Jak przygotować psa na narodziny dziecka

Pojawienie się niemowlęcia przestawia do góry nogami życie wszystkich domowników, także tych czworonożnych. Noworodek i pies czy kot to na pewno duże wyzwanie, ale nie rzecz niemożliwa. Zwierzęta odczują na własnej skórze zmianę w swoim środowisku, więc żeby nie była ona dla nich bardzo dotkliwa i jednocześnie niebezpieczna dla nowo narodzonego maleństwa, należy pupili odpowiednio przygotować na przybycie dziecka. Najlepiej zacząć oswajanie już w połowie ciąży.

 

Jeszcze przed pojawieniem się nowego członka rodzinny powinniśmy przygotowywać naszego psa na to ważne wydarzenie.

 

Noworodek i pies - co zrobić przed narodzinami

Trzeba ustalić nowe reguły, które zniwelują do zera ryzyko wystąpienia niebezpiecznych sytuacji w relacji: dzieci i zwierzęta. Ważne, żeby zacząć wprowadzać je stopniowo, na wiele tygodni przed pojawieniem się malca. Zwierzęta muszą mieć czas na wyuczenie się zasad, po drugie dzięki temu nie będą tych ograniczeń kojarzyć z dzieckiem.

  • Po pierwsze psa trzeba oduczyć gryzienia przedmiotów leżących na podłodze czy kanapie - wkrótce będą tam leżeć ubranka, grzechotki, smoczki, pieluchy. Należy specjalnie rozrzucać podobne przedmioty i karcić psa za każdą próbę zabawy nimi. Jeśli będzie reagował na wybraną komendę, np. Nie rusz!, trzeba go konsekwentnie nagradzać, pokazując aprobatę.
  • Jeśli pupil jest przyzwyczajony do spania na kanapie czy fotelu, trzeba go od tego także odzwyczaić, zarówno ze względów higienicznych, jak i bezpieczeństwa - gdy dziecko zacznie stawiać pierwsze kroki, będzie się znajdować na wysokości śpiącego psa czy kota i może go niepotrzebnie drażnić.
  • Jeśli pokój dziecka ma być niedostępny dla zwierząt - nie powinny tam wchodzić, nawet gdy drzwi są otwarte. Tego trzeba nauczyć zwierzę dużo wcześniej.
  • Jeśli pies lub kot nie miał wcześniej kontaktu z dziećmi, warto mu to zorganizować. Zaprośmy znajomych z dziećmi, będąc na spacerze pozwólmy dzieciom pogłaskać pupila.
  • Warto jeszcze przed urodzeniem dziecka kupić lalkę, najlepiej płaczącą i wykonywać codziennie czynności, które później będziemy robić przy dziecku: a więc karmienie, przewijanie, noszenie na rękach, kąpanie.
  • Nie poświęcajmy psu lub kotu tyle uwagi co wcześniej, ustalmy pory wychodzenia na spacer i stopniowo wprowadzajmy ograniczenia. Ważne aby po urodzeniu pies nie miał poczucia odsunięcia na plan dalszy.

 

Przyjazd niemowlęcia

Gdy dziecko przyjdzie na świat, warto zabrać do domu np. pieluchę, na której leżało w szpitalu, żeby zwierzę przyzwyczaiło się do nowego zapachu. Pieluchę czy ubranko dajemy do powąchania, nie pozostawiamy psu do zabawy, czy szarpania. Podczas gdy pies będzie się oswajał z nowym zapachem pogłaszczmy go, podrapmy za uchem, mówmy czule. Zapach ma się dobrze kojarzyć. Istnieją także dwie szkoły dotyczące przyjazdu malca do domu. Jedna mówi, że zwierzęcia nie powinno być wtedy na miejscu, tylko powinno się je wprowadzić później, żeby automatycznie poczuło, że to dziecko było pierwsze. Druga natomiast, że wejście powinno nastąpić wspólnie - pies wówczas czuje, że właściciele dyktują zasady. Na pewno dziecko należy przedstawić, pozwolić psu czy kotu zobaczyć zawiniątko, powąchać. Nie ograniczajmy kontaktu, ale nie zostawiajmy też zwierzaka sam na sam z dzieckiem.

Dzieci i zwierzęta – jak podzielić czas?

Nie zapominajmy także, że zwierzę odczuje to, że poświęcamy mu mniej uwagi czy mamy dla niego mniej czasu. Warto więc jeszcze przed narodzinami dziecka stopniowo ograniczać wspólne zabawy, żeby nie był to dla niego zbyt duży szok. Z drugiej strony nie zaniedbujmy pupila. Dobrze jest ustalić, że raz na dzień pies wychodzi na dłuższy spacer z jednym z właścicieli bez wózka. Wówczas można mu poświecić całą uwagę i zwierzę nie czuje się zepchnięte na drugi plan.

 

Zdjęcie: Fotolia fot. by © Waldemar Dą

Polecane artykuły
Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Październik 15, 2015
psy domowe, odrobaczone, nie wałęsające się po ulicach nie stanowią żadnego zagrożenia! naprawdę większość psów ma instynkt i potrafi się zachować moj schroniskowiec juz po 2 dniach wiedziała które to zabawki dziecka i nie ruszy żeby mu nawet pod nos podstawić... spi z nami, spi na kanapie, jak mu dziecko przeszkadza wstaje i idzie sobie w inne miejsce, w czym problem? czytając ten, jak i inne artykuły ma się wrażenie ze to wymaga nie wiadomo czego! u mnie w domu od zawsze były zwierzęta, dzieci, sierść duuużo sierści i uważam, że to fenomenalna "szczepionka" :)
Ocena:
Sierpień 22, 2015
My mieliśmy małego szczeniaka kiedy urodziła sie nam córeczka. Nie było problemu z tym, że pies byłby zazdrosny o dziecko, no od małego byl przyzwyczajony do nowego członka rodziny. Teraz nie odstępuje córeczki na krok :)