Jak przetrwać przedświąteczne zakupy z dzieckiem?

Święta za pasem. Niedługo rozpoczniesz przygotowania. Trzeba kupić prezenty, ozdoby choinkowe i kartki świąteczne. Jak to wszystko zrobić gdy w domu siedzi niesforny szkrab? Idealnym rozwiązaniem byłoby zostawienie dziecka pod opieką partnera, babci, czy opiekunki i udanie się na zakupy w pojedynkę. Niestety nie zawsze jest to możliwe i może zdarzyć się tak, że na przedświąteczne zakupy będziemy musieli wybrać się z naszą pociechą, a to może okazać się dość dużym wyzwaniem.

 

Zakupy z małymi dziećmi to wyzwanie nie tylko w okresie przedświątecznym, to ciągła logistyka w każdym czasie.

 

Przedświąteczne zakupy

Zakupowy maraton z maluchem u boku może okazać się trudną sztuką. Po pierwsze szkrab jest bardzo ciekawski, po drugie uparty, po trzecie strasznie dumny ze swojej samodzielności, a po czwarte zdecydowanie szybszy od Ciebie.


Do tego kolorowa, przystrojona świątecznie, kusząca błyskotkami i pełna ludzi przedświąteczna galeria handlowa jest dla ciekawskiego dziecka dużą atrakcją, ale niestety może być również niebezpieczna. Co więcej po dłuższym chodzeniu po sklepie nawet najspokojniejszemu maluszkowi może zabraknąć cierpliwości. Jak zatem przetrwać wspólne przedświąteczne zakupy?

 

Zakupy z dzieckiem - ubranie

Większa część dwu- i trzylatków uwielbia uciekać opiekunom. Niestety strasznie trudno im wytłumaczyć, że mogą się zgubić. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby trzymanie maluszka non stop za rękę. Jednakże takie rozwiązanie nie zawsze jest możliwe.

Najlepiej jeśli przed wyjściem do sklepu ubierzesz maluszka w jaskrawe ubranka. W jasnej, kolorowej bluzie będzie znacznie bardziej widoczny, a charakterystyczny strój ułatwi poszukiwanie smyka jeśli zapodzieje się gdzieś w tłumie.


W niektórych galeriach handlowych (np. łódzkiej Manufakturze) rodzice mają do dyspozycji opaski na rękę dziecka. Wpisuje się na niej jego imię i nazwisko dziecka oraz numer telefonu opiekuna. Gdy smyk zniknie Ci z oczu, obsługa sklepu będzie mogła się z Tobą skontaktować. Opaski na rękę można również kupić w sklepach z akcesoriami dziecięcymi lub w internecie (np. na Naturalkids.pl). Zamiast opaski na rękę można zamówić dziecku spersonalizowane metki, tzw. imienniki z imieniem i nazwiskiem i wszyć dziecku w ubranka (najlepiej w stałe elementy garderoby - kurtka, spodnie).
Maluszkowi można także założyć 'smyczkę' lub szelki. Twoje dziecko będzie miało względną swobodę, a Ty pewność, że zbytnio się nie oddali.

 

smycz dla dziecka, szelki dla dziecka, opaska na rękę dla dziecka

 

Starszemu dziecku teoretycznie jesteśmy już w stanie wytłumaczyć, że musi trzymać się blisko. Wchodząc do sklepu dobrze jest pokazać smykowi ekspedientkę, pracownika ochrony, czy choćby pana przebranego za Świętego Mikołaja i poprosić, aby w razie gdy straci Cię z oczu podszedł do nich i poprosił o pomoc. Nawet maluszek, który zna swoje imię, nazwisko i adres w stresie może zapomnieć istotnych informacji. Dlatego opaska na rączkę jest naprawdę dobrym rozwiązaniem.

 

Sala zabaw w centrum handlowym

W większości centrów handlowych dostępna jest sala zabaw lub placyk zabaw dla dzieci np. CH Promenada w Warszawie. Sale wyposażone są jak mini przedszkola - w zabawki, pomoce naukowe i akcesoria dla dzieci, a niektóre mają nawet zajęcia zorganizowane. Można w nich zostawić dziecko pod opieką wykwalifikowanej kadry, a samemu zrobić zakupy. Sale zabaw są zazwyczaj płatne. Niestety dolna granica wieku przyjmowanych w nich dzieci to 2 - 3 lata. Przed wyjazdem na zakupy sprawdźcie na infolinii czy w waszym centrum handlowym nie ma sali zabaw. Może będziecie mogli połączyć zakupy z zabawą dziecka.

 

Dziecko, winda i ruchome schody

Bądź bardzo czujna na ruchomych schodach. Maluchy je uwielbiają, ale w tłumie podróż schodami może być niebezpieczna. W przedświątecznej gorączce zabiegani ludzie często pchają się nie patrząc pod nogi. Na wypadek gdyby ktoś popchnął maluszka, trzymaj go mocno za rączkę jak najbliżej siebie. Mając go blisko siebie będziesz też miała pewność, że rączka, czy nóżka nigdzie mu się nie zaklinuje.
Jeśli Twój dzidziuś jeszcze jeździ w wózku zamiast schodami postaraj się zjechać windą.

Dziecko wymusza płaczem?

Dwu- i trzylatki uwielbiają wymuszać. Z jakiś powodów są przekonani, że atakiem furii, leżeniem na ziemi bądź tupaniem załatwią to na czym im zależy. Zapewne nieuleganie dziecku w miejscu publicznym nie jest łatwe. Jednakże jeśli nie chcecie, aby sytuacja się powtarzała musicie być asertywni i konsekwentni. Nawet jeśli maluch urządza wam scenę nie poddawajcie się, i nie ulegajcie mu. W ten sposób przy kolejnej próbie sił wasze szanse na szybką pacyfikacje 'wymuszacza' są dużo większe.


Bądźcie bardzo uważni, bo dużym niebezpieczeństwem dla malucha są produkty umieszczone na niższych półkach sklepowych. Kolorowe opakowania i ciekawe buteleczki przyciągają wzrok dziecka. Trzeba uważać nie tylko, aby czegoś 'nie ukradł', ale żeby niczego nie zjadł lub nie wypił.
To, że czegoś dziecku zabronisz zabrać nie oznacza, że tego nie wziął gdy na chwilkę się odwróciłaś. Dlatego zanim dotrzesz do kasy, sprawdź, czy nie masz w wózku nieplanowanych zakupów.

 

Podróż z marketowym wózku

Dzieciaki uwielbiają przejażdżki w sklepowym wózku. W niektórych centrach handlowych można wypożyczyć taki w kształcie samochodu. To dobre rozwiązanie. Szczęśliwy maluszek siedzi nisko, jest całkiem bezpieczny, a zakupy robią się o wiele bardziej interesujące.
Wsadzając smyka do zwykłego marketowego wózka zwróć uwagę, czy specjalne 'siodełko' nie jest uszkodzone. W niektórych sklepach takie wózki wyposażone są dodatkowo w pasy bezpieczeństwa.
W żadnym wypadku nie zostawiaj dziecka bez opieki. Czasami wystarczy tylko chwilka, aby chcący ściągnąć coś z półki maluszek przeważył wózek.

 

Smoczek, pieluchy i coś na ząb

Możesz być pewna, że podczas zakupów maluch zgłodnieje, będzie chciało mu się pić, będzie musiał zrobić siusiu, a kto wie może i kupkę.
Jeśli dziecko zgłodnieje możesz udać się na karmienie do pokoju matki i dziecka. Specjalne pomieszczenia wyposażone w przewijak, coś do siedzenia i podgrzewacze do jedzenia są już w większości galerii handlowych.
Nie zapomnij też zabrać kilku pieluszek na zmianę i koniecznie pamiętaj o nawilżanych chusteczkach. Zapewne się przydadzą. Nawet jeśli Twój szkrab jest już starszy i samodzielnie siusia już do toalety może zdarzyć mu się wpadka. Zanim dojdziecie do ubikacji znajdującej się w drugim końcu sklepu i odstoicie w kolejce mały zakupowicz może potrzebować spodenek na zmianę.


Pamiętaj też o dodatkowym smoczku. Jeden zawsze może upaść na brudną podłogę lub gdzieś się zapodziać, a zakupy z rozkrzyczanym , tęskniącym za smoczkiem malcem mogą być prawdziwym koszmarem. Możesz być pewna, że na zakupach maluszek zgłodnieje, będzie chciał pić lub koniecznie będzie musiał zrobić kupkę.

 

Na zakupy z dzieckiem weź koniecznie przydatne gadżety.

 

Aby przedświąteczne zakupy były przyjemnością, a nie męczarnią musisz wszystko dobrze zaplanować. Pamiętaj o czasie karmienia i drzemki. Spróbuj wybrać się do sklepu wówczas gdy maluszek będzie najedzony i wypoczęty. Zawsze miej przy sobie coś do jedzenia i picia. Koniecznie pamiętaj o pieluchach, ukochanym misiu, smoczku i ubranku na zmianę. Jeśli maluszek już sam chodzi warto i też zabrać ze sobą wózek, najlepiej lekką parasolkę lub chustę. To prawie pewne, że po pewnym czasie rozbolą go nóżki.
Świątecznych zakupów raczej nie da się uniknąć. Ale lepiej na część zakupów wybrać się już teraz, kiedy centra handlowe nie są jeszcze tak przepełnione.

 

Zdjęcie: Fotolia by © Pavel Losevsky All right reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu