Szkoła rodzenia - czy jest nam potrzebna?

Ciąża, szczególnie jeśli rodzisz po raz pierwszy, to dla Ciebie prawdziwa rewolucja życiowa. Oto przyjdzie Ci wcielić się w rolę, o której słyszałaś z opowiadań, ale przecież nie masz o niej bladego pojęcia. Boisz się, że sobie nie poradzisz. Czujesz, że masz sporo do zrobienia i że jeszcze przed przyjściem dziecka na świat, powinnaś jak najlepiej przygotować się do roli mamy. Ale skąd czerpać wiedzę?

 

szkoła rodzenia

 

Na szczęście źródeł jest wiele

W dzisiejszych czasach o macierzyństwie można poczytać wszędzie. Z pomocą przychodzi oczywiście Internet, fachowa literatura, bądź prasa (M jak Mama, Mam dziecko, Mamo to ja, Rodzice małego dziecka). Warto również wspomóc się poradami udzielanymi przez bardziej doświadczone koleżanki, czy naszą własne mamy.

 

Jednakże najlepiej do macierzyństwa przygotowuje szkoła rodzenia. Jeśli zastanawiasz się czy na nią iść? Odpowiadamy - ZDECYDOWANIE TAK!

 

 

Szkoła rodzenia – co to takiego?

To specjalny cykl szkoleń, podczas których odpowiednio przygotowani instruktorzy i położne przekazują ciężarnym kobietom wszystkie niezbędne dla nich informacje dotyczące:

  • przygotowania do porodu,
  • właściwego rozwoju i opieki nad noworodkiem.

 

Najczęściej spotkania organizowane są przy szpitalach położniczych, a w zajęciach uczestniczy nie tylko ciężarna ale także osoba jej towarzysząca. Zazwyczaj jest to tatuś dziecka, ale nie jest to zasada. Równie dobrze może to być koleżanka, babcia, czy nawet ciocia. Większość szkoleń zorganizowanych jest w ten sposób, że zajęcia składają się z części teoretycznej i praktycznej (wtedy połączone są z ćwiczeniami ruchowymi, oddechowymi dla przyszłych mam).

 

Szkoła rodzenia – zalety

Niektóre z przyszłych mam, niechętnie zapisują się do szkoły rodzenia, uważając ją za stratę czasu. Inne z kolei wstydzą się swojego wyglądu, zachowań a nawet tego, że nie ma przy nich partnera. Obawy te są zupełnie bezzasadne.

 

Otóż szkoły to miejsca, które wyposażają przyszłe mamy w szereg nie tylko teoretycznych, ale i praktycznych wskazówek:

 

  • Często to właśnie tam po raz pierwszy przećwiczymy kompanie noworodka, jego ubieranie, czy karmienie. Co prawda na lalce, ale jak to się mówi - pierwsze koty za płoty.
  • Poza tym, szkoła rodzenia to także świetna okazja do poszerzenia swoich znajomości, zdobycia wielu nowych doświadczeń i wymiany swoich odczuć, wrażeń czy przeżywanych obaw. W niektórych przypadkach, znajomości te zostają na całe życie.
  • To również miejsce, które kładzie ogromny nacisk, na psychiczne przygotowanie kobiety do porodu, jak i do pełnienia przez nią, zupełnie nowej, życiowej roli.

 

Warunki uczestnictwa w szkole rodzenia

Zajęcia, odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu. Uczestnictwo w zajęciach jest zazwyczaj bezpłatne, co oznacza, że cały koszt szkolenia ponosi za przyszłą mamę Urząd Miasta lub Gminy. Zapisując się na zajęcia warto się dowiedzieć się, jakie warunki trzeba spełniać by dany urząd sfinansował uczestnictwo przyszłej mamy i osoby jej towarzyszącej w kursie.

 

Zainteresować Cię może:

Rozwój ciąży tydzień po tygodniu >>

Kalkulator terminu porodu! >>

 

Zdjęcie: Fotolia by © Dmitrieva Daria All rights reserved

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Lipiec 1, 2016
Przy pierwszej ciąży chodziłam z mężem do szkoły rodzenia. Super szkoła, mnóstwo praktycznych informacji o przebiegu porodu i pielęgnacji noworodka, ...ale i tak w kluczowej chwili okazało się, że nie umiem skutecznie przeć ;) Pierwszą córę rodziłam więc długo, byłam bardzo zmęczona i potrzebna była oksytocyna. Przy drugiej ciąży, na tydzień przed porodem odgrzebałam notatki sprzed 5 lat ze szkoły rodzenia, by przypomnieć sobie, czego mogę się spodziewać w każdej fazie porodu. To są bardzo przydatne informacje! Ale właściwie dopiero podczas tego porodu dowiedziałam się od położnej, która mi towarzyszyła, że wydłużam sobie poród hamując skurcze pozycjami, które owszem, dają ulgę, ale nie sprzyjają całej akcji rodzenia. Dostałam też od niej dokładne wskazówki jak (a właściwie czym) przeć, kiedy już było 10 cm i trzeba było drugą córcię wypchnąć na świat, bo właśnie wtedy zauważyła, że prę nie tym co trzeba (ciekawe, że jest to w ogóle możliwe! ;)) Dzięki niej wszystko poszło dużo szybciej. Po tych wszystkich doświadczeniach czuję się niemal ekspertem w rodzeniu i mam nadzieję, że urodzenie mojego trzeciego dzieciątka (btw. tym razem synka) pójdzie łatwo ;) Chciałam jeszcze tylko nadmienić, że rodziłam bez żadnych "znieczulaczy" i czułam dzięki temu, że wiem, co się ze mną dzieje (a dzięki szkole rodzenia wiedziałam, że to zupełnie naturalne i że przeżyję ten ból ;)). Warto zaufać naturze ( o ile oczywiście nie ma żadnych komplikacji). Powodzenia drogie Panie! :)
Ocena:
Lipiec 1, 2016
My wraz z mężem również chodzimy na zajęcia i jesteśmy bardzo zadowoleni. Jesteśmy trochę pewniejsi siebie, a ja mniej boje sie porodu. Artykuł fajny tylko "kąpanie" a nie "kompanie" :) polecam przyszłym mamom :)
Ocena:
Czerwiec 30, 2015
Dzieki za artykuł.Dodam od siebie, że teraz wiele szkół jest darmowych. Więc kosztuje to nas tylko nasz czas - a to chyba żadna cena w przypadku nadchodzącej pociechy ;)
Ocena:
Listopad 6, 2014
szkoła rodzenia to super rzecz, położna omówiła wszystkie etapy porodu, ćwiczyliśmy oddechy i metody parcia (delikatnie) to naprawdę mnie uspokoiło i miałam poczucie, że jestem przygotowana. Skończyło się cesarką bo dziecko było duże i nie chciało się ewakuować w terminie ale i tak dało mi to poczucie pewności siebie, że jestem gotowa :)
Ocena:
Październik 30, 2014
Zajęcia w szkole rodzenia to idealna okazja, by zdobyć wiedzę i zyskać pewność siebie w nowej sytuacji. Mogą one zbliżyć do siebie przyszłych rodziców, a z przyjaciółką będą po prostu fajną zabawą. Bardzo ważna kwestia, poruszona w artykule, to zawieranie nowych znajomości. O tym jak są one ważne, doskonale wiedzą młodzi rodzice, którzy nie mają w swoim najbliższym otoczeniu innych par z dziećmi. Czasami dopada ich samotność. Spotkania w gronie osób, które są w podobnej sytuacji, dodają otuchy!
Ocena:
Wrzesień 27, 2014
ja myślałam,że nie ale okazało się że dowiedziałam się w takiej szkole dużo przydatnych rzeczy. bo resztę jeśli chodzi o zdrowie, wiedziałam od lekarza. np to że kwasy dha są niezbędne do prawidłowego rozwoju mózgu i oczu płodu i niemowląt :) dlatego biorę regularnie