Pranie ubranek dla dzieci – fakty i mity

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku dzieci, słowa „brudne” i „szczęśliwe” bardzo często są synonimami. Ciekawski maluch z pewnością będzie szukał skarbów w najbardziej zapomnianym (i przy okazji zakurzonym) kącie, sprawdzi, jakim cudem kwiatek trzyma się ziemi i co się stanie, jeśli odwróci miseczkę z kaszką do góry nogami. Mamy bez wątpienia mają co czyścić! Tylko czy wiemy, jak właściwie należy prać dziecięce ubranka?

 

 

Skóra dziecka różni się od skóry osoby dorosłej. Jest o wiele delikatniejsza, wrażliwsza i nie stanowi odpowiednio silnej bariery dla szkodliwych substancji, które znajdują się w zwykłych proszkach do prania! Zły dobór środków piorących może nie tylko wywołać u malucha podrażnienie i alergie skórne – zawarte w nich składniki bez problemu przenikną do organizmu malucha. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór proszku do prania dla dzieci czy płynu do płukania, w którym będziemy prać ubranka. Musimy pamiętać o tym, że pielęgnacja skóry dziecka nie kończy się na wyborze odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych!

 

Środki piorące dla dzieci – konieczność czy naciąganie?

Wśród młodych mam wciąż popularnych jest wiele mitów związanych z praniem dziecięcych ubranek. Często rzeczy maluszka wrzucane są do pralki razem z ubraniami dorosłych i prane w tym samym proszku. To duży błąd! Jeśli już pierzemy ubrania wszystkich domowników razem – używajmy w tym celu proszku stworzonego z myślą o dzieciach. Proszki, mleczka i płyny do płukania przeznaczone dla dzieci, np. marki Lovela, oparte są na łagodnych detergentach. Dodatkowo nie niszczą także delikatnych dziecięcych ubranek. Innym popularnym „przesądem” jest pranie ubranek dla dzieci w wysokich temperaturach. To prawda – większość roztoczy i drobnoustrojów ginie w temp. 60 stopni C., ale przy okazji ubranka szybciej się niszczą. Rzeczy dla dzieci, szczególnie niemowląt, szyte są z delikatnych materiałów, najczęściej bawełny. Jeśli będziemy prać je w dwukrotnie wyższej temperaturze, niż ta zalecana przez producenta, szybko przestaną nadawać się do użytku. Żeby rzeczy dziecka były sterylne, wystarczy wyprasować je po pierwszym praniu. Dużo osób twierdzi również, że specjalne antyalergiczne środki dla dzieci to zwykłe naciąganie, a ubranka wystarczy po praniu kilka razy wypłukać. To również nieprawda! Detergenty stosowane w zwykłych proszkach do prania wiążą się razem z włóknami tkaniny i nawet po dwukrotnym płukaniu pozostają na ubranku, mogąc powodować podrażnienia i alergie!

 

 

Proszek jak kosmetyk

Nawet jeśli nasz maluch nie ma problemów ze skórą, powinniśmy używać specjalnie dobranych środków piorących. Skóra dzieci rozwija się do trzeciego roku życia, przez ten czas jest narażona na wiele niekorzystnych czynników. Używając delikatnych detergentów możemy ograniczyć, a nawet wyeliminować, ryzyko wystąpienia podrażnień i alergii skórnych u najmłodszych członków rodziny. Środki piorące stworzone z myślą o delikatnej skórze dziecka są na ogół hipoalergiczne i nie tylko nie szkodzą, ale również chronią skórę maluszka przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.

 

Zdjęcie: materiały prasowe

Komentarze
Dodaj komentarz
Ocena:
Styczeń 31, 2016
najchętniej orzechy do prania - tanie, ekologiczne, ubranka sa po nich mniejsze- można kupić np na allegro, a coś mocniejszego np na plamy - jelp (np z happybabby.pl). Wydaje mi się że ma najmniej chemii
Ocena:
Sierpień 22, 2015
Jakich proszków używacie do prania dla maluchów? Ja póki co używam płynu do prania i proszku biały jeleń, on jest hipoalergiczny i nie boję się że uczuli moją córcię