zmęczona i przygnębiona, Ciągle mi było źle. W końcu koleżanka poleciła mi zdrowy suplement który przede wszystkim dostarcza przyszłej mamie składników niezbędnych do jej i maluszka prawidlowego rozwoju, a dodatkowo wlaśnie poprawia nastrój i zmniejsza uczucie zmęczenia. Zaczęłam brać więc pregna plus i o dziwo, bardzo fajnie mi pomógł, być może przez to nie miałam już po porodzie żadnych problemów.