Szafing - wymieniamy dziecięce ubranka

Od dawien dawna ubranka dla dzieci przechodziły z rąk do rąk, z pokolenia na pokolenie. Mamy przekazywały ‘za małe’ dziecięce ciuszki i zbędne zabawki rodzinie lub zaprzyjaźnionym rodzicom. W latach 80-tych XX wieku jeden wózek służył nawet czwórce dzieci, a śpioszki, choć nieco sprane i pocerowane nie trafiały od razu do kosza.

 

szafing_duze

 

Mawiają, że "potrzeba matką wynalazku" i coś w tym jest. W szarych czasach PRL-u wymiana i dziedziczenie były jedynym sposobem na zdobycie deficytowych, ubranek dla dzieci. Obecnie, półki sklepowe uginają się pod ciężarem kolorowych swetrów, spodenek i spódniczek. Wystawy sklepów dla dzieci cieszą oko odzieżą, o której dawniej nawet nie śniliśmy: garniturami w rozmiarze 56, zimowymi futerkami na 74 cm, czy getrami w panterkę w wersji mini.

Choć dziś kupno spodni dresowych, czy kombinezonu na zimę nie stanowi już żadnego problemu, rodzice coraz częściej stawiają na odzież używaną. Bez względu na to, czy jest to kwestia rozsądku, rosnącej świadomości ekologicznej, sytuacji ekonomicznej, czy po prostu kolejna moda, warto przyjrzeć się szafingowi z bliska.

 

Szafing – wymieniamy ubranka dla dzieci

Polski szafing odzieżowy to odpowiednik popularnego w Anglii i Stanach Zjednoczonych swapu. Swapping, czyli nieodpłatna wymiana ubrań znana była już w czasie II Wojny Światowej. W latach 60-tych ubiegłego wieku swap był popularną (zwłaszcza w Wielkiej Brytanii) formą kompletowania ubrań, także dziecięcych. Później zainteresowanie swappingiem spadło, by obecnie odrodzić się ze zdwojoną siłą.

Dziś światowy szafing wtargnął na salony, a ubraniami wymieniają się także popularne gwiazdy i celebrytki np. Lindsey Lohan.

 

Odzież używana - Zamieniamy body na pajacyk

Idea szafingu jest bardzo prosta. Podczas zorganizowanego spotkania rodzice wymieniają się ubrankami dla swoich pociech. Dzięki temu:

  • oszczędzają - ubranka dla dzieci są drogie, a maluszki bardzo szybko z nich wyrastają. Co więcej znakomita część ubranka noszonych przez dzieci pozostaje w bardzo dobrym, a nawet idealnym stanie. Odzież używana dla dzieci jest praktycznie jak nowa (np. spodnie, sukienki, wszelkie bardziej eleganckie komplety, ubranka na chrzest, ale nie tylko).
  • dbają o środowisko - zakładając smykowi odzież używaną ograniczamy ilość produkowanych odpadów i zużycie surowców niezbędnych do produkcji dziecięcych ubranek.
  • ograniczają kontakt z toksynami - przy produkcji odzieży używane są niebezpieczne i toksyczne nawozy, barwniki i środki piorące ( wyjątkiem są ubranka z bawełny organicznej). Ciuszek wielokrotnie prany jest bezpieczniejszy dla delikatnej skóry dziecka, gdyż większość znajdujących się w nim toksyn została już wypłukana.
  • wietrzą szafę - często trzymamy w szafie sporo niepotrzebnych rzeczy: bo takie ładne, bo szkoda ich wyrzucać, a może się jeszcze przydadzą przy kolejnym dziecku. Jeśli skorzystamy z szafingu mamy świadomość, że ktoś jeszcze będzie się tymi ubrankami cieszył i że komuś posłużą.
  • spotykają się - nie zapominajmy, że szafing to także idealne miejsce na spotkanie z innymi rodzicami i ich dziećmi. To wspaniała okazja do wymiany poglądów, ploteczek, czy informacji na temat fajnych imprez dla dzieci i nie tylko.

 

Jak zorganizować szafing?

Organizacja szafingu to nic trudnego. Wystarczy odrobina miejsca: w parku, na łące, w kawiarni lub w Klubie Malucha, kilka ogłoszeń i odrobina wolnego czasu. Pamiętajcie też o nieocenionej mocy poczty pantoflowej.

Sterty zbytecznych ubranek upychamy po kątach, a zakup nowych ciuszków to duży wydatek. Tym bardziej, że maluch w mgnieniu oka wyrasta z kolejnego zestawu odzieży. Ciuszki stają się za małe zanim dziecko zdąży je zniszczyć. Czemu więc nie wymienić ich na inne, w odpowiednim rozmiarze?

Oddajmy je komuś, albo sprzedajmy za symboliczną kwotę. To świetne rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić miejsce w ciasnej piwnicy, zadba o nasz domowy budżet i sprawi, że dodatkowo zrobimy coś dobrego dla naszego środowiska.

Ja jestem zdecydowanie na tak. A Wy?

 

Zdjęcie: Fotolia by © alphavisions All rights reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu