Jak nowe technologie wpływają na dzieci?

Dylemat wielu rodziców: dawać dziecku smartfon, laptop czy tablet? A jeśli tak, to kiedy? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na te pytania, co więcej – nie ułatwiają jej dane prezentowane przez naukowców. Jedne z najświeższych sugerują bowiem, że nowoczesne sprzęty i łączność bezprzewodowa mogą prowadzić do groźnych dziecięcych zaburzeń, takich jak ADHD, czy nawet autyzm!

 

tablet a dziecko, telefon a dziecko, wifi a dziecko

 

Telefon lub laptop dla dziecka – tak czy nie?

Teoretycznie to, że posiadamy dostęp do urządzeń bezprzewodowych – tabletów, telefonów komórkowych, a także szeroka dostępność Wi-Fi powinny być uznane za zdobycze naszej cywilizacji. W końcu bezsprzecznie ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Z drugiej jednak strony pojawiają się głosy, że nowoczesny sprzęt emituje różnego rodzaju promieniowanie, które groźne może być przede wszystkim dla dzieci. W przypadku małych ludzi pojawia się jeszcze inny problem: pozwalać pociechom korzystać ze smartfonów i komputerów, czy też ograniczać im dostęp do takowych urządzeń? Jasnych odpowiedzi obecnie najzwyczajniej nie ma lecz pojawia się coraz więcej opracowań, według których rodzice powinni przynajmniej dwa razy zastanowić się, zanim sprezentują swojemu dziecku laptop czy telefon...

 

Nowoczesny sprzęt stwarza zagrożenie dla dziecka?

Już 10 lat temu moja (czyli autora tekstu) prababcia prosiła mnie o rzadsze korzystanie z telefonu komórkowego, ponieważ natknęła się na informację, że promieniowanie magnetyczne emitowane przez tego rodzaju urządzenia może sprzyjać nowotworom mózgu. Dekada to znaczna ilość czasu, czy od tamtej pory rzucono jakieś nowe światło na związek pomiędzy korzystaniem ze smartfonów a ryzykiem występowania nowotworów? Owszem, mianowicie Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że telefony raczej nie prowadzą do schorzeń nowotworowych głowy. Jest jednak pewno „ale”...

„Ale” w tym przypadku dotyczy tego, że bezprzewodowe telefony są szeroko dostępne tak naprawdę od niedawna. O tym, jaki wpływ wywiera emitowane przez nie promieniowanie, ostatecznie dowiemy się prawdopodobnie dopiero za jakiś czas. Niestety może już być dla wielu za późno. Innym aspektem jest to, że wydana przez WHO informacja dotyczyła osób dorosłych. Zupełnie inaczej może być w przypadku dzieci, których organizmy są zdecydowanie bardziej wrażliwe na wszelkie czynniki środowiskowe.

 

Przenośne urządzenia niejednym zagrożeniem – niebezpieczeństwo czai się „w powietrzu”

W 2017 roku pojawiła się publikacja autorstwa dr Cindy Sage i dr Ernesto Burgio. Uczeni zwracali uwagę na to, że łączność bezprzewodowa (w postaci chociażby szeroko dostępnej sieci Wi-Fi) stwarza dla dzieci wiele zagrożeń. Takowymi miałyby być zarówno różne zaburzenia czynności intelektualnych (takie jak pogorszenie zdolności do koncentracji, czy różnego stopnia problemy z zapamiętywaniem), jak i nawet coraz szerzej rozpowszechnione zaburzenia psychiczne, jak ADHD czy nawet autyzm.

Do wspomnianych problemów miałoby dochodzić na skutek tego, że promieniowanie związane z łącznością bezprzewodową (czyli powstające na przykład w związku z Wi-Fi) może uszkadzać delikatne struktury DNA. Dla dzieci zagrożenie miałoby być szczególne z tego względu, że mają one (w porównaniu do osób dorosłych) cieńsze kości czaszki, a oprócz tego ich tkanki są bardziej bogate w wodę. Właśnie z tych przyczyn dzieci mogą być szczególnie wrażliwe na szkodliwe działanie promieniowania emitowanego przez nowoczesne sprzęty elektroniczne.

Co więc powinni zrobić rodzice – porzucić całą elektronikę i udać się do leśnej głuszy? Niekoniecznie – nowoczesne technologie to przecież nie tylko zagrożenia.

 

 

Tablety, smartfony, komputery – ich stosowanie to nie tylko zagrożenia

Wszystko jest dla ludzi – tak brzmi znane porzekadło. I choć czasem nie do końca chcemy się z tym zgodzić, dobrze odwzorowuje ono to, jak podchodzić do stosowania nowoczesnych urządzeń przez dzieci. Otóż dawkowane z umiarem mogą sprzyjać rozwojowi dzieci. Maluchom można przecież pokazywać w telewizji filmy przeznaczone dla tej właśnie grupy wiekowej, w których nierzadko pokazywane są cenne wartości, takie jak szacunek dla rodziny, czy zdolność do poświęceń dla dobra innych. Istnieją przecież gry komputerowe, które mogą rozwijać u dzieci zdolność logicznego myślenia, czy sprzyjać pobudzeniu kreatywności. Zdarzają się również dzieci, które dzięki komputerowi czy tabletowi... szybciej uczą się czytać. Korzystanie z takich urządzeń wymaga przecież czytania różnych komunikatów – malec zdeterminowany do tego, aby móc korzystać z komputera, niejako musi nauczyć się czytania. A czasem także obcego języka, gdyż wiele komunikatów jest właśnie po angielsku.

 

Czym się kierować? Postaw na rozsądek i umiar

ADHD, autyzm, czy zaburzenia intelektualne to poważne problemy. Jeżeli rzeczywiście nowoczesna technologia może takowe wywoływać u dzieci, to z pewnością rodzice mogą myśleć o tym, jakby tego uniknąć. Całkowicie najprawdopodobniej się nie da – w końcu łączność bezprzewodowa jest tak naprawdę wszędzie. Szeroko dostępne Wi-Fi pojawia się przecież w coraz większej ilości miast w Polsce, czasami jest ono dostępne nawet w pojazdach komunikacji miejskiej. Uniknąć całkowicie promieniowania najzwyczajniej w świecie się nie da. Aczkolwiek możemy go zminimalizować. Decydujemy przecież o tym, jak zaaranżowany jest nasz dom, a także mamy wpływ na to, z jakich urządzeń i jak często korzysta nasze dziecko.

Analizując miejsce, w którym ustawimy w domu router do bezprzewodowego Internetu, postarajmy się, aby urządzenie znajdowało się możliwie jak najdalej od dziecięcego pokoju. Dwulatek umiejący obsługiwać smartfona może u niektórych rodziców wywoływać nawet poczucie dumy, ale... dla takiego dziecka to po prostu nie jest odpowiednia zabawka. Pamiętajmy, że telefon służy przede wszystkim do dzwonienia – z pewnością możemy wyposażyć w niego kilkuletnie dziecko, które samo opuszcza dom, celem zachowania z nim kontaktu, jednakże nie pozwalajmy się bawić tymi urządzeniami najmłodszym pociechom! Podobnie z komputerem, tabletem, czy telewizorem – pokażmy dzieciom, że istnieją zdecydowanie ciekawsze rozrywki niż przesiadywanie godzinami przed elektronicznym monitorem. Jako przykład można podać gry planszowe – mogą one nauczyć dziecka zasad fair play, a także godzenia się z przegraną, co więcej – planszówki bywają świetną okazją do zintegrowania się członków rodziny. Nie zapominajmy też o spędzaniu z dziećmi czasu na świeżym powietrzu – ruch jest zdrowy zarówno dla dzieci, jak i dla ich opiekunów.

 

Uczeni wciąż poszukują przyczyn różnych dziecięcych zaburzeń – tak bywa chociażby w przypadku autyzmu czy ADHD, czyli jednostek, których podłoże dotychczas nie jest do końca jasne. Możliwe, że promieniowanie emitowane przez urządzenia elektroniczne przyczynia się do takowych, mimo to ciężko jest to stwierdzić jednoznacznie – do tego potrzeba jeszcze wielu badań. Tak naprawdę nic na razie nie wiadomo, dlatego nawet jeżeli nie zabraniamy dzieciom całkowicie korzystać z darów współczesnej technologii, to chociaż starajmy się im w jakiś sposób ograniczać dostęp do nich.

 

Zdjęcie: Fotolia.pl

Komentarze
Dodaj komentarz
Aktualnie brak komentarzy dla wpisu